Wielka Brytania zaciąga „hamulec bezpieczeństwa” i wysiada?

· 508 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Wielka Brytania zaciąga „hamulec bezpieczeństwa” i wysiada?

Wczoraj (18.02.) wieczorem rozpoczął się unijny szczyt w Brukseli, którego głównym tematem będą rozmowy nad osiągnięciem porozumienia z Wielką Brytanią, której rządzący coraz śmielej wspominają o wystąpieniu ze wspólnoty, co zdaniem wielu oznaczałoby początek końca Unii Europejskiej. Czy nocne rozmowy przyniosły już jakieś decyzje? Czy udało się osiągnąć porozumienie?

Jak się okazuje noc jest najlepszą porą, nie tylko na uchwalanie ustaw (co ma miejsce w polskim rządzie), ale także na poważne rozmowy dotyczące przyszłości Unii Europejskiej.

Wczoraj wieczorem do Brukseli przybyli przedstawiciele krajów członkowskich UE, którzy będą uczestniczyć w szczycie. Głównym tematem rozmów, obok kryzysu migracyjnego i współpracy z Turcją, będzie Wielka Brytania i jej dalsze członkostwo we wspólnocie.

Szefowie państw i rządów UE mają przyjąć ustalenia dotyczące brytyjskich postulatów reform UE, które dotyczą czterech obszarów: suwerenności, zarządzania gospodarczego, konkurencyjności, a także swobodnego przepływu osób. W rozmowach bierze udział także delegacja z Polski na czele z przewodniczącą rządu – Beatą Szydło, która przed rozmowami zaznaczała: Chcemy dobrego porozumienia, ale nie za wszelką cenę.

Negocjacje unijnych przywódców zakończyły się postępem, ale jest jeszcze dużo do zrobienia

W ten sposób podsumował nocne rozmowy Donald Tusk – szef Rady Europejskiej, z którego relacji wynika, że dalsze rozmowy będą prowadzone w węższym gronie, a wezmą w nich udział: premier Wielkiej Brytanii – David Cameron, prezydent Francji - Francois Hollande, premier Czech, a zarazem reprezentant Grupy Wyszehradzkiej – Bohuslav Sobotka, szef rządu Belgii - Charles Michel oraz przewodniczący Komisji Europejskiej - Jean-Claude Juncker.

Dla państw należących do Grupy Wyszehradzkiej problematyczną kwestią są świadczenia socjalne wypłacane imigrantom z krajów UE, którzy na stałe mieszkają w Wielkiej Brytanii, dla Francji – ograniczenia dotychczasowych skutków decyzji strefy euro dla krajów bez wspólnej waluty, a dla Belgii – zapisy o pogłębieniu integracji.

Problematyczny „hamulec bezpieczeństwa”

Podczas rozmów na szczycie premier Wielkiej Brytanii zaskoczył pozostałych przywódców propozycją ograniczenia świadczeń dla imigrantów z innych krajów należących do unijnej wspólnoty.

Ograniczenia miałyby potrwać siedem lat, ale jeśli po tym czasie system świadczeń socjalnych Wielkiej Brytanii nadal byłby pod presją, wtedy konieczne będzie przedłużenie regulacji o kolejne trzy lata, a w razie potrzeby o kolejne trzy, co w konsekwencji daje łącznie trzynaście lat.

Pomysł nie podoba się m.in. Polsce, ale także pozostałym członkom Grupy Wyszehradzkiej, którzy opowiadają się za wprowadzeniem mechanizmu zabezpieczającego, który umożliwiłby Wielkiej Brytanii w wyjątkowej sytuacji na ograniczenie dostępu do niektórych świadczeń związanych m.in. z zatrudnieniem. Ograniczenia miałyby po pierwsze trwać tylko cztery lata, a po drugie dotyczyć nowoprzybyłych imigrantów, a nie tych, którzy na Wyspach są już od dłuższego czasu.

Może się okazać, że brytyjskie zaplecze socjalne będzie najtrudniejszą kwestią na drodze do osiągnięcia porozumienia, a tym samym do zatrzymania Wielkiej Brytanii w UE.

Pozostaje jeszcze jedna ważna sprawa, czy w ślad za Wielką Brytanią nie pójdą inne kraje europejskie, które również będą chciały zaciągnąć tzw. hamulec bezpieczeństwa np. Niemcy i ograniczyć tym samym wypłacanie świadczeń socjalnych imigrantom z państw należących do UE?

Wciąż nierozwiązana pozostaje sprawa uchodźców…

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie