Dom, samochód, czy wyposażenie Chińskiej restauracji. Taniej, bo z licytacji

· 15.3k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Dom, samochód, czy wyposażenie Chińskiej restauracji. Taniej, bo z licytacji

Zasada jest prosta jak drut: taniej kupić, drożej sprzedać. A gdzie kupić taniej? Na przykład na licytacji komorniczej. To forma sprzedaży dostępna w każdym zakątku świata, bo gdzie są pieniądze, tam są długi i dłużnicy. W Niemczech jest wiele portali internetowych, na których można znaleźć aktualizowane na bieżąco informacje o tego typu akcjach. Korzysta z nich coraz więcej osób. Niektóre z myślą o sobie, inni – zarobkowo.

Licytacja komornicza. Brzmi ponuro. Gorzko. Niewesoło. Dla kogoś jest dramatem, końcem świata, przyczyną do wstydu. Beznadziejnością dalszego bytu.

Dla innych jednak… to fragment cyklu życia. Jak w przyrodzie. Jedno umiera (czytaj; upada, bankrutuje), na jego gruzach rodzi się inne. Umarł król, niech żyje król. To, co jest stratą/klęską jednych, może się stać dobrym/tańszym startem dla drugich.

Z nakazu sądu

Licytacja komornicza to forma publicznej sprzedaży (jako część postępowania egzekucyjnego) nieruchomości (ruchomości) dłużnika. Nabywcą zostaje ten, kto zadeklaruje najwyższą kwotę. Licytacje są publicznie obwieszczane. Cenę wywoławczą przedmiotu licytacji zwykle określa rzeczoznawca.

Wielu osobom licytacja komornicza kojarzy się z nieruchomościami. Prawda jest taka, że na aukcjach można kupić dosłownie wszystko, a ceny towarów zaczynają się od 75 % realnej wartości.

Dawniej po informacje o przetargach komorniczych trzeba było iść do sądu. Czasami pojawiały się anonse w prasie. Aktualnie, w dobie Internetu, są coraz szerzej dostępne.

Kupić taniej

W Niemczech warto poznać słowo Zwangsversteigerung, i portal; zwangsversteigerung.de. Zainteresowani znajdą tam wiele użytecznych informacji, gdy chcą kupić nieruchomość poniżej ceny rynkowej. Znajdą tam szerokie spektrum informacji o nieruchomościach wystawionych na licytacje, z szybko aktualizowanymi i na bieżąco monitorowanymi danymi z sądów. Nieruchomość można wyszukać podając lokalizację lub cenę.

Ogłoszenia pojawiają się niemal dokładnie w chwili, gdy sąd podejmie decyzję w tej sprawie. Na bieżąco aktualizowany jest też kalendarz aukcji. Wygodnie, bez konieczności podróżowania, tułania się po sądach, by odczytywać ogłoszenia. – A im prędzej zostanie sprzedana, tym mniejszy dług będzie ciążył na dłużniku – zachęcają pomysłodawcy portalu. Warto też zaglądnąć na zvg-portal.de czy versteigerungspool.de.

Obecnie w bazie niemieckich sądów upadłościowych znajduje się 1036 nieruchomości.

Wszystko na sprzedaż

Z licytacją komorniczą kojarzy się możliwość kupna/sprzedaży takich dóbr jak dom, mieszkanie czy samochód. Prawda jest taka, że w ten sposób nożna kupić dosłownie wszystko. W bardzo korzystnych cenach, od 1 euro w górę – reklamują się instytucje, które na tym zarabiają.

Bowiem gdy bankrutuje duża firma, na licytację trafia wszystko, czym dysponowała. Na tej bazie inna firma, mająca kapitał/wchodząca na rynek może, po znacznie niższej cenie zbudować swoją pozycję albo uzupełnić majątek, powiększyć park maszyn albo flotę samochodową. Właściciele restauracji/sklepów mogą po dogodnej cenie kupić całe wyposażenie. Dogodna cena to czasami ledwie 30% wartości rynkowej.

Nic więc dziwnego, że pojawiły się portale internetowe, monitorujące aukcje komornicze, upadłościowe oraz likwidacyjne na terenie Europy Zachodniej, w tym w Niemczech. Dysponują bazą informacji o aukcjach a dodatkowo, za ich pośrednictwem, można licytować online, nie wychodząc z domu. Oczywiście za stosowną opłatą/prowizją.

Coraz częściej powstają sklepy, sprzedające towary z zajęć komorniczych.

Przykładowo…

Jedna z ofert aukcyjnych, znalezionych w Internecie.

Lokalizacja: Neunkirchen, Niemcy.

Opis: Licytowane jest wyposażenie warsztatu samochodów ciężarowych oraz wyposażenie magazynowe, w tym wózki widłowe i regały.

Liczba pozycji wystawionych do licytacji: 1 365.

Towar można oglądać; tu konkretna data i przedział godzinowy.

Ściśle jest też określona data początku i końca licytacji.

Upaść/zbankrutować może firma działająca w każdej branży. W konsekwencji na licytacjach pojawia się różny towar. Oprócz domów, mieszkań, samochodów i maszyn rolniczych można nabyć – na przykład - flippery zarobkowe, wyposażenie chińskiej restauracji, akcesoria fotograficzne, sprzęt audiowizualny, przetwórnię zużytego oleju, rośliny ze szkółki leśnej, łóżka hotelowe, gokarty, wyroby jubilerskie, jachty czy betonowe kręgi.

Jest interes do zrobienia

Można licytować bezpośrednio albo za pośrednictwem portali. Inni węszą w tym dobry indywidualny interes. Tak jak autor poniższego ogłoszenia: zajmuję się obstawianiem licytacji komorniczych na terenie Niemiec, Austrii i Holandii. Niestety, brakuje mi kapitału, żeby obstawić wszystko, co bym chciał. Dlatego szukam chętnego do współpracy. Ze swojej strony oferuję: know-how (zrealizowałem już kilkanaście transakcji zarówno w DE jak i NL) Kapitał: 40 tysięcy złotych.

Nagannie moralne?

Gdzieś w tyle głowy rodzi się pytanie; czy jest to postępowanie moralnie naganne? A może nie ma w tym nic złego? Ot, zakup jak każdy inny. Przecież life must go on. Życie i tak będzie toczyć się dalej.

Czy raczej palcami wytykać lichwiarzy, żywiących się krzywdą innych?

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/666_is_money/3951898798, autor: Raquel Baranow

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie