Jak Polak może prowadzić biznes w Niemczech?

· 12.7k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Marta Chłodnicka, copywriterka i blogerka. Autorka bloga www.RobicSwoje.plJustyna Apryszko, przedsiębiorca, właścicelka marki JustClean4YouJak Polak może prowadzić biznes w Niemczech?

Zaczynała od zera i z topniejącymi oszczędnościami. Dzisiaj z sukcesem prowadzi biznes w Berlinie. Poznaj historię Polki mieszkającej w Niemczech, która Cię zainspiruje.

Poznałam ją w mojej poprzedniej pracy. Biła od niej dojrzałość i wrażliwość jednocześnie. Od razu znalazłyśmy wspólne wartości. Postanowiłam podzielić z Wami jej niezwykłą historią. 

Justyna Apryszko w 2012 roku stworzyła w Berlinie markę JustClean4You, która stała się Partnerem od Czystych Interesów. Z pasją i zaangażowaniem tworzy nowe Marki. W poniższym wywiadzie dzieli się zdobytą wiedzą i doświadczeniem, by nowi przedsiębiorcy mieli łatwiejszy start w DE.

Wierzę, że ten wywiad pomoże Wam podjąć różne trudne decyzje. 

1. Co spowodowało, że przeprowadziłaś się do Niemiec - jakie były początki tej decyzji?

Jestem przekonana, że za decyzją większości Polaków emigrujących do Niemiec kryje się jakaś historia. Tak też było w moim przypadku.
Pod koniec roku 2011 kolejny raz musiałam podjąć życiową decyzję. 

Kiedy po 6 latach pobytu w Szwajcarii z dnia na dzień podjęłam decyzję o powrocie do Polski, nawet przez myśl mi nie przeszło, że w Polsce będę tylko przejazdem, na chwilę, że po raz kolejny wydarzy się coś, z czym walczyć już nie mogłam, nie chciałam.

Utrata płynności finansowej w 2010 i 2011 roku dwóch Firm prowadzonych w Polsce uświadomiła mi, że w Polsce już niczego nie osiągnę. Musiałam podjąć szybką decyzję, która mogłaby poprawić moją sytuację finansową.

Postawiłam wszystko na jedną kartę, zaryzykowałam.

Tym razem wybrałam Berlin. Chciałam mieć bliżej do rodziców. Życie w CH było już dla mnie zamkniętym etapem i nie chciałam tam wracać.
Dałam sobie miesiąc na zamknięcie działalności w Polsce, w tym czasie zaczęłam się również przygotowywać do wyjazdu do Berlina.

2. Jak wyglądał Twój pierwszy rok w Berlinie?

Nowe, nieznane miejsce. Brak kontaktów. Dziesiątki napotkanych utrudnień z meldunkiem, oczekiwanie na podłączenie linii telefonicznej i internetu, brak pracy przez pierwszy miesiąc sprawiły, że było naprawdę ciężko. Każdy wie, że trzeba z czegoś żyć, opłacić mieszkanie.
Tylko chęć, determinacja i wiara w siebie sprawiły, że wszystkie napotkane przeszkody zostały przeze mnie szybko pokonane.
A pierwsza praca, która miała być tylko alternatywą na przetrwanie pierwszych miesięcy, stała się moją pasją i pomysłem na własny biznes, który rozwijam do dnia dzisiejszego.

3. Co spowodowało, że założyłaś swój biznes w Berlinie?

Jak już wspomniałam, pierwsza praca miała pozwolić przetrwać pierwsze miesiące. W związku z tym, że czas szybko uciekał, a perspektywy na znalezienie pracy były nikłe, wzięłam wszystko w swoje ręce.

Zaczęłam sprzątać mieszkania i domy prywatne w Berlinie. Już po pierwszych trzech miesiącach ilość poleceń od stałych klientów sprawiła, że zabrakło mi rąk do pracy.

Pamiętam, jak pierwsza z moich klientek powiedziała, żebym pomyślała o rozwinięciu Firmy Sprzątającej. Stawiałam się strasznie, bo nie taki był mój cel. Po roku ciężkiej pracy, w którym już zaczęłam mieć współpracowników (podwykonawców), po obserwacjach, rozmowach z klientami, poznaniu ich potrzeb poczułam, że coś muszę z tym zrobić.
Kiedy stawiałam pierwsze kroki w budowaniu Marki JustClean4You, zaczęłam jeździć na szkolenia z branży czystościowej. Jakie było moje zdziwienie i zaskoczenie, gdy zobaczyłam, jakie możliwości ma ta branża i gdy naocznie doświadczyłam, że to, co robiłam do tej pory, z branżą czystościową tak naprawdę prawie wcale nie miało nic wspólnego.
Pierwsze strategie, inwestycje nie tylko w szkolenia, ale również maszyny oraz innowacyjne rozwiązania sprawiły, że byłam coraz bliżej umiejętności rozwiązywania problemów klientów.
Cel postawiłam sobie jeden, by Firma JustClean4You stała się Partnerem od Czystych Interesów oferując klientom pełen pakiet usług czystościowych, stając się jednoczenie nie tylko dostawcą usług, ale również doradcą proponującym najlepsze rozwiązania.

4. Jak wygląda Twoja codzienna praca?
Każdy dzień jest inny, często pełen różnych wrażeń, czasami stresujący, innym razem płynie tak szybko, że chciałabym, żeby doba trwała dłużej. Nie pracuję już tak dużo, jak na początku działalności Firmy. Uświadamiając sobie na początku 2017 roku, kto jest moim klientem docelowym, a z kim nie będziemy już dłużej współpracować, mój dzień pracy bardzo się zmienił.

Zaczęłam się skupiać na tym, co jest najważniejsze dla Firmy. Brak stresu i bardziej zorganizowany czas pracy sprawił, że w mojej głowie zaczęły pojawiać się nowe kreatywne pomysły, również na nowy biznes.

Teraz mogę bardziej skupić się na relacjach ze stałymi klientami, na dotarciu do nowych potencjalnych klientów, na kontroli obiektów. Mam więcej czasu na przygotowanie optymalizacji, co pozwala nam efektywniej pracować.

Kiedyś pracowałam po 12, dzisiaj pracuję 8 godzin. Jeżeli zdarza mi się dłuższy dzień pracy, to tylko dlatego, że tego wymagają nowe projekty. Dopiero od roku mam wolne wszystkie weekendy. A jeżeli w jakiś weekend pracuję, to z własnej woli, a nie dlatego, że muszę. Jeszcze zbyt dużo pracy przede mną, bym mogła głośno powiedzieć, że osiągnęłam swój cel.

5. Co Ci się najbardziej podoba w życiu w Niemczech?
Życzliwość i szacunek Niemców do Polaków. Osobiście nie spotkałam się z czymś takim jak nienawiść do Polaków, o czym bardzo często się słyszy. Jestem traktowana na równi ze wszystkimi. Mam ogromne wsparcie w swoich klientach, jak również wśród znajomych. Otaczają mnie osoby, na które zawsze mogę liczyć, czy to w kwestii doradztwa biznesowego, czy sympatycznej oraz wartościowej rozmowy przy kawie. Wdzięczność za pracowitość oraz za uczciwość i chęć pomocy.

6. Co Ci najbardziej doskwiera w życiu w Niemczech?

Panuje pewien stereotyp Polaka w Niemczech i pewnie w innych krajach również, mówiący o tym, że Polacy są dla siebie jak największy wróg. Polak Polakowi wilkiem. To smutne, że muszę o tym pisać, ale nie potrafię i nigdy nie zaakceptuje tej prawdy. Na szczęście jest coś, co mnie czasami bardzo cieszy i mile zaskakuje. Są wśród nas, emigrantów tacy, którzy godnie reprezentują nasz kraj. Chcą się wspierać i znają podstawowe wartości bycia „człowiekiem“.

7. Co poleciłabyś Polakom, którzy szukają szczęścia w Niemczech?

Szczęście dla każdego oznacza coś innego, to pojęcie względne. Każdy z nas ma inne wyobrażenie o szczęściu za granicą. Dla jednych będzie to stabilizacja finansowa dla innych być może miłość a dla kogoś innego, nowe miejsce na Ziemi. 

Marta pozwól, że odniosę się do stabilizacji finansowej, która również daje nam szczęście. Jeżeli czyta mnie ktoś, kto jest na samym początku drogi do stabilizacji finansowej i chce rozwinąć własną firmę w Niemczech, niech zrobi to z głową. 

Na co moim zdaniem należy zwrócić największą uwagę: 

1. Jeżeli zastanawiasz się, czy zarejestrować firmę jako Kleinunternehmer (drobny przedsiębiorca) czy jako Einzelunternehmen (firma jedno osobowa), zadaj sobie pytanie. „Czy chcę rozwijać swoją Firmę?“ O tym, jaka jest różnica między Kleinunternehmer a Einzelunternehmen można dużo przeczytać w google. Nie chciałabym tego teraz wyjaśniać. 

Co jest dla mnie jako przedsiębiorcy najważniejsze?

Jako Kleinunternehmer wystawiamy klientowi Faktury/Rachunki bez MwSt. czyli Netto. Natomiast jako Einzelunternehmen wystawiamy od początku działalności Faktury/Rachunki z MwSt. czyli Netto + podatek najczęściej w wysokości 19% 

Wracając do pytania „Czy chce rozwijać swoją Firmę?“ musimy zdać sobie sprawę z tego, że jako Kleinunternehmer, przekraczając obrót 17.500,- EUR w ciągu roku, automatycznie Urząd Skarbowy zmieni status naszej firmy z Kleinunternehmer na Einzelunternehmen i zostaniemy zmuszeni zgodnie z prawem niemieckim wystawiać nowe Faktury/Rachunki w kwocie netto + MwSt. Jakie ryzyko się z tym wiąże? 

Często jest tak, że klientowi, który płacił za usługę przez dłuższy czas kwotę netto, ciężko jest później zaakceptować zmianę ceny powiększoną o kwotę MwSt i w takim przypadku zdarza się, że tracimy takiego klienta. Oczywiście, są jeszcze inne formy działalności. Zawsze warto porozmawiać o tym z doradcą podatkowym, jaka forma działalności będzie dla nas najkorzystniejsza. 

2. Wpisać już na samym początku odpowiedni rodzaj działalności rejestrując firmę. Proszę pamiętać o tym, że Urząd Skarbowy (Finanzamt) nie akceptuje Rachunków/ Faktur, które wystawione są za usługę niezgodną z rodzajem zarejestrowanej działalności. 

3. Znaleźć doświadczonego Doradcę Podatkowego (Steuerberater).

4. Znaleźć doświadczonego Doradcę od Ubezpieczeń. 

5. Rozliczać się na czas z Urzędem Skarbowym (Finanzamt). 

Gwarantuję, że jeżeli wszystkie wymienione punkty będą dla Państwa jak „5 przykazań poprawnego przedsiębiorcy“, w DE będziecie mieć Państwo spokojny sen. Ja potrzebowałam pięciu lat, by móc spokojnie zasnąć i mieć swój wewnętrzny spokój. Najlepszym lekarstwem na brak snu było znalezienie doświadczonego Doradcy Podatkowego oraz Doradcy Ubezpieczeniowego (nie Agenta, podkreślę - Doradcy). 

8. Czy jest jeszcze jakaś historia, którą chciałabyś się podzielić?

Historii z życia w DE, którymi mogłabym się podzielić z Tobą, Marta oraz czytelnikami, jest naprawdę mnóstwo. W moim życiu wydarzyło się ich tyle, że nie starczyłoby czasu, żeby je wszystkie opowiedzieć.

Myślę, że życie każdego z nas jest jak wciąż otwarta księga z tysiącem historii i milionem wątków. Jedne strony są pisane czarnym atramentem, a na kolejnych już pojawia się łagodniejszy kontrast. Tak jest też w naszym życiu prywatnym i zawodowym. Aby przewrócić kartkę, najpierw należy przeczytać i zaakceptować wydarzenia, które są już za nami. Gdy już to zrobimy, mamy wolną rękę i pióro należy do nas. Idziemy już tylko do przodu, bo przecież nikt nie czyta książek wstecz.

Wywiad przeprowadziła Marta Chłodnicka, copywriterka, social media menager, autorka inspirującego bloga o życiu www.robicswoje.pl 

Informacje o publikacji
Napiszę mocne i skuteczne teksty na Twoją stronę, stworzę wpisy na Twojego bloga oraz Fanpage na Facebooku.Poznań, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie