Ciąża w Niemczech - ubezpieczenie

· 383 odsłony · 14 odpowiedzi · Autor:

Witam, czy ktoś może mi pomóc? Mój problem jest taki gdyż w Niemczech jestem od 5maja 2018r. Pracowałam miesiąc na pracy sezonowej w Bremerhaven , później pojechalam do narzeczonego do Kappeln zaczęłam pracę 27licpa. A skończyłam 15pazdziernika. W między czasie podjęłam się też drugiej pracy w Ferienhaus sprzątajac jestem ubezpieczona w aok, do 15 listopada tego roku dosłownie za kilka dni kończy mi się ubezpieczenie ponieważ nie pracuje niedawno dowiedziałam się że jestem w ciąży 11tydzien, dzwoniłam do aok jak wygląda teraz moje ubezpieczenie, a pani z Aok powiedziała mi że miesiąc po zakończonej umowie jestem ubezpieczona bezpłatnie miesiąc czyli do 15 listopada a od 15 zostaną naliczane składki od 800euro... W Arbeitsamt powiedzieli mi że musiałabym przepracowac rok żeby mogli mnie zarejestrować, co zrobić? Nie jestem w stanie płacić tego ubezpieczenia. Szukam pracy mam jedną na oku ale czekam na różne dokumenty by móc zacząć tam pracy. Pomocy. Ktoś wie jak mi pomóc, możecie coś mi doradzić.?

Dodaj odpowiedź
Polub to!
Kappeln, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Odpowiedzi
odpowiedz
ZgłośOdpowiedz

No i kolejne dzieci będą miały dzieci! Zabciu jeśli zaciążenie było dla ciebie najfajniejszym co cię w DE spotkało, to szczerze ci współczuje. Jeżeli uważasz, że żeniaczaka w wieku 20 lat to za wcześnie - bo to rzeczywiście jest za wcześnie, to może pomyśl o "Klapie życia" Urodź i oddaj dziecko do adopcji. Zdobądź wykształcenie, znajdź pracę i wtedy zakładaj rodzine.________________________________________________________________________ Dzisiaj mnie napewno zwyzywasz, ale zapamiętaj sobie tę radę i pomyśl o niej za 15 lat.

0-
ZgłośOdpowiedz

Uj, uj Zabciu, nie mowi sie :" jestescie chore na leb..." to brzmi troche zasciankowo i po wiejsku, , Jak juz :" jestescie chorzy.. "Zastanow sie jeszcze raz i sformuluj to ladniej.. napewno potrafisz.. Calam w napieciu- czekam oczko !

0-
ZgłośOdpowiedz

Jesteście chore na łeb nie znacie człowieka a oceniacie moje problemy już minęły poradziłam sobie z tym i pewnie zaraz usunę ten post, mój narzeczony nie jest od miesiąca poznaliśmy się z 7lat temu w Polsce tam byliśmy razem po czym on wyjechał do Niemiec rok temu za praca a ja prawie rok później na szparagi nasz plan zawsze był taki żeby wyjechać za granicę no i jesteśmy, a ciąża nie jest wpadka, tylko miła niespodzianka to raczej najlepsze co mogło mnie tutaj spotkać, co do ubezpieczenia okazało się że nie mam się co martwić, ponieważ do 15 jestem ubezpieczona bezpłatnie a od 15 przerzuca mnie na ubezpieczenie prywatne zA 184 € w aok. Ale widzę że jak zwykle Polacy chętni do pomocy.. 😂

0-
Zgłoś

Nie przejmuj się to nie nerwy, to raczej zabawne jak można ocenić człowieka po jednym poście z prośbą o poradę. ___________Gdyby się nie oświadczył nie napisałabym że jest narzeczonym, mamy termin cywilnego na 21grudnia, ale niestety to tylko cywilny ponieważ będąc tu lepiej być żona niż tylko. Kobieta z dzieckiem że względu na sprawy materialne, nie jest to nam na rękę ponieważ nie tak to sobie wyobrazalismy, mial być ślub, duże wesele i to w kościele za ok. 3lat. To że jesteśmy szczęśliwa para od 7 lat to nie znaczy że muszę wychodzić za mąż w wieku 20 lat Pozdrawiam

Zgłoś

Droga Zabciu - nie denerwuj się, bo złość płodowi szkodzi! Powiadasz od siedmiu lat jesteście parą i kochacie się do szaleństwa. Tak sobie myślę, że siedem lat to wystarczający czas na to, by wiedzieć, czy z tym drugim człowiekiem chce się zakładać rodzinę i mieć potomstwo, za które przejmuje się odpowiedzialność. Nie dziwi cię to, że twój ukochany nie poprosił cię jeszcze o ręke?________________ Możesz napisać, że instytucja małżeńska wam nie odpowiada - macie do tego pełne prawo! Ale nie marudź za parę lat, że nie masz wdowiej renty. Na życie " kocią łapę" mogą sobie pozwolić ludzie, którzy są samowystarczalni i są wstanie zapewnić sobie i swoim potomkom godziwy byt. Ty narazie o sobie tego napisać nie możesz. Jesteś i będziesz skazana na pomoc innych - m.in. moją, bo ja płacę podatki, które będą na ciebie spływać. _____________ I jeszcze jedna mała uwaga - ty nas też nie znasz, Krytyka i cynizm potrafią być pomocne, jeśli krytykowana osoba jest w stanie do refleksji i pomyślenia nad sobą! Kiedy krytyka trafia na intelektualny ugór, to wynikiem jest złość.

Zgłoś

Wyobraz sobie ze w aok też można wykupić ubezpieczenie prywatne, i gdyby ktoś tu z tych najmadrzejszych osób tak odpowiedział na mój post była by to poprawna odpowiedź i napewno najmadrzejsza.

Zgłoś

Durch die AOK bist du Kassenversichert, nicht Privat.

ZgłośOdpowiedz

Nastepna nawiedzona, sädze ze kazdy przyjezdzajäcy z Polski juz wie ze zeby cokolwiek egzekwowac tu z urzedow, musi byc zamedowany, ubezpieczony i miec przepracowany minimum rok. Polskie dziewuchy jednak jak tu sie ustawicznie na pytaniach uwidacznia , przyjezdzajä zrobic kariere. Robiä miesiäc jako sprzätaczka, albo przy szparagach. W miedzyczasie poznajä super fajnego muskularnego Rysia albo Krzysia spiä z nimi i zwä ich -"narzeczonym" Maly sek -narzeczeni z reguly majä legalne zony i dzieciaki w naszej ukochanej ojczyznie. Tutaj zas chcä sie dorobic obiecujäc zonom ze je sciägnä jak stanä na nogach . Owi narzeczeni obiecuje göry. A to zalatwi super prace (jako sprzätaczka ? ) , a to ozeni sie , (jak sie dorobi)... i juz karierowiczki Monisie i Madziunie sä ugotowane . Z tego narzeczenstwa szybciej niz obiecana robota wyprodukowany jest owoc szalenczej milosci - czyt- dzidziusie . Tak, i tu sobie wzdycham- nasze narzeczone nie wiedzä jak sie chroni przed ciäzä . Zaskakiwane sä ups- ze wpadly . Apropos Monisiu, jezeli twoj narzeczony przerobil rok w D, czemu nie bierzesz pod uwage zeniaczki ? toc dzieciätko w drodze, tym sposobem narzeczenstwo zlegalizowane . Wtedy wszystkie twoje problemy sie rozwiejä. Bedziesz zonä i matkä ( ubezpieczonä na Krzysia albo Rysia ) Zycze powodzenia i lekkiej ciäzy.

0-
Zgłoś

Madziuniu , Zabciu.. tak zgadlas,( ale musisz byc mädra )... zmagalam sie bardzo i zmagam do dzisiaj, jestem narzeczonä pewnego Rysia juz 30 lat, i skurczybyk nie chce sie zenic.. wykorzystuje mnie tylko sexualnie , städ 7-mioro dzieci.. ale jak piszesz poskradalam wszystkie rozumy i obliczylam ze co 3 lata dzieciätko i zrobie kariere .No i zyje sobie jako narzeczona z dziecmi na dlugoletnim macierzynskim.. Oczko !

Zgłoś

A jeszcze dodam, że również nie należe do Madziuniow które siedzą w domu i myślą że tak się dorobić otóż nie bo praca czeka na mnie, ale ze nie przysłali mi jeszcze steueridentifikationsnummer to bez tego nie mam jak się tam dostać. I zastanów się najpierw zanim zaczniesz wypisywać takie bzdury, myślisz że poskradalas wszystkie rozumy i jesteś najmadrzejsza na tym portalu. Pozdrawiam.

Zgłoś

Może ty sama zmagalas się z takimi problemami jak tu powyżej odpisałaś i swojego Rysia czy Krzysia poznalas miesiąc po przyjedzie do Niemiec 😂 to całkiem śmieszne co napisałaś.

Zgłoś

Rabe, zauważ jak często na tym portalu na pierwszej stronie pojawiają się artykuły na temat KG, EG i tego wszystkiego "co mi się należy"___ Jestem tu już 5 lat na tym portalu, ale nigdy nie zobaczyłem artykułu nt. zapobiegania ciąży!_____________________________- Zero informacji o tym że istnieją: prezerwatywy, tabletki antykoncepcyjne i " po " , brak informacji o spiralce, ale za to masa informacji o KG. Przy takim systemie Monisie i Madzie szukają jak najszybciej samca, który je zapłodni, bo w DE dostaną wszystko już przy pierwszym dziecku! Powtarzam to od lat na tym forum - największą chorobą DE jest KG! Dlaczego na innym pytaniu userka pracująca w Holandii pyta o niemiecki KG, bo w Holandii dostanie od 68-80 euro na dziecko. Tylko Luxemburg ma wyższy KG od niemieckiego, ale tam jest się trudno zasiedlić i życie drogie. Tak więc Arabowie, Bułgarzy, Polacy, Rumuni i Turcy zasiedlają się w DE, by doić dojną cielną krowę. Gdyby niemiecki KG był na poziomie holenderskiego, to Niemcy nie mieli by problemu uchodźców, a tak ślepi politycy znów podwyższają stawkę, by więcej ich przybyło!

ZgłośOdpowiedz

A kto miałby za Ciebie to ubezpieczenie płacić?Każdy płaci,tylko Ty nie chcesz?

0-
Najlepsza odpowiedź
Zgłoś

Czytaj ze zrozumieniem. Bo ja nie wspomniałam że nie chce płacić tylko że kwota 700 czy 800 euro dla osoby nie pracującej to chyba trochę dużo nie uważasz?