Karnawał w Niemczech – tego nie możesz przegapić!

· 37.7k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Karnawał w Niemczech – tego nie możesz przegapić!

Już niebawem u naszych zachodnich sąsiadów rozpocznie się czas pełen zabaw, tańców, barwnych pochodów i przebieranek. Mowa oczywiście o karnawale, którego tradycja obchodzenia w Niemczech sięga średniowiecza. Najhuczniejsze zabawy organizowane są w Kolonii, Dusseldorfie, Bonn i Moguncji. Tego nie można przegapić!

Karnawał nazywany też zapustami to okres zimowych balów, maskarad i pochodów. Najczęściej rozpoczyna się w dniu Trzech Króli, a kończy się we wtorek przed Środą Popielcową.

Karnawał obchodzony był już w czasach starożytnych. Wówczas skupiał się on na wyznawaniu zasad wolności i równości. Dzisiejszy charakter karnawału ukształtował się w XIX wieku w Nadrenii. Zabawom i paradom ulicznym towarzyszy satyra, wyśmiewczy ton i parodia skierowane w kierunku sytuacji społeczno-politycznych w kraju i na świecie.

Kolonia stolicą karnawału w Niemczech

 

 

Z największych imprez karnawałowych znana jest Kolonia, gdzie karnawał rozpoczyna się już 11 listopada o godzinie 11:00 (wokół liczby 11 krąży wiele legend. Jedna z nich jest taka, że już w średniowieczu liczba ta symbolizowała żart i błazenadę), a kończy w Środę Popielcową. Mieszkańcy Kolonii karnawał nazywają „Piątą Porą Roku”, a atmosfera panująca wówczas w mieście odzwierciedla mentalność tamtejszych ludzi – radość, pogodę ducha, spontaniczność, dziecięcą beztroskę.

Polacy mieszkający w Kolonii niemal jednogłośnie stwierdzają, że przed karnawałem w mieście trudno uciec. Szef daje wolne w pracy (chociaż nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy), niemieccy koledzy zadręczają pytaniami o wspólny wypad na zakupy w poszukiwaniu oryginalnych kostiumów, a w tramwajach nie dziwi widok pirata, klauna czy czarownicy.

Chociaż w Kolonii karnawał rozpoczyna się bardzo wcześnie, to jego kulminacyjny moment przypada na ostatni tydzień. Wówczas dni tygodnia noszą imiona kwiatów. Mamy: Goździkową Sobotę, Tulipanową Niedzielę, Różany Poniedziałek i Fiołkowy Wtorek.

W ostatni czwartek karnawału królują kobiety

Tradycją stało się szturmowanie przez kobiety ratusza (odbywa się to w ostatni czwartek karnawału) – Weiberfastnacht. Panie chcą urzędnikom obciąć krawaty (symbol władzy) i otrzymać dzięki temu klucz do bram miasta. Klucz zaś uprawnia je do symbolicznego sprawowania władzy w mieście przez jeden dzień.

Podobne zwyczaje praktykowane są również w Dusseldorfie, Bonn, Moguncji oraz innych niemieckich miastach.

 

 

 

Na ten dzień z utęsknieniem czekają dzieci

 

 

Coroczną atrakcją karnawału w Kolonii są także ogromne pochody i parady wędrujące ulicami miasta. Odbywają się one w poniedziałek przed Środą Popielcową (stąd niemiecka nazwa Rosenmontag – Różany Poniedziałek). Pierwszy pochód ulicami miasta przeszedł w 1823 roku i od tego czasu barwne korowody organizowane są każdego roku! Z pochodów najbardziej cieszą się dzieci, bo z platform rozrzucane są słodycze!

 

 

Tradycją jest to, że kolorowe parady szydzą z władzy. Karykaturalne kukły przedstawiają m.in. polityków, komentują wydarzenia społeczno-polityczne minionego roku. Nie każdy potrafi przyjąć krytykę, dlatego zdarzyły się już przypadku, że artyści i projektanci platform stawali przed sądem za znieważenie i obrazę, ale wśród Niemców panuje przekonanie, że ten, kto nie potrafi się śmiać z siebie i nie umie z dystansem spojrzeć na pewne kwestie, nie potrafi się bawić.

Pochody cieszą oczy widzów, którzy na trasie przemarszu korowodu stoją bezpłatnie (miejsce siedzące na otwartej trybunie to koszt około 49 euro od osoby. Za miejsce na zadaszonej trybunie trzeba zapłacić około 79 euro od osoby), ale cena za to, by wziąć udział w przemarszu, nie należy do niskich.

Każdy uczestnik poniedziałkowego pochodu musi wnieść opłatę w wysokości około 11 euro. Kolejna dodatkowa opłata to 11 euro za wypożyczenie konia. By znaleźć się na którymś z wagonów, należy uiścić opłatę w wysokości 875 euro. Uczestnicy parady nie mogą zapomnieć także o barwnym stroju. Koszt jego wypożyczenia to około 20 euro (im strój bogatszy tym cena jest wyższa).

Tegoroczny pochód odbędzie się 12 lutego pod hasłem „Wir, Kölner, tanzen aus der Reihe”.

Palenie kukły i grzechów minionych dni

Za karnawałowe szaleństwo w Kolonii nie odpowiadają uczestnicy zabaw, ale słomiana kukła Nubbel (odpowiednik polskiej marzanny). Kukła ta wisi przed wejściem do niemal każdej knajpy w mieście, a w nocy z wtorku na Środę Popielcową jest ona palona wraz ze wszystkimi grzechami minionych dni. Obrzędem tym mieszkańcy Kolonii kończą czas rozpusty i głośnych zbaw, a rozpoczynają Wielki Post. Czas wyciszenia i oczekiwania na Wielkanoc…   

 

 

 

#nubbelverbrennung #karnevalistvorbei #nubbel #köln #nippes #kölsch #erbrennt 😪

A post shared by Miriam (@_je.ne.sais.quoi_) on

 

Jak widać, nie trzeba jechać do Rio de Janeiro, by przeżyć niesamowitą zabawę karnawałową. Wystarczy zarezerwować hotel, spakować walizki, wsiąść w samochód, pociąg, autobus lub samolot i po kilkugodzinnej podróży znaleźć się w mieście, które w czasie karnawału tętni życiem, jak żadne inne miasto. Dobra zabawa gwarantowana! Wszak nie bez powodu Kolonia nazywana jest stolicą niemieckiego karnawału!

Mieliście okazję brać udział w niemieckich obchodach karnawałowych? Jak Wam się podoba świętowanie? Czekamy na Wasze komentarze.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: Couleur 

Informacje o publikacji
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie