Iwetta i Marcin – Oni także poznali się na MyPolacy.de!

· 9.2k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Iwetta i Marcin – Oni także poznali się na MyPolacy.de!

Kolejna para przesłała nam historię swojej miłości. Uczucie, które „zrodziło się” między nimi na portalu MyPolacy.de. Tym razem naszymi bohaterami są Iwetta i Marcin. Przeczytajcie tę pełną humoru historię. Czy to oni powinni wygrać darmową wejściówkę VIP na Polską Noc Disco Polo w Monachium?

Kolejna para wyraziła chęć wzięcia udziału w naszym konkursie. Przypomnijmy, że do wygrania jest darmowa wejściówka VIP na największą imprezę w Monachium – Polską Noc Disco Polo. Co więcej, dla naszych zwycięzców redakcja portalu MyPolacy.de przygotowała nagrodę – niespodziankę, a dla par spoza Monachium nocleg w super hotelu!

Czy zwycięzcami powinni zostać Iwetta i Marcin? Przeczytajcie tę pełną humoru historię, którą przesłała nam Iwetta!

„Właściwie to ja nie potrzebuję faceta. Po co mi on?”

Nasza historia zaczęła się 5 lat temu.

„Właściwie to ja nie potrzebuję faceta. Po co mi on? Będę musiała prać jego gacie i skarpety. Cholera jasna!” – krzyczę, podnosząc wzrok znad laptopa… „Ktoś pyta mnie na czacie MyPolacy.de, czy umiem gotować. Bezczelność! Nie odpisuję i idę spać”.

Rano włączam komputer, wchodzę na stronę MyPolacy.de, patrzę i nie wierzę – to samo pytanie – czy umiesz gotować? „To czubek!” – mówię do siebie. Ogólnie fajny portal MyPolacy.de, ale gość o ksywce boskiboski i ciągle głodny? O co tutaj chodzi?!

No cóż. Muszę przyznać, że odpowiedziałam na wiadomość boskiego – Nie, nie umiem gotować, ale niedaleko mnie jest kebab. Na co boski odpowiada – Ok. To wpadam na kebaba w sobotę. „Kuźwa, to ja mam w sobotę randkę, czy co?” – pytam sama siebie.

Kolejnego dnia cisza. Tylko hej, hej.

W środę Boski pyta – Może zjemy u Chińczyka? Będę w Twojej okolicy za dwie godziny. „Kuźwa! W sobotę miał być kebab. Nie schudnę przez dwie godziny. Dobra, ubiorę się na czarno, czarny wyszczupla” – mówię. Mija kilka godzin, dla mnie wieczność, w końcu Boski przyjechał. Był bardziej boski niż na zdjęciu. Usta miał, jak chłopczyk, wyglądał, jak taki mały łobuz… cudny! U Chińczyka postawił mi kaczkę za 5,60 euro, co mi do dziś wypomina!

Po randce, przez moją głowę przebiegało milion myśli. W tym ta jedna! Najważniejsza! „Jestem zakochana! Co robić?”. Zadzwoniłam do mamy, do Polski. Mama od razu wyczuła, co jest na rzeczy. „Dziecko daj spokój, przez internet nikogo nie poznasz” – mówiła Andczakowa – sąsiadka matki.

No niestety albo stety, poszło szybko. Po pamiętnej randce i kaczce Marcinek o ksywce boski, był u mnie codziennie.

Z czasem byłam już pewna – Kocham go! Z każdym dniem coraz mocnej!

W walentynki, w 2016 roku ja i mój synek Julek przeprowadziliśmy się do Boskiego. I wiecie co? Jest cudownie! U Boskiego jest bosko!

W grudniu 2017 roku ja i Boski wzięliśmy ślub. Z miłości ten ślub wzięliśmy!

Kocham Boskiego, a Boski kocha mnie. Czego chcieć więcej?

Dziękuję, że jesteście, dziękuję za mojego Boskiego! Gdyby nie wy… Byłabym innym człowiekiem.

To my dziękujemy Iwetcie za pełen humoru list. Gratulujemy Wam pięknego uczucia i życzymy jeszcze więcej miłości!

Poznałeś/poznałaś swoją drugą połowę na portalu MyPolacy.de? Opisz nam historię Waszej miłości. Wygrajcie wystrzałowe nagrody!

Wy także poznaliście się na portalu MyPolacy.de? Do dziś tworzycie zgodną parę? Opiszcie nam historię Waszej miłości i weźcie udział w konkursie.

Na Wasze pełne miłości, nadziei, a może i humoru listy czekamy już tylko do 08.04.2018 roku. Piszcie na adres formularz@mojemiasto.de. Wiadomość zatytułujcie Konkurs.

Powodzenia!

Zdjęcie: Archiwum prywatne Iwetty i Marcina 

Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie