Grecjo! Może warto wziąć odpowiedzialność za własne absurdy prawno-podatkowe?

· 990 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Grecjo! Może warto wziąć odpowiedzialność za własne absurdy prawno-podatkowe?

Kolejne rozmowy na szczycie Unii przypominają sytuację ze słynnej bajki Tom&Jerry, gdzie kot (Tom) próbuje schwytać mysz (Jerry'ego) co na swój sposób staje się po prostu zabawne.

Grecja wprowadziła szereg przywilejów szczególnie dla pracowników tak zwanej budżetówki. Nikt nie kontrolował wydatków ze skarbu Państwa. Pracownicy dostawali od 5 euro do nawet 1.3 tys. euro premii miesięcznie. Każdy w Grecji marzył o tym, by być urzędnikiem, bo to przecież pewne pieniądze za robienie tak naprawdę niewielu rzeczy. Ostatni czas jednak wymusił na greckim rządzie wprowadzenie reform i poprawek w różnego rodzaju przepisach. Co jednak działo się wcześniej? Czy Grecja była na przysłowiowych „wakacjach” i teraz, gdy pali im się grunt pod nogami Unijny słoń ma zasilić kasę Grecji?

Raj na ziemi – Grecja

To, co w innych krajach wydawało się nie do pomyślenia, w Grecji niestety było na porządku dziennym. O czym mowa? Na przykład do każdego pracownika dopłacano dodatkowe 420 euro za mycie rąk. Za brak spóźnienia dodatkowo naliczano aż 600 euro.

Pozostałe dopłaty dla pracowników, to:

  • 870 euro za wysłanie wiadomości faksem przez pracownika administracji publicznej,
  • 595 euro za skuteczne prowadzenie spraw przez Wymiar Sprawiedliwości,
  • 69 euro za rozgrzanie silnika przez urzędnika,
  • Jak natomiast wyglądały już same dodatki do pensji pracowniczej? Tutaj także wiele krajów mogło Grekom pozazdrościć:

  • 50% dodatkowego wynagrodzenia (wyliczane na podstawie pensji), za pracę u tego samego pracodawcy przez minimalny okres 10 miesięcy,
  • 15% dodatkowego wynagrodzenia za pracę przy komputerze,
  • 50% dodatkowego wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy,
  • Grecja to kraj, który utrzymuje się także z turystyki. W przypadku osób pracujących w tej właśnie branży zastosowano ulgi. Jedną z nich był zasiłek pozwalający grekom prowadzącym biznes turystyczny na dostatnie życie przez 8-9 miesięcy, czyli poza sezonem. Zasiłek nie obowiązywał w okresie 4-5 miesięcy, gdy Grecja przeżywa oblężenie turystów. Jakby tego było mało, mogło się wydawać że grecka gospodarka to prawdziwy kolos na żelaznych nogach. I tak kończąc 53 lata każda osoba mogła przejść na emeryturę.

    (k)raj utracony?

    W wielu dyskusjach, opiniach pojawiają się stwierdzenia że w Polsce czy w innych krajach mogłoby być lepiej. Owszem, w każdym kraju jest coś do poprawy. I nie każdy kraj to raj na ziemi. Grecy pomimo tego, że chcieli dla swoich obywateli jak najlepiej, w tej chwili płacą za to wysoką cenę. Jak się okazuje, ta cena czasami z pozoru bardzo przyjemna, może sponiewierać gospodarkę 11 milionowego kraju. I uzależnić. Od rozmów, negocjacji i unijnych pieniędzy. Wspieranie przez Unię kraju zadłużonego na pewno nie pomoże Grecji, a wręcz przeciwnie – prawdopodobnie oddali ją od wzięcia pełnej odpowiedzialności za to, co zafundowała sobie i obywatelom.

    Ostatnia aktualizacja: Grecja doszła do porozumienia z Unią Europejską, biorąc na swoje barki udźwignięcie trzyletniego programu pomocowego na kwotę 82-86 mld. euro.

    Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, autor: kullez www.flickr.com/photos/kullez/9169106660

    Informacje o publikacji
    Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
    Wybraliśmy dla Ciebie