Bez karty zdrowia eGK ani rusz! By ją złamać, potrzeba ENIGMY

· 1.3k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Bez karty zdrowia eGK ani rusz! By ją złamać, potrzeba ENIGMY

Ponad 700 mln euro – tyle kosztowało Niemcy wprowadzenie tego systemu. Z usprawnionego programu korzysta niemal 70 mln ubezpieczonych. Rzecz dotyczy nowej karty zdrowia (eGK), zaopatrzonej w mikroprocesor i zdjęcie ubezpieczonego.

Od 1 stycznia bieżącego roku trzeba ją obowiązkowo mieć w portfelu, idąc do lekarza. Nie żeby karta zdrowia była jakąś nowością w niemieckim systemie opieki zdrowotnej. Wszystko dlatego, że wcześniejsza karta tzw Krankenversichertenkarte definitywnie traci ważność. Unowocześniona karta zdrowia (elektronische Gesundheitskarte, eGK), zapewnia dostęp do szerokiego pakietu usług. Zawiera też informacje, niezbędne by pacjent czuł się dobrze zaopiekowany i leczony.

Nowy model karty w pełni odpowiada nowoczesnym standardom. Ten ważny dla każdego ubezpieczonego prostokątny kawałek plastiku w jest wyposażony w mikroprocesor i zdjęcie. Jej przygotowanie, jak na dobrze zorganizowane Niemcy przystało, rozpisane było na kilka etapów.

Pierwszym było pozyskanie od ubezpieczonych aktualnego zdjęcia. To jedyny wydatek, jaki musieli ponieść obywatele w związku z wydaniem nowej karty. (Pozostałe koszty w całości ponosi niemiecka kasa chorych.) Jedynie dzieci poniżej 15 roku życia oraz osoby, które ze względów zdrowotnych nie mogą dostarczyć swojej fotografii, będą mogły legitymować się karta bez zdjęcia.

Nowa karta nie tylko wygląda estetycznie, daje też użytkownikom nowe możliwości. Zapisano na niej, w formie elektronicznej istotne dane medyczne o sytuacji zdrowotnej jej właściciela. To znacznie ułatwi komunikację między lekarzami. Zespolenie danych pacjentów w jednym pliku, z którego mogą korzystać lekarze pierwszego kontaktu, szpitale, stomatolodzy czy ubezpieczalnie, przyniesie wymierne oszczędności. Ponadto pacjent może liczyć na lepszą jakość opieki medycznej, wiedząc że w razie konieczności kolejni lekarze znać będą historię jego choroby. Jednocześnie mając pewność, że jego dane te są bezpiecznie przechowywane.

Mówiąc o bezpieczeństwie danych, warto też wspomnieć o ich dostępności. Jak działa elektroniczna karta zdrowia? Mianowicie jest jak klucz, który otwiera dostęp do zapisanych na serwerze danych. W ten sposób każda uprawniona osoba zyska możliwość prześledzenia całego przebiegu ubezpieczenia pacjenta, jego choroby czy przebiegu rehabilitacji. Z pewnością ułatwi to komunikację pomiędzy lekarzami.

Oczywiście, pojawiają się też obawy. Może się przecież zdarzyć, że tzw dane wrażliwe (o stanie zdrowia, przebytych chorobach, etc) mogą trafić w niepowołane ręce. Autorzy systemu podkreślają jednak, że dołożono jak największej staranności, by informacje zapisane w chipie karty elektronicznej trafiały tylko w te ręce, dla których są przeznaczone, a ochrona danych zdrowotnych ubezpieczonych ma najwyższy priorytet. Wysoki poziom bezpieczeństwa mają gwarantować zastosowanie w mikroprocesorze funkcje szyfrujące, mające chronić dane przed nieuprawnionym odczytem.

Mówiąc natomiast o pieniądzach warto wspomnieć, że jedną z przesłanek zaopatrzenia karty zdrowotnej w zdjęcie jej właściciela było wykluczenie możliwości nadużywania świadczeń. Kolejna było stworzenie łatwego i jednoznacznego procesu identyfikacji właściciela karty.

Zdjęcie: flickr.com, autor: Doctor Fees www.flickr.com/photos/68751915@N05/6793817419

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie