Lepiej być Niemcem czy Polakiem?

· 11.9k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Lepiej być Niemcem czy Polakiem?

Owszem, polski paszport jest szczytem marzeń mieszkańców Ukrainy, Kazachstanu a nawet Izraela. Większości Polaków status obywatela Unii Europejskiej też w zupełności wystarcza. Sytuacja zmienia się, gdy w grę wchodzi emigracja, szczególnie ta długotrwała, bez chęci powrotu do kraju. To jest moment, w którym pojawia się decyzja o naturalizacji.

Kto Ty jesteś?

W Niemczech posiadacze zarówno polskich jak i niemieckich paszportów teoretycznie mają równe prawa. Powinno się to pokrywać z praktyką, zwykle jednak odstaje od niej. Czy to jest powodem, że od pięciu lat, rokrocznie, o przyznanie niemieckiego obywatelstwa ubiega się ponad 4 tyś Polaków. W roku 2013 liczba wzrosła do 5466.

Niby niedużo w porównaniu z Turkami (tu liczby zwykle oscylują między 25-30 tyś). Pytanie jednak brzmi – tych kilka tysięcy woli być Niemcami niż Polakami.

Czym jest Polska?

Jedna z przyczyn jest prozaiczna. Pomimo, iż Polska od lat deklaruje dozgonną przyjaźń Stanom Zjednoczonym Ameryki, wciąż każdy obywatel kraju Nadwiślańskiego musi odstać swoje w konsulacie i otrzymać wizę – pozwolenie na wjazd. Tymczasem niemęcki paszport upoważnia do wizyty w Kraju Washingtona, Lincolna i Obamy bez wszechpotężnej wizowej pieczątki.

Po wtóre – wybory. Może uczestniczyć w wyborach do Bundestagu i parlamentów regionalnych. Dla kogoś, kto przebywa w Niemczech krótko lub z perspektywą powrotu do Polski, mało istotnym jest nazwisko lokalnego posła. Jednak z biegiem czasu, z wrastaniem w lokalne środowisko, takie właśnie rzeczy nabierają znaczenia. Tym bardziej, że Niemcy są krajem o ustabilizowanej demokracji, i kontakt z parlamentarzystą przekłada się na konkretne działania. Niemiecki polityk szanuje swoich wyborców, liczy się z ich zdaniem.

Bywa, że w przypadku problemów za granicą państwo niemieckie reaguje szybciej niż polskie w obronie swojego obywatela. Rzeczywiście można poczuć się pewniej mając za placami pierwszą europejską potęgę gospodarczą, trzymają macą ręką Angeli Merkel.

Jaki znak Twój?

Panuje opinia, że w Niemczech Niemcowi łatwiej. Znowu teoretycznie nie powinno być różnicy, bo Wspólna Europa zobowiązuje. Fakty? Wynajmujący mieszkanie patrzy przychylniej na posiadacza niemieckiego obywatelstwa. Pracodawca podobnie. A gdy się chce być urzędnikiem państwowym (Beamte), niemieckie obywatelstwo jest niezbędne, żeby dostać mianowanie ( i to jest zupełnie zgodne z przepisami niemieckimi i unijnymi). Warto dodać, że pracownicy urzędów w Niemczech dzielą się na dwie kategorie - Beamte, tu trzeba mieć obywatelstwo niemieckie, i Angestellte, gdzie wystarczy obywatelstwo kraju unijnego.

Są też tacy, którzy wychodzą z założenia, że lepiej mieć dwa paszporty niż jeden, bo w życiu nigdy nic nie wiadomo.

Więc kim jesteś?

A propos dwa paszporty. Zarówno polskie jak i niemieckie prawo nie wyklucza pojęcia „podwójnego obywatelstwa”, czyli obywatelstwo niemieckie dodatkowo do polskiego, a nie zamiast. W praktyce wygląda to następująco: osoba z dwoma paszportami na terenie Polski jest traktowana tylko i wyłącznie jako obywatel polski (posiadanie dodatkowo obywatelstwa niemieckiego dla władz polskich nie ma znaczenia). Zaś na terenie Niemiec jest traktowana tylko i wyłącznie jak obywatel niemiecki (tu nie ma znaczenia obywatelstwo polskie). Na terenie państw trzecich, np. Francji, Chin czy Stanów Zjednoczonych, może sama zdecydować, którym paszportem się wylegitymuje.

Kocham szczerze?

W jakich okolicznościach można ubiegać się o niemieckiego obywatelstwo? Trzeba spełniać kilka warunków:

  • przebywać na terenie Niemiec od co najmniej ośmiu lat,
  • posiadać prawa nieograniczonego pobytu,
  • posiadać własne źródło dochodów (utrzymać się bez pomocy państwa),
  • władać w miarę dobrze językiem niemieckim,
  • zdać test wiedzy o Niemczech, tzw. egzamin obywatelski (czyli odpowiadając poprawnie na co najmniej 17 z 33 pytań).
  • Polak mały?

    W zasadzie w Niemczech obowiązuje prawo krwi (ius sanguinis). Czyli dziecko niemieckich rodziców jest automatycznie Niemcem.

    W roku 2000 zasadę ius sanguinis dopełniono zasadą ius soli (prawo ziemi). W jej myśl prawo do niemieckiego obywatelstwa mają także dzieci cudzoziemskich rodziców, które urodziły się w Niemczech. Pod warunkiem, że jedno z rodziców musi mieszkać legalnie w Niemczech co najmniej 8 lat.

    Jak od każdej reguły tak i tu są wyjątki W wyjątkowych okolicznościach niemieckie obywatelstwo można przyznać, gdy rząd w Berlinie zobaczy w tym interes publiczny. Tak jak w przypadku znakomitych sportowców. I uchodźców.

    Na koniec jeszcze o pieniądzach. Kto chce się ubiegać o niemiecki paszport musi liczyć się z wydatkiem rzędu 255 euro.

    Informacje o publikacji
    Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
    Wybraliśmy dla Ciebie