I ogłaszam was... Kościelna rewolucja w Niemczech oburza polskich katolików. Niemcom się nawet podoba

· 962 odsłon · Skomentuj! · Autor:
I ogłaszam was... Kościelna rewolucja w Niemczech oburza polskich katolików. Niemcom się nawet podoba

Już nie tylko w urzędzie, ale i w kościele… Niemieccy homoseksualiści mogą przysięgać sobie wierność w świątyni. Sven Kretschmer i Tim Kretschmer-Schmidt z Berlina zapisali się w annałach jako pierwsza homoseksualna para zaślubiona przez luterańskiego pastora przed ołtarzem. Oburzenia tym faktem nie ukrywają katolicy, również w Polsce.

Od lipca pary homoseksualne w Berlinie i Brandenburgii mogą wstępować w związek małżeński w kościele w obecności duchownego. Warunkiem jest wcześniejsza rejestracja w urzędzie.

Decyzję taką podjął znaczną większością głosów Synod Kościoła Ewangelickiego. Za kościelnym ślubem dla homoseksualnych par opowiedziało się 85% delegatów. Co nie znaczy, że decyzja nie budzi kontrowersji.

Każdy z duchownych może, w zgodzie ze swoim sumieniem, odmówić udzielenia ślubu homoseksualnej parze. Wtedy zainteresowani muszą znaleźć w okolicy duchownego, który zgodzi się wysłuchać ich małżeńskiej przysięgi.

W Kościele Mariackim w Berlinie

Pierwszą parą gejów, która skorzystała z dobrodziejstwa nowych przepisów, byli berlińczycy, Sven Kretschmer i Tim Kretschmer-Schmidt, w związku od 14 lat. Uroczystość odbyła się w Marienkirche (Kościele Mariackim) w dzielnicy Berlin Mitte.

Tim Kretschmer-Schmidt określa siebie jako osobę mocno religijną, od lat pracuje jako pedagog w zborze, i ślub kościelny był dla niego bardzo ważny. Dodaje, że wielu jego przyjaciół odwróciło się od Kościoła, twierdząc, że to Kościół odwrócił się od nich. Bardzo go cieszy, że drzwi kościoła (luterańskiego) są teraz szeroko otwarte dla gejów, lesbijek, transseksualistów i biseksualistów.

Świeżo upieczeni małżonkowie wymienili się pierścionkami i przysięgli sobie wierność do grobowej deski.

Homo-śluby… A fuj!

Na wieść o berlińskiej uroczystości na portalach katolickich, szczególnie polskich, zawrzało. - Nie będziesz obcował z mężczyzną tak, jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! – to jeden z najczęściej cytowanych wyimków z Księgi Kapłańskiej. Roi się też od takich określeń jak „homosie” czy sodomici.

Gdzie wielki szacunek dla Pisma Świętego, z którego tak są dumni protestanci? - pytają retorycznie katoliccy publicyści. - To tam jasno jest napisane, że „królestwa Bożego nie posiądą (…) mężczyźni współżyjący z sobą” (List do Koryntian, 1.Kor.6,9).

- Liberalna interpretacja Biblii nie wchodzi w rachubę – konkludują.

Niemy są na tak!

W ankiecie przeprowadzonej przez jeden z internetowych portali w Niemczech zapytano czytelników: czy rząd federalny powinien iść tym śladem i w całym kraju usankcjonować prawo do małżeństw osób tej samej płci?

Na tak zadane pytanie 94% respondentów odpowiedziało: oczywiście!

Wpisuje się to w ogólny trend od lat utrzymujący się w kraju nad Sprewą. Niemcy, ramię w ramię z mieszkańcami Skandynawii, należą do najbardziej liberalnych i tolerancyjnych wobec homoseksualistów społeczeństw na świecie (86% Niemców akceptuje homoseksualizm). Homoseksualne pary już od sierpnia 2001 roku mogą rejestrować swoje związki, zyskując wiele praw dostępnych wcześniej tylko parom heteroseksualnym.

- Musimy przełknąć tę żabę – tak o kościelnych ślubach gejów i lesbijek wypowiada się część luterańskich duchownych. Inni są zachwyceni, twierdząc, że to wyraz otwarcia na różnorodność.

Za pięć lat niemieckie władze kościelne ocenią, czy ten eksperyment należał do udanych.

Jolanta Reisch-Klose

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/01-17-05_t-m-b/1993808202, autor: Tim Psych

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie