Jak żyć... na emeryturze w Polsce i Niemczech?

· 15.8k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Jak żyć... na emeryturze w Polsce i Niemczech?

Emerytura przeciętnego człowieka żyjącego z tego świadczenia jest niewielka. Tego chyba nikomu uświadamiać nie trzeba. Przynajmniej w Polsce. W Niemczech - oczywiście - sprawa ma się nieco inaczej.

Jak wygląda to statystycznie?

Okazuje się, że przeciętny polski emeryt musi wyżyć za około 2000zł. I jest to średnia, bo prawda jest taka, że większość osób oscyluje wokół kwoty 1000zł. Reforma z '99r. jest uważana za sukces fiskalny, ale porażkę pojedynczego obywatela.

Przed reformą kwota emerytury wynosiła dobrze ponad 3000zł.

Czy celebryci mają inaczej?

Zawsze w takich momentach starszy człowiek powie, że gwiazdy mają lepiej, bo na pewno więcej zarabiają. Czy tak faktycznie jest? Nie do końca.

Co jakiś czas przez media przewija się informacja o głodowych świadczeniach gwiazd polskiej estrady. Zawartości swoich emeryckich portfeli nie wstydzili się ujawnić; Krzysztof Cugowski (wokalista Budki Suflera) – 580 zł, Maryla Rodowicz – niewiele ponad 1000 zł., Andrzej Rosiewicz – 600 zł, Jan Kobuszewski – 1200 zł.

Natomiast Katarzyna Skrzynecka podzieliła się na Facebooku informacją na temat stanu faktycznego swojej emerytury dotychczas: wynosi ona niecałe 35zł.

Nie tylko u gwiazd sytuacja wygląda tak patowo. Każdy obywatel otrzymuje zawiadomienie o tym, ile obecnie wynosi jego emerytura. Tylko co jeżeli od razu pragnie o tych cyfrach zapomnieć?

Przed Państwem: Niemcy!

Nagle wielki trzask. Zderzenie. Dużo hałasu. Po prostu: BUM! W Niemczech również narzeka się na niskie emerytury. Jednak tutaj o niskości mówimy wtedy, gdy emeryt/-ka otrzymuje ze swojego świadczenia od 1000 euro w górę. Trudno czuć się sprawiedliwie w obliczu takich liczb.

Portal money.pl, gdzie pieniądze to raczej główny temat zainteresowań donosi, że średnia emerytura Niemca w przeliczeniu na złotówki to około 8000zł...

Emerytura kompatybilna do wieku?

Zarówno w Niemczech, jak i w Polsce wiek emerytalny to 67 lat. Od słuszności takiej idei i różnych kłótni w tym temacie, puchną nie tylko fora internetowe, ale inne serwisy. Jednak nie o tym.

Trudno w ogóle porównywać rynek niemiecki i polski, no chyba że do wskazania ogromnej i niezwykle widocznej różnicy.

Rynek niemiecki to taki, w którym zatrudnienie jest stałe i w spokoju można powoli budować swój kapitał na starsze lata. Pracownik tam nie jest zagrożony nagłym zwolnieniem.

W Polsce sprawa ma się zupełnie odwrotnie: tutaj nikt, nawet najlepszy, nie może być pewny swojego zatrudnienia. Rynek wygląda niezwykle gwałtownie i trudno znaleźć firmę, która potrafi zapewnić godne warunki pracy.

Alternatywa czy ucieczka?

- Zawsze było coś innego do zrobienia. Praca, dzieci a potem wnuki, działalność w klubie piłkarskim, chór… Teraz postanowiłem, to mój czas. Bo jak nie teraz to kiedy - mówi jeden z mieszkańców Berlina, która po przejściu na emeryturę ani myślał pozostać w kraju. Nie chciał zasilać swoimi cennymi monetami rynku niemieckiego. Wolał je spożytkować na wycieczki na Costa del Sol, Korfu czy Kretę. Rządu w Berlinie oczywiście to nie zadowala, ale nie mogą z tym nic zrobić.

W Polsce sytuacja wygląda podobnie: oczywiście na mniejszą skalę, ale jest jeden przypadek z głośniejszych, który mówi o małżeństwie, które na zimowe miesiące wyjeżdża do Indii. Przy wspólnej emeryturze, która wynosi 2000zł, mogą tam żyć na średnim poziomie, a trochę dorobić. Bolywood ostatecznie "przygarnia" ludzi z europejskimi rysami.

Emerytura? To musi się zacząć w głowie!

Emeryt niemiecki i polski zawsze będą się różnić. Choć może trochę mniej to widać, może jest jakaś szansa na poprawę, to nadal nie jest dobrze.

W Niemczech emeryt wprost cieszy się emeryturą, jest do niej przygotowany i korzysta z życia jak tylko może. Polski emeryt kojarzy się... no, z czym? Kościołem, lekarzem i narzekaniem. Ewentualnie działką. Mamy problem z tym, że nie wychodzą do takich miejsc jak kino, kawiarnia czy siłownia, ale kiedy nad wejściem prawie wisi niewidzialny komunikat "seniorom wstęp wzbroniony", trochę trudno o to, by mogli się jakoś przemóc.

Autor: Karolina Harazim

Zdjęcie: pixabay.com, autor: MonicaVolpin

Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie