Lilla i Zygmunt poznali się na MyPolacy.de. Przeczytaj historię ich miłości

· 6.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Lilla i Zygmunt poznali się na MyPolacy.de. Przeczytaj historię ich miłości

Lilla i Zygmunt to już trzecia para, która przesłała do naszej Redakcji list opowiadający o swojej miłości. Ta "narodziła się" na portalu MyPolacy.de. Ich znajomość zaczęła się od postu o alkoholizmie. Jesteście ciekawi, co było dalej? Zapraszamy do lektury.

Weź udział w konkursie i wygraj wejściówkę VIP na Polską Noc Disco Polo w Monachium

Trwa nasz konkurs! Wciąż czekamy na listy par, które poznały się na portalu MyPolacy.de.

Na Wasze miłosne historie czekamy do 08.04.2018. Listy wysyłajcie na adres formularz@mojemiasto.de. Waszą wiadomość zatytułujcie Konkurs.

Na zwycięzców czeka niesamowita nagroda – darmowa wejściówka VIP na największą imprezę w Monachium – Polską Noc Disco Polo. Ta odbędzie się już 14.04. Na scenie wystąpi m.in. zespół Weekend. To nie koniec nagród, bo para, która zdobędzie najwięcej głosów Internautów, otrzyma także nagrodę – niespodziankę od Redakcji portalu MyPolacy.de, a parze spoza Monachium zapewnimy nocleg w super hotelu.

Poznaliście się na portalu MyPolacy.de? Opiszcie historię Waszej miłości. Kto wie, może to właśnie Wy będziecie mieli okazję zobaczyć występ gwiazd disco polo na żywo!

A teraz poznajcie historię Lilli i Zygmunta. Trzeba przyznać, że ich znajomość zaczęła się dość nietypowo, bo od wpisu na forum MyPolacy.de, a jego tytuł brzmiał: Czy alkoholizm to choroba?

Poznajcie historię Lilli i Zygmunta, którzy poznali się na MyPolacy.de

Nasza historia zaczęła się od wpisu na forum MyPolacy.de. Temat wpisu brzmiał: „Czy alkoholizm to choroba?”. Mój obecny mąż szukał wskazówek, jak pomóc koledze, który codziennie przychodził do pracy na gazie. Sama miałam do czynienia z takim przypadkiem, więc odpisałam.

W tym czasie pracowałam w miejscowości Hanau, jako opiekunka osób starszych, a Zyga – bo taki nick miał mężczyzna, z którym zaczęłam konwersację na MyPolacy.de – mieszkał i pracował 140 km od mojej miejscowości.

Od pamiętnego wpisu Zyga i ja codziennie wymienialiśmy wiadomości. Kiedy nastąpił ostatni dzień mojej pracy w Niemczech, Zyga zapytał, czy może przyjechać na kawę. Zgodziłam się. Przyjechał wieczorem. Przywiózł mi kwiaty. Okazało się, że w realu Zyga to bardzo przystojny mężczyzna. Tak dobrze nam się rozmawiało, że nawet się nie zorientowaliśmy, a za oknem zaczynało już świtać.

Po tym spotkaniu ciężko było mi wrócić do Polski, bo wiedziałam, że będę jeszcze dalej od Zygmunta.

Na szczęście już po dwóch tygodniach pojawiła się kolejna oferta pracy w charakterze opiekunki osoby starszej. Niestety w dniu mojego przyjazdu podopieczny zmarł. Nie wiedziałam, co robić. Nie czekając długo, sięgnęłam po telefon i zadzwoniłam do Zygmunta. Przyjechał po mnie, zabrał mnie do siebie i tak zostało.

W listopadzie minęło pięć lat, odkąd jesteśmy razem!

Cóż za niesamowita, pełna emocji i nagłych zwrotów akcji historia. Dziękujemy za piękny list. Lilli i Zygmuntowi życzymy dużo miłości! Czy to oni powinni zwyciężyć w naszym konkursie?

Zdjęcie: archiwum prywatne Lilli i Zygmunta 

Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie