Grzybobranie za granicą. Przeczytaj, bo nie wiesz, co Cię czeka

· 5.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Grzybobranie za granicą. Przeczytaj, bo nie wiesz, co Cię czeka1 zdjęcie

Kończący się sezon na grzyby jest dobrym czasem na podsumowania i przestrogi na przyszły rok. Okazuje się bowiem, że w różnych krajach grzybobranie rządzi się swoimi prawami. Jak zbierać grzyby w Polsce, Niemczech, Holandii i we Włoszech, by nie złamać tamtejszego prawa? Sprawdź.

Polska, Czechy, Słowacja, Rosja – za darmo i bez ograniczeń

Na stronie internetowej Lasów Państwowych czytamy, że w Polsce zbieranie grzybów jest bezpłatne i dozwolone praktycznie bez ograniczeń. Wyjątek stanowią części lasu, gdzie występuje stały zakaz wstępu. Tam też nie można zbierać grzybów. Grzybów nie można zbierać również na uprawach do 4 m wysokości, w drzewostanach nasiennych, powierzchniach doświadczalnych, rezerwatach i parkach narodowych, a także w ostojach zwierzyny.

Podobnie rzecz się ma u naszych najbliższych sąsiadów. W Czechach, Rosji i na Słowacji różni się wykaz grzybów chronionych, ale prawa, jakimi rządzi się grzybobranie, są podobne.

Grzybobranie – Co kraj, to obyczaj

O ile polskie, czeskie, słowackie i rosyjskie prawa są dość liberalne w kwestii zbierania grzybów, o tyle prawa innych krajów są dużo bardziej restrykcyjne. Zanim wybierzesz się na grzyby do Niemiec, Holandii czy Włoch koniecznie przeczytaj poniższy artykuł.

Niemcy, Anglia – do 2 kilogramów dziennie

Prawo naszych zachodnich sąsiadów – Niemców – przewiduje, że dziennie z lasu można wynieść tylko 2 kilogramy grzybów. Limity wagowe ma także Wielka Brytania.

Holandia – bez limitów wagowych, ale…

Podobnie jest w Holandii. Tam co prawda nie ma limitów wagowych, ale w prawie zapisane jest, że grzyby można zbierać wyłącznie do celów prywatnych!

Francja – najpierw trzeba ustalić, do kogo należy las

Francuz chcąc wybrać się na grzyby, najpierw musi ustalić, do kogo należy las. Wejście na teren prywatny jest możliwe za zgodą właściciela, a na teren lasów publicznych, po uiszczeniu opłaty (około 100 euro).

Istotne jest również to, że zebranych grzybów nie można sprzedawać.

Włochy – nocne grzybobranie zakazane

Z surowymi przepisami muszą liczyć się grzybiarze we Włoszech. Tam karze podlega m.in. zbieranie grzybów nocą i przekroczenie dozwolonego limitu wagowego.

Grzybiarze we Włoszech muszą posiadać także specjalną legitymację grzybiarza. Jej cena waha się od 20 do 50 euro. Na straży przestrzegania przepisów czuwa straż leśna, która może karać mandatami.

Belgia – grzybobranie surowo zabronione

W Belgii obowiązuje prosta zasada – wszystko, co znajduje się w lesie, jest chronione, a co za tym idzie zbieranie grzybów, jest surowo zabronione. Prawo to jest mocno przestrzegane, dlatego Belgowie nawet nie próbują zbierać grzybów.

Jak widać każdy kraj rządzi się swoimi prawami w kwestii zbierania grzybów, dlatego przed zagraniczną wycieczką na grzyby warto zgłębić tamtejsze prawo, by leśna przygoda nie skończyła się mandatem.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: jarmoluk

Źródła: polsatnew.pl/ekologia.pl 

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie

Najnowsze artykuły