Łowienie ryb w Niemczech może być dla Ciebie bardzo drogim hobby

· 60.5k odsłon · Skomentuj! · Autor:
 Łowienie ryb w Niemczech może być dla Ciebie bardzo drogim hobby

Kij, haczyk i przynęta nie wystarczą, by łowić w Niemczech. Trzeba się jeszcze koniecznie zaopatrzyć w licencję na wędkowanie. Bez tego dokumentu rybka z własnego haczyka może baaaaardzo drogo kosztować.

Opcja dla zameldowanych

By stać się posiadaczem niemieckiej licencji wędkarskiej trzeba zaliczyć 3-miesięczny kurs, zakończony egzaminem. Procedura odbywa się po niemiecku. W przypadku słabej znajomości języka uczyć można się eksternistycznie, ale już na egzamin trzeba przyjść osobiście, z tłumaczem (przysięgłym) u boku.

Egzamin składa się z trzech części:

  • teoretycznej (około 400 szczegółowych pytań)
  • praktycznej (należy prawidłowo dobrać i zmontować zestaw wędkarski)
  • znajomości nazw gatunków ryb (po niemiecku)
  • Karta ważna jest 5 lat i zezwala na połów w dowolnym zbiorniku na terenie Niemiec. Wcześniej jednak trzeba sprawdzić, kto jest właścicielem i wnieść stosowną opłatę.

    Opcja dla turystów (nie zameldowanych)

    Gdy się jest „na gościnnych występach”, trzeba zaopatrzyć się w licencję połowową. By ją wy-robić (od ręki) urzędnikowi (Umweltamt) trzeba przedłożyć:

  • polską kartą wędkarską wraz z tłumaczeniem
  • zdjęcie
  • paszport
  • Koszt licencji jest różny w zależności od landu. Na przykład W Bawarii turystyczna licencja połowowa (ważna trzy miesiące) to koszt 22,50 euro, a w Nadrenii Północnej Westfalii - 16 euro na rok.

    Ważne! Nie warto ryzykować wędkowania bez zezwolenia. Niemiecka straż rybacka i policja wykazują się dużą czujnością, a kary finansowe mogą być niewspółmiernie wysokie do kilkugodzinnej przyjemności „moczenia kija”.

    Złowić i zabić

    Taki przepis obowiązuje wędkarzy w Niemczech, gdy uda się złowić wymiarową rybę poza okresem ochronnym. Zabić, humanitarnie, najlepiej jednym ciosem, dlatego obowiązkowym wyposażeniem wędkującego jest podbierak, pałka do głuszenia ryb i nóż. Nad egzekwowaniem tego przepisu czuwa straż rybacka. Nieprzestrzeganie grozi odpowiedzialnością karną za dręczenie zwierząt. Ponadto nie wolno łowić „na żywca”. Ten zakaz obowiązuje we wszystkich landach.

    Nie można też fotografować się ze złowionym okazem, jeśli chce się go wypuścić z powrotem do wody. Taka „przyjemność” może kosztować nawet 750 euro kary. Wszystko za sprawą przepisów: Prawo Ochrony nad Zwierzętami. Postępowanie jak powyżej podpada pod paragraf: zadawanie rybie niepotrzebnego cierpienia.

    Co land to obyczaj…

    … bo wędkowanie w Niemczech opiera się właśnie na regionalnych (landowych) stowarzyszeniach rybackich (Landesfischereiverbände), które rządzą się własnymi prawami. Dlatego przez pójściem z „kijami” nad wodę warto sprawdzić, jakie są to konkretnie prawa i przepisy.

    Zdjęcie: pixabay.com/pl/drawa-świt-wędkarstwo-reszta-lato-663680, autor: szjeno09190

    Informacje o publikacji
    Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
    Wybraliśmy dla Ciebie