Ginie po nich słuch… Ulica szybko ściąga na samo dno… Co się dzieje, gdy ktoś znika?

· 1.3k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Ginie po nich słuch… Ulica szybko ściąga na samo dno… Co się dzieje, gdy ktoś znika?

Jednym z najczęstszych powodów zaginięć osób dorosłych jest depresja. Udaje się odnaleźć 80%. – Nie zawsze są to jednak szczęśliwe odnalezienia – podkreśla Izabela Jezierska-Świergiel z Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych Itaka.

- Ile rocznie w Polsce zgłaszanych jest zaginięć?

- W roku 2015, według statystyk Komendy Głównej Policji, zgłoszono ponad 21 tysięcy osób zaginionych. Ta liczba rośnie z roku na rok. Najmłodsza osoba zgłoszona do Fundacji w momencie zaginięcia miała rok i jak można przypuszczać, to zaginięcie było efektem porwania rodzicielskiego. Najstarsza zgłoszona jako zaginiona osoba miała 93 lata.

- Najczęściej giną osoby…

- …dorosłe, samodzielne, w sile wieku, czyli między 25 a 45 rokiem życia.

- Z jakich przyczyn?

- W przypadku osób dorosłych najczęstszą przyczyną zaginięć jest depresja. Powody zaginięć związane są bardzo ściśle z grupą wiekową. Małe dzieci – do lat siedmiu – giną najczęściej z powodu zaniedbań ze strony rodziców/opiekunów. Starsze dzieci/nastolatki – to przede wszystkim ucieczki z domu. Osoby dorosłe to, jak wcześniej wspomniałam, depresja. Zdarzają się też przypadki losowe czy zdarzenia kryminalne. Zaginięcia osób starszych, po 65 roku życia powiązane są często z chorobami okresu dojrzałego, ale i tu też w grę wchodzi depresja i choroby dotykające osoby dojrzałe, takie jak alzheimer czy demencja.

- Jak wygląda sytuacja, gdy w grę wchodzi zaginięcie za granicą?

- Po otwarciu granic Polski i przystąpieniu do strefy Schengen Fundacja Itaka przeprowadziła kampanię „Bezpieczna praca”, związaną z wyjazdami rodaków.

- Pomogło?

- Niestety, zgłoszeń o zaginięciach Polaków poza granicami kraju mamy sporo. Najczęściej związane jest to z niewłaściwym przygotowaniem się do wyjazdu, na przykład korzystanie z niewiarygodnych i niesprawdzonych ogłoszeń. Ludzie, zachęceni atrakcyjnymi ofertami, wysokimi zarobkami, wyjeżdżają, na przykład do Niemiec, a na miejscu okazuje się, że zostali oszukani. Często nie mają pieniędzy na powrót do domu. Zdarza się, że wracają autostopem lub nawet na piechotę. Czasami ktoś wyjeżdża i ginie po nim słuch. Może się tak zdarzyć, bo padł ofiarą przestępstwa, a może się zdarzyć, że nie udało mu się utrzymać pracy i wstydzi się, że jak wróci do Polski, to będzie pośmiewiskiem dla rodziny. W takich przypadkach wiele osób decyduje się na zerwanie kontaktu z rodziną. A ulica, niestety, bardzo szybko ściąga na samo dno. Taka osoba ulega całkowitej degrengoladzie w bardzo krótkim okresie. Nie ma wówczas znaczenia, czy ktoś ma ukończone studia, czy szkołę podstawową. Ulica wszystkich traktuje tak samo. Czasami już po kilku miesiącach taka osoba nie jest w stanie wrócić do rodziny. Popada w alkoholizm, narkotyki, depresję i właśnie wtedy słuch po niej gnie.

- Ale rodziny tak łatwo się nie poddają i szukają swoich bliskich za wszelką cenę…

- Zawsze szukają! Zgłaszają się na policję. Zaginięcie bliskiej osoby to wielka trauma dla całej rodziny: rodziców, współmałżonka, dzieci. Najbliżsi nie mogą odnaleźć spokoju, pogodzić się z tym, że człowiek może tak po prostu zniknąć. Niewiedza jest dla rodzin często nie do wytrzymania. Nie ma grobu, na którym mogą zapalić znicz. Ciągle czekają, całymi latami. Nawet gdy zmuszeni są uznać swojego bliskiego sądownie za osobę zmarłą, to i tak czekają, i tak cały czas mają nadzieję. W Fundacji na Linii Wsparcia dyżurują pracownicy i wolontariusze, którzy udzielają rodzinom zaginionych wsparcia psychologicznego, poradnictwa prawnego czy socjalnego. To jest ogromna część naszej pracy i zapotrzebowanie na tego rodzaju pomoc jest ogromna. A nasi specjaliści mają duże doświadczenie w tym temacie.

- A gdy do zniknięcia dochodzi za granicą?

- W przypadku zaginięcia bliskiej osoby za Odrą nie trzeba jechać do Niemiec i zgłaszać tam zaginięcie. Można to zrobić w Polsce. Można skontaktować się także z Fundacją ITAKA. Natomiast by uzyskać pomoc w poszukiwaniach osoby zaginionej poza granicami kraju, zawsze trzeba w przypadku zaginięcia skontaktować się z konsulatem.

- Zaginionego szuka policja, a Wy ich wspieracie?

- Tak. Korzystamy ze wszystkich możliwych narzędzi, by informacja o zaginionym dotarła do jak największej ilości osób. Wysyłamy zdjęcia i komunikaty o zaginięciu, kontaktujemy się z prasą zagraniczną, z którą mamy umowy o współpracy. Ważne są też portale społecznościowe jak Facebook. Ważne jest, aby bardzo szybko przekazać informację o zaginięciu danej osoby, i równie szybko uzyskać informację zwrotną. Używamy wszystkich możliwych narzędzi. Korzystamy też z pomocy informatorów i często dzięki temu udaje nam się odnaleźć osoby zaginione.

- Kim są Wasi informatorzy?

- To osoby, które pomagały przy poprzednich poszukiwaniach lub zgłosiły chęć współpracy. Czasem są to pracownicy różnego rodzaju instytucji pomocowych w Polsce i za granicą. Czasami są to pracownicy konsulatów.

- Rocznie ginie ponad 20 tys. osób. Ile się odnajduje?

- Około 80%, ale proszę pamiętać, że nie zawsze są to szczęśliwe odnalezienia. Są też bardzo smutne, tragiczne, gdy osoba odnaleziona nie żyje.

- Jest jeszcze inny rodzaj zaginięć ze smutnym zakończeniem. Gdy osoba nie chce być odnaleziona...

- Zdarzają się także, często przy zaginięciach zagranicznych, sytuacje, gdy odnajdujemy kogoś po latach, a on nie chce wracać do domu. Ułożył lub ułożyła już sobie życie w innym świecie, ma nową rodzinę lub zwyczajnie nie chce mieć kontaktu z bliskimi. Wówczas taką decyzję musimy uszanować. Informujemy rodzinę, że ich bliski się odnalazł, ale nie zgadza się na podanie informacji o miejscu pobytu. Najpierw jest ulga, bo rodzina dostaje informację, że ich bliski żyje, ale po chwili ulgę zastępuje żal. Dlaczego nie chce mieć z nimi kontaktu? Przecież cały czas go szukali...

* * *

Od 15 kwietnia 2013 roku działa Centrum Poszukiwań Osób Zaginionych Komendy Głównej Policji, koordynując poszukiwania w kraju. Do końca kwietnia 2016 roku przyjęto zgłoszenia o zaginięciu 8591 osób.

Fundacja ITAKA, Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych powstała w 1999 roku polska organizacja pozarządowa, całościowo zajmująca się problematyką zaginięć. Główne obszary działania: poszukiwanie osób zaginionych, wsparcie dla rodzin i bliskich, profilaktyka zaginięć. Wszelką pomoc świadczy bezpłatnie.

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/darinka/71821851, autor: Darinka Maja

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie