Z czym do ludu?

· 681 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Z czym do ludu?

A raczej, z czym do Syrii? We wtorek (tj. 01.12.) niemiecki rząd podjął decyzję o militarnej pomocy dla Francji w walce z Państwem Islamskim. Wczoraj (tj. 03.12.) w Bundestagu doszło do ostrej wymiany zdań w związku z tym pomysłem. Główne głosowanie nad projektem na się odbyć w piątek. Czy Niemcy powinni zaangażować się do walki z IS?

Kiedy podejmujemy ważne decyzje nie raz zastanawiamy się czy nasz wybór jest słuszny, czy droga, którą pójdziemy nie wywiedzie nas na przysłowiowe manowce? Ale z drugiej strony rację ma ten, kto mówi: bez ryzyka nie ma zabawy. Tylko czy w kwestii bezpieczeństwa kraju i ludzi w nim mieszkających można podejmować ryzyko?

Decyzja rządu

We wtorek (tj. 01.12.) niemiecki rząd zgłosił propozycję wysłania do Syrii oraz okolicznych krajów ogarniętych konfliktem 1200 żołnierzy Bundeswehry, okręt podwodny, samolot cysternę oraz sześć myśliwców Tornado.

Działania prowadzone przez niemieckie wojsko mają na celu przede wszystkim wesprzeć Francję w walce z Państwem Islamskim. Jak zapewniają niemieccy politycy działania te będą miały charakter zwiadowczy/dyplomatyczny i potrwają rok.

Ożywiona debata w Bundestagu

Niemiecki rząd zgłosił projekt wysłania wojska do działań przeciwko dżihadystom, ale to nie oznacza, że klamka już zapadła (teoretycznie) i niemieccy żołnierze pojadą do Syrii. Na ostateczną decyzję należy poczekać do piątku. Wtedy też odbędzie się głosowanie w Bundestagu, które sądząc po wczorajszej debacie będzie niezwykle burzliwe.

Wydaje się, że największym zwolennikiem podjęcia przez Niemcy operacji w Syrii jest szef MSW Frank-Walter Steinmeier, który uważa, ze należy dopełnić obietnic, które tuż po zamachu w Paryżu, złożyła kanclerz Angela Merkel, a dotyczyły one bezwzględnej pomocy udzielonej przez Niemcy państwu francuskiemu.

Minister obrony – Ursula von der Leyen uważa, że decyzja o zaangażowaniu się niemieckiego wojska w działania przeciwko Państwu Islamskiemu powinna być bardzo dobrze przemyślana i dopracowana w każdym szczególe, bo od niej zależy przyszłość nie tylko Niemiec i Francji, ale także całej Europy.

W opozycji do projektu stają: Zieloni, klub parlamentarny Lewicy, a także niemieckie społeczeństwo, które jest zdania, że zaangażowanie się w walkę z terrorystami spowoduje, że ich cała uwaga skupi się na Niemczech, które staną się obiektem potencjalnych zamachów terrorystycznych.

Z czym do ludu?

Niemiecki rząd planuje wysłać wojska do walki z Państwem Islamskim, ale czy dobrze przemyślał swoją decyzję?

Już w zeszłym roku Bundeswehra potrzebowała tzw. „planu naprawczego”, po tym jak okazało się, że ponad 38 maszyn, które są na wyposażeniu niemieckiego lotnictwa jest niezdolnych do pracy. Wtedy też złożono 117 projektów naprawczych, a wojsko zyskało dodatkowo 5,6 mld euro do wykorzystania na najbliższe 10 lat.

Rok nie wystarczył na poradzenie sobie z problemami. Jak podaje agencja dpa na wyposażeniu Bundeswehry są 93 maszyny, z czego 66 jest „sprawnych”, ale w pełni gotowych do działania jest zaledwie 29.

Sytuacja lotnictwa nadal jest niezadowalająca. Naszym największym zmartwieniem są stare maszyny, do których brakuje części zamiennych – tłumaczył główny inspektor Bundeswehry Volker Wiecker. Nie lepiej jest w nowszych samolotach Eurofighter, z których zaledwie 55% jest sprawnych – dodawał Wiecker.

O tym, czy Niemcy zdecydują się na podjęcie działań w Syrii dowiemy się już jutro podczas posiedzenia Bundestagu. Wszystko wskazuje jednak na to, że decyzja zapadła już kilka tygodni temu, a jutrzejsze posiedzenie jest tylko formalnością…

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie