Jak zrobić prawo jazdy w Niemczech?

· 52347 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Jak zrobić prawo jazdy w Niemczech?1 zdjęcie

Nie każdy Polak zameldowany w Niemczech wie, że od kilku lat zgodnie z prawem tylko w tym kraju może wyrobić prawo jazdy. Są jednak i dobre wiadomości: w niektórych miastach egzamin można zdać po polsku a do tego szanse na zdanie są większe, niż w wielu polskich szkołach jazdy.

Jeszcze 6 lat temu osoba zameldowana w Niemczech mogła wyrobić prawo jazdy w Polsce, na Ukrainie czy w krajach azjatyckich. Dla naszych rodaków było to o tyle wygodne, że mogli wyrobić dokument taniej, na przykład podczas odwiedzin u rodziny. Jednak sprzyjało to też kwitnięciu „turystyki egzaminacyjnej”. Zdarzało się, że młodzi Niemcy wyjeżdżali na wakacje poza Europę, by ułatwić sobie zdanie egzaminu. Dlatego dziś zasady są proste: osoba zameldowana w Niemczech, która jeszcze nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów, może je zdobyć właśnie w kraju Beethovena.

 Bez języka będzie trudno?

Tylko pozornie stanowi to duży kłopot. W rzeczywistości wielu Polaków twierdzi, że niemieckie „prawko” jest łatwiej zdobyć w porównaniu do polskiego, które niektórym udaje się dostać dopiero po kilku próbach. Dodatkowo w większych miastach nie są rzadkością polscy instruktorzy i materiały, a nawet możliwość podejścia do egzaminu teoretycznego w naszym języku ojczystym. Ułatwia to zdanie i przygotowanie się do egzaminu. Sporo szkół oferuje też materiały po angielsku.  Egzamin praktyczny trzeba jednak zdać po niemiecku. Nawet, jeśli szkoła zaoferuje kursantowi polskiego instruktora, na egzaminie będzie obecny egzaminator, który nie musi znać mowy Mickiewicza. Dlatego przed podejściem do egzaminu zdecydowanie wskazana jest nauka języka minimum do poziomu średnio-zaawansowanego.

Pierwsza pomoc

Warunki, które trzeba spełniać, by zapisać się na kurs, są podobne jak w Polsce. Kandydat musi mieć osiemnaste urodziny najpóźniej na trzy miesiące po tym, jak rozpocznie jazdy (może też zapisać się na kurs mając 16 lat, ale musi wtedy jeździć z osobą dorosłą i spełniać inne warunki). Dodatkowo trzeba mieć ukończony kurs pierwszej pomocy. Nie musi to być specjalne szkolenie dla kierowców – wystarczy takie odbyte w ramach studiów czy przy organizacji charytatywnej. Osoby, które nie wiedzą, gdzie się zapisać, mogą uzyskać informacje na ten temat w lokalnej szkole jazdy (Fahrschule). Aby egzamin był ważny, musi jednak być poświadczony dyplomem, który kandydat będzie mógł przedstawić podczas składania wniosku o wydanie prawa jazdy. Takie szkolenie kosztuje zwykle ok. 20 euro.

Badanie zrobisz łatwo

Innym dokumentem, którzy trzeba przedstawić, jest wynik badania wzroku. Kosztuje ono zaledwie kilka euro i może być wykonane w większości gabinetów okulistycznych. Niektóre szkoły zajmują się tymi formalnościami za swoich kursantów – warto spytać o to przed rozpoczęciem kursu. Do tego zdjęcie paszportowe i dokument tożsamości. Jak w wielu przypadkach, procedura i koszty mogą nieco różnić się pomiędzy landami, jednak ogólne zasady są takie same. Dobrze wiedzieć też, co wliczone jest w cenę szkolenia – niektóre szkoły podają cenę łącznie z wydaniem dokumentu, kursem pierwszej pomocy itp.; inne tylko koszt kursu i egzaminu.

Nocą, na autostradzie, w mieście

Kurs to dwanaście lekcji teoretycznych i dwanaście praktycznych, z których każda trwa 90 minut. To minimum, bo kursant może dokupić dodatkowe jazdy, jeśli ma problemy z kierowaniem.

Wśród obowiązkowych godzin za kółkiem są: jazdy nocą, po autostradzie czy poza terenem zabudowanym. Co ciekawe, kurs praktyczny zaczyna się od jazdy po mieście, z pominięciem manewrowania po placu. Dla osób, które startują „od zera” może to być zaskoczeniem, jednak większość chwali sobie, że naukę można zacząć od razu w warunkach, z jakimi trzeba będzie później mierzyć się na drodze.

Egzamin na prawo jazdy to trzydzieści pytań wielokrotnego wyboru, na które zdający ma ok. 35 minut. Musi wykazać się znajomością typowych zagadnień potrzebnych podczas manewrowania po drodze, takich jak limity prędkości, jazda nocą czy użycie kierunkowskazów. Zanim do niego podejdzie, zwykle musi zdać nawet kilkukrotnie bez błędu egzamin wewnętrzny w szkole. Pozwala to sprawdzić się i zmniejsza konieczność ponoszenia opłat za niepotrzebne podchodzenie do oficjalnych testów, gdy zdający nie ma szansy ich zdać.

Do trzech razy sztuka

Egzamin praktyczny nie różni się zbytnio od tego polskiego i wymaga zademonstrowania umiejętności opanowanej i sprawnej jazdy. Co ciekawe, można go powtarzać trzy dni z rzędu. Jeśli zdającemu nie uda się za trzecim razem, wciąż może zdawać do skutku, ale najpierw powinien odczekać trzy miesiące. Musi przy tym pamiętać, że zdawany wcześniej egzamin teoretyczny „przepada” po roku. To znaczy, że jeśli się nie pospieszy, będzie go musiał zdawać jeszcze raz.

Przystąpienie do egzaminu kosztuje ok. 20 euro w przypadku zajęć praktycznych i ok. 100 euro za sprawdzian praktyczny. Wcześniej trzeba też ponieść koszty kursu, które najczęściej zamykają się w granicach 1600 –2000 euro. Ze statystyk wynika, że najtaniej jest w Saksonii ( już od 1200 euro) a najdrożej w Bawarii (nawet 2200 euro).

Choć w Niemczech też zdarzają się osoby, którym nie udaje się zdać za pierwszym razem egzaminu teoretycznego, przy okazji praktycznego istnieje nieco większy margines błędu, niż w Polsce, co znacznie ułatwia zdanie. W rodzimych szkołach jazdy egzaminowani często skarżą się na to, że egzaminatorzy wręcz doszukują się błędów na siłę. W Niemczech nie ma tego problemu, dlatego większość osób, które przygotowały się do testu, powinna go bez problemu zdać.

Sonia Grodek

Zdjęcie: pixabay.com, autor: markusspiske  

Polub to!
Niemcy, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie