DEMOK(RACJA) czy DEMOKRACJA … No właśnie, jak to jest?

· 841 odsłon · Skomentuj! · Autor:
DEMOK(RACJA) czy DEMOKRACJA … No właśnie, jak to jest?

„Współczesna demokracja jest łamana”, „Działania PiS-u doprowadzą do upadku demokracji”, „Współczesna demokracja nie ma nic wspólnego z tą, o którą walczyliśmy kilkanaście lat temu” - to zaledwie kilka cytatów, które mogliśmy usłyszeć w polskich stacjach telewizyjnych i radiowych, gdzie słowo DEMOKRACJA odmieniana jest na wszystkie możliwe sposoby. Czy faktycznie demokracja w Polsce jest zagrożona?

„Demokracja to najgorszy system, ale do tej pory nie wymyślono nic lepszego” mówił Wiston Churchill. Czy miał rację? O tym nie będziemy dyskutować, bo znajdziemy tylu samo zwolenników, co przeciwników tego ustroju. Jedno jest pewne, obowiązujący w Polsce system, szczególnie w ostatnim czasie, wzbudza wiele kontrowersji. Dlaczego? Wielu dziennikarzy, polityków, socjologów, politologów uważa, że działania prowadzone przez rządzącą w Polsce partię polityczną (Prawo i Sprawiedliwość) łamią zasady demokracji, a ustawy są niezgodne z konstytucją. Na ulicę wychodzi niezadowolona część polskiego społeczeństwa, która chce walczyć o demokrację (mam tutaj na myśli przede wszystkim KOD – Komitet Obrony Demokracji). Tylko czy faktycznie demokracja w Polsce jest zagrożona? Czy łamana jest zasada wolności, sprawiedliwości, równości i porządku? Czy społeczeństwo dobrze rozumie pojęcie DEMOKRACJI?

Od starożytnej Grecji przez średniowiecze, aż do XX wieku - demokracja w Europie

Zanim zaczniemy bliżej przyglądać się kształtowaniu demokracji w Europie i na świecie musimy zacząć od definicji terminu.

W Słowniku Języka Polskiego pod definicją demokracji znajdziemy opis wyjaśniający, iż jest to forma ustroju politycznego, w którym władzę sprawuje społeczeństwo poprzez swych przedstawicieli, ale jest to także forma organizowania życia społecznego, w której wszyscy uczestniczą w podejmowaniu decyzji, szanując prawa i wolność innych. Definicja słownikowa dodaje, że najpopularniejszą odmianą demokracji jest demokracja parlamentarna, której gwarantem jest konstytucja. Tyle teorii, teraz czas na krótką lekcję historii…

Początki demokracji sięgają starożytnej Grecji, a dokładnie Aten. Pierwsza demokracja „zrodziła się” w 506-507 roku za czasów panowania Klejstenesa i miała ona charakter bezpośredni, a co z tym idzie, wszystkie decyzje dotyczące państwa podejmowali obywatele w trakcie trwania Zgromadzeń Ludowych.W średniowieczu podobny ustrój miała m.in.: Wenecja, wczesnośredniowieczna Irlandia, a także stan Turyngii i Szwajcarii.

W 1755 roku rząd Republiki Korsykańskiej przyjął demokrację konstytucyjną, która opierała się na zasadach oświeceniowych, wtedy też po raz pierwszy wprowadzono konstytucję jako dokument.

Nadchodzący XIX wiek przynosi przede wszystkim „falę demokracji”co było efektem licznych wojen, rewolucji, zmian ekonomicznych i religijnych, o tym możemy mówić jednak u progu wieku, bo wiek XIX to także dramatyczne powroty do dyktatury, to przecież czasy wielkiego kryzysu, II wojny światowej, której efektem była demokratyzacja amerykańskich, brytyjskich i francuskich sektorów okupowanych Niemiec, Austrii, Włoch i Japonii. Kroki podjęte na tych terenach stały się wzorem dla późniejszych zmian ustrojowych.

W 1960 roku mieliśmy do czynienia z tzw. demokracją pozorną. Demokracja w państwach socjalistycznych i byłych koloniach, z założeń teoretycznych wypełniał koncepcje ustroju demokratycznego, ale teoria bardzo mijała się z praktyką.

Ostatnie próby zmiany ustroju na demokratyczny podjęły m.in. w 1998 roku Indonezja, gdzie obserwowaliśmy upadek rządów Suharto, Gruzja (2003), Jugosławia, gdzie w 2006 roku obalono rządy Slobodana Miloševića, a w ostatnim czasie także Tunezja (2010-2011) i „Jaśminowa rewolucja”, która rozszerzyła się jako “Arabska wiosna” na kraje bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Polski przełom na drodze ku demokracji, czyli znamienny rok 1989

Mówi się, że rok 1989 zniszczył żelazną kurtynę i scalił Europę, a ogromny wkład w to miała Polska, a w zasadzie wydarzenia, które miały miejsce na naszej arenie politycznej.

W 1989 roku władze komunistyczne i opozycja (NSZZ Solidarność) po licznych kłótniach, protestach i strajkach doszły do porozumienia, których efektem były obrady przy Okrągłym Stole. Rozmowy doprowadziły do zwołania pierwszych wolnych wyborów, bo trzeba przypomnieć, że obowiązująca jeszcze konstytucja Rzeczypospolitej Ludowej nie zapewniała ochrony podstawowych praw człowieka i wolności, co więcej nie gwarantowała istnienia demokratycznego państwa prawa.

Rok 1991 przyniósł pierwsze wolne wybory parlamentarne. Zaczęto wtedy przestrzegać prawa człowieka. Wydarzenia mające miejsce w Polsce zapoczątkowały lawinę zmian w całej Europie, wystarczy przypomnieć „Aksamitną Rewolucję” w Czechosłowacji, gdzie protesty obywateli, liczne demonstracje doprowadziły do kapitulacji ówczesnej władzy, wyborów w wyniku których prezydentem został Václav Havel. W 1989 roku upadł w Niemczech mur berliński, doszło do integracji wschodnich i zachodnich Niemiec, ale nie tylko Niemiec, ale do scalenia całej Europy, której jedność teraz wystawiona jest na liczne próby.

Współczesne lęki i obawy

W 2002 roku Tadeusz Mazowiecki podczas Walnego Zebrania w Warszawie mówił o autodestrukcji demokracji. Prof. Jan Pakulski twierdzi, że trzonem współczesnej demokracji jest system przedstawicielski i konkurencyjny, a demokracja funkcjonuje tylko wtedy, gdy konkurencja jest otwarta. Wielu politologów uważa, że współczesne patologie, dyktatury, populizmy są największym zagrożeniem dla współczesnego ustroju politycznego. Coraz częściej pojawiają się głosy, że działania prowadzone przez rząd Beaty Szydło uderzają we współczesną demokrację, wprowadzając tym samym dyktaturę, że godzą w wolność człowieka, w tym wolne media. Jeszcze nigdy działania partii politycznej nie były tak bardzo krytykowane, na krótko po objęciu przez nią władzy.

W obronie demokracji w Polsce powstało już kilka ugrupowań m.in. Warszawski Dialog, którego członkowie uważają, że demokracja jest zagrożona poprzez nieposzanowanie praw człowieka, destabilizację wywołaną przez sąsiadów, autorytaryzmem. Na jednym z portali społecznościowych powstał KOD - Komitet Obrony Demokracji, którego członkowie teraz wychodzą na ulicę i w wielu polskich miastach pikietują przeciwko rządom PiS-u, domagają się tego, by w Polsce liczył się głos każdego obywatela, by każdy mógł swobodnie wyrażać swoje opinie w telewizji czy internecie, bo ich zdaniem to prawo jest obecnie łamane.

„PiS działa niedemokratycznie” grzmi opozycja, bo jej rola w Sejmie została mocno ograniczona, bo współcześni rządzący na krótko przed końcem kadencji odwołali szefa CBA Paweł Wojtunika, a na jego miejsce powołali Ernesta Bejda, bliskiego współpracownika Mariusza Kamińskiego.

Wydarzenia mające miejsce w Polsce zainteresowały także Europejczyków. „Putinizacja kraju” grzmi Martin Schulz przewodniczący Parlamentu Europejskiego, szef CDU/CSU Volker Kuder grozi Polsce sankcjami, jeśli prawa człowieka w dalszym ciągu będą łamane, działaniom polskich polityków przygląda się Unia Europejska i zwołuje debatę w Strasburgu z udziałem polskich i europejskich władz.

Rozmowy odbywają się w przyjaznej atmosferze. Beata Szydło przekonuje o słuszności działań swojego rządu, zapewnia, że Polsce konieczne są zmiany, a te zmiany prowadzone są zgodnie z konstytucją i polskim społeczeństwem, Komisja Wenecka ma bliżej przyjrzeć się tym zmianom, a jej decyzję poznamy dopiero w marcu.

Tymczasem polskie społeczeństwo pyta: jakim prawem Niemcy i Europa wtrącają się do naszych spraw? Niemcy nie mają prawa oceniać kształtu demokracji w Polsce – takiego zdania jest 55% Polaków, przeciwnego zdania jest 25%, a od głosu wstrzymało się 18% obywateli (wyniki sondażu SW Research).

Ciekawi jesteśmy Waszej opinii w tej kwestii. Czy demokracja w Polsce jest łamana? Czy Niemcy mają prawo oceniać to, co dzieje się na naszej arenie politycznej?

Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, autor: John Loo, URL: www.flickr.com/photos/johnloo/9065546086

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie