Czy podatek nałożony na banki udusi polską gospodarkę?

· 624 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Czy podatek nałożony na banki udusi polską gospodarkę?

Od pierwszego lutego w Polsce obowiązuje podatek bankowy. Na kogo został nałożony? W jakim celu? Dlaczego jest najwyższy na całym świecie? Ale przede wszystkim, czy ta zmiana może odbić się na przeciętnym Kowalskim?

Masa pytań ze strony dziennikarzy, wątpliwości opozycji, czarne wizje głoszone przez ekonomistów, ale przede wszystkim niewiedza większości społeczeństwa, tak w skrócie można przedstawić otoczkę towarzyszącą ustawie dotyczącej podatku bankowego.

PiS wymyślił, Kukiz poparł, a Senat przyjął

Pozyskanie dodatkowego źródła finansowania wydatków budżetowych, w tym wydatków społecznych związanych przede wszystkim z obniżeniem wieku emerytalnego, zwiększeniem kwoty wolnej od podatku, a także wypłacaniem rodzinom świadczeń z tytułu programu 500+, to tylko niektóre z celów, wspominanych przez premier Beatę Szydło, które były głównym powodem do wprowadzenia podatku bankowego.

W początkowych rozmowach opodatkowanie miało wynieść 0,032% w skali miesiąca, potem posłowie Prawa i Sprawiedliwości, przy aprobacie klubu Kukiz’15 zdecydowali się na jego podwyższenie do 0,036%, a co za tym idzie w skali roku wysokość podatku zwiększyła się (z pierwotnego) 0,39% do 0,44%. I chociaż wysokość opodatkowania, jak i cały pomysł spotkał się z negacją ze strony partii opozycyjnej (Platforma Obywatelska), to jednak w konsekwencji 31 grudnia ubiegłego roku, po wprowadzeniu 15 poprawek legislacyjnych, po dopracowaniu kilku punktów, ustawa została zaakceptowana przez Senat, uzyskując poparcie 59 posłów. W trakcie głosowania nad ustawą 21 było przeciwko a dwóch się wstrzymało od głosowania.

W grudniu uchwalono, od lutego obowiązuje

Uchwalona w grudniu ustawa nakładająca na firmy ubezpieczeniowe, pożyczkowe, SKOK-i, banki (także te z zagranicznymi oddziałami) podatek wynoszący w skali roku 0,44% od wartości aktywów w lutym zaczął obowiązywać, a pierwsze jego efekty już widać gołym okiem.

Niektóre z banków zdecydowały się na podwyższenie wysokości kredytów hipotecznych. Tę drogę wybrali m.in. Deutsche Bank, a także mBank, do których już dołączył Rainffeisen Bank, a podjęcie takich kroków zapowiedzieli już: Bank BPH, a także Getin Noble Bank.

Tymczasem właściciele PKO BP zapowiedzieli zwolnienia grupowe w wyniku, których pracę może stracić nawet 800 osób. Działania podjęte przez bank nie powinny dziwić, w ten sposób chcą one rekompensować sobie wysokość podatku.

Lobbystyczne bajeczki może nie do końca takimi będą

Grzegorz Bierecki – polski działacz spółdzielczy, przedsiębiorca, ale także polityk, pytany o ustawę bankową zapewniał, że obowiązek podatkowy nałożony na banki w żaden sposób nie obniży akcji kredytowej banków, a opinie ekonomistów to tylko straszenie, które przyrównał do lobbystycznych bajek.

O ile Biernacki może patrzeć na ustawę przez różowe okulary, o tyle ekonomiści je zdejmują i ostrzegają: wysoki podatek nałożony na banki może skutkować tym, że większe przedsiębiorstwa będą zmuszone do szukania alternatywnych źródeł finansowania, które prawdopodobnie znajdą poza granicami kraju, a co za tym idzie tam będą płacili podatki, co będzie skutkowało zmniejszeniem dochodów z CIT (podatek dochodowy od prywatnych osób), oraz tym, że na polskim rynku dostępne pozostaną tylko kredyty detaliczne i konsumpcyjne, co w dużej mierze ograniczy rozwój gospodarczy.

Obarczone wysokimi podatkami banki pogodzą się z zaistniałą sytuacją, jednak nie obciążą własnych zysków, ale swoich klientów, którzy będą płacili m.in. wyższe raty od kredytów.

O ile osoby mający kredyty gotówkowe mogą w ogóle nie zauważyć podwyżki, o tyle będzie ona odczuwalna dla osób mających pożyczki hipoteczne. Zmianę odczują także duże firmy mające zaciągnięte wysokie kredyty na różnego rodzaju inwestycje gospodarcze.

Wysoki podatek bankowy może w końcu skutkować osłabieniem zdolności kredytowej kupujących mieszkania, a z bardziej przyziemnych spraw? W najbliższych miesiącach poszczególne banki mogą (o ile już tego nie zrobiły) zwiększyć opłaty pobierane za prowadzenie konta bankowego czy zmniejszyć wynagrodzenie za złożenie depozytu.

Reasumując. Nowa ustawa narzucająca na banki wysoki podatek odbije się na klientach, a szczególnie na tych najbiedniejszych, którzy są głównymi beneficjentami kredytów detalicznych.

Można jeszcze zadać pytanie, które nie jeden raz padało z ust polityków Platformy Obywatelskiej: Czy nie było innego rozwiązania? Jak tylko wprowadzając najwyższy podatek bankowy na świecie? W tym miejscu warto dodać, że za naszą zachodnią granicą banki także są opodatkowane, ale ryczałt wynosi dziesięć razy mniej niż w Polsce. Więc czy nie było innego rozwiązana? A podatek obrotowy? Podwyższenie stawki CIT, może te rozwiązania okazałyby się lepsze?

Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, autor: Images Money, URL: www.flickr.com/photos/59937401@N07/5856649637

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie