MARIHUANA BEZPIECZNIEJSZA OD ASPIRYNY?

· 1.9k odsłon · Skomentuj! · Autor:
MARIHUANA BEZPIECZNIEJSZA OD ASPIRYNY?

Holandia, Kanada, Izrael czy USA to kraje, w których istnieją specjalne państwowe programy leczenia marihuaną. Grupa krajów, w których zalegalizowano ten farmaceutyk, rośnie z każdym miesiącem. W styczniu dołączyła do niej Australia. W Polsce od marca 2016 r. lek na bazie leczniczej marihuany jest refundowany przez Ministerstwo Zdrowia. W Niemczech coraz częściej, na mocy decyzji sądu, można samodzielnie uprawiać konopie na własne potrzeby.

Rządy i ministerstwa kolejnych krajów łagodzą przepisy, dotyczące stosowania i refundowania leczniczej marihuany, zdejmując z niej tym samym odium przestępstwa. Tym bardziej że medyczna wersja marihuany jest niemal całkowicie pozbawiona psychoaktywnej substancji THC. Nie można się nią odurzać czy wprowadzić w narkotyczny stan. Jej dawkę określa lekarz. Nie chodzi tu więc o zwykłe „palenie trawki”.

Niemcy

Z leków na bazie kannabinoidów korzysta w Niemczech kilkuset pacjentów – Teraz przewlekle chorzy będą mieli ułatwiony dostęp do medycznej marihuany – taki komunikat wystosowało niemieckie Ministerstwo Zdrowia. Ułatwiony to w tym przypadku mniej kosztowny. Do tej pory chorzy mogli korzystać z certyfikowanych lekarstw zawierających kannabinoidy, ale kuracja do tanich nie należała. Miesięczny koszt wahał się między 800 a 1000 euro. Dlatego w 2014 r. pięciu pacjentów pozwało Federalny Instytut Leków i Produktów Medycznych w Bonn za zakaz uprawy konopi na własną rękę.

Sąd w Kolonii przychylił się do skargi trojga z nich, wydając zgodę na domową uprawę, jednakże z zachowaniem wysokich standardów bezpieczeństwa; w osobnym pomieszczeniu starannie zabezpieczonym przed włamaniem.

W ślad sędziów z Kolonii poszedł w marcu 2016 r. sąd w Lipsku, godząc się, by 52-latek, chorujący od 30 lat na stwardnienie rozsiane, mógł na własne potrzeby uprawiać konopie indyjskie.

Polska

W marcu w światku związanym z alternatywną medycyną zawrzało. Znienacka rząd podjął decyzję, by refundować leki na bazie medycznej marihuany. Dotyczy to medykamentów stosowanych w przypadkach padaczki lekoopornej i stwardnienia rozsianego.

Otrzymanie takiej zgody obarczone jest wieloma warunkami, zawsze wydawane indywidualnie, na wniosek lekarza prowadzącego. Pozwolenie będzie ważne miesiąc, po tym okresie, by uzyskać ponowną refundację, trzeba będzie wykazać iż stan pacjenta znacząco się poprawił. Na przykład, że miał mniej napadów padaczkowych. Refundowany lek będzie można kupić w cenie 3,20 zł. za opakowanie.

Polscy działacze na rzecz legalizacji leczniczej marihuany liczą, że wkrótce dojdzie do rehabilitacji zwolnionego dyscyplinarnie z Centrum Zdrowia Dziecka doktora Marka Bachańskiego. Wyrzucono go z pracy właśnie za eksperymentalne podawanie grupie małych pacjentów leków na bazie marihuany. Spodziewają się też, że sądy i prokuratury zaczną wycofywać się ze spraw, w których oskarżano rodziny chorych o nielegalne sprowadzenie leczniczej marihuany spoza Polski.

Kanada

Legalizacja leczniczej marihuany była jedną z obietnic wybiorczych premiera Kanady Justina Trudeau. Wywiązał się z niej po objęciu władzy. Teraz trwa w Kanadzie debata, jakimi kanałami może być dystrybuowana. Zwolennicy mają pomysł sprzedawania jej w sklepach z alkoholem lub wyrobami tytoniowymi. Inni postulują, by wysyłać leczniczą marihuanę przez Internet, z zachowaniem stosownych procedur bezpieczeństwa. W każdym przypadku ważne jest, by ograniczyć dostęp do tego produktu osobom nieletnim.

Również w Kanadzie jest grupa osób, która nie chce marihuany kupować, a jedynie samodzielnie uprawiać konopie. Sąd federalny przychylił się do ich wniosków, uznając że pacjenci zażywający leki z marihuaną mają konstytucyjne prawo do jej uprawy. Zniesiono w ten sposób zakaz, wprowadzony w 2013 roku przez poprzedni, konserwatywny rząd.

USA…

To kraj, w którym każdy stan może ustanawiać własne prawo, również w zakresie legalności miękkich narkotyków. Póki co, marihuanę - do celów rekreacyjnych - zalegalizowały 4 stany, w tym Waszyngton. W tym przypadku okazało się to posunięciem bardzo korzystnym finansowo. Wpływy ze sprzedaży marihuany, prognozowane na poziomie 36 mln dolarów rocznie, okazały się niemal dwukrotnie wyższe i wyniosły 70 mln dolarów. Wszystko dlatego, że transakcje obłożone są wysokim podatkiem, sięgającym od 25 do 37%.

Możliwość zarabiania na marihuanie dał też amerykański rząd gnębionym przez lata plemionom indiańskim. Korzystając z tego prawa, plemię Siuksów z Flandreau w Południowej Dakocie rozpoczęło budowę ośrodka rekreacyjnego dla palaczy marihuany. Wodzowie wyliczyli, że miesięczny obrót ośrodka może wynieść nawet 2 mln dolarów.

Że co?

Dr Lesle Iversen z wydziału farmakologii Oxford University dowodzi w swej najnowszej książce, że marihuana jest lekiem bezpieczniejszym niż aspiryna i może być dłużej stosowana bez poważnych skutków ubocznych. Zwolennicy tego poglądu dysponują długą listą korzyści, jakie może przynieść stosowanie marihuany. Ponoć zapobiega starzeniu się mózgu, jest skuteczna w leczeniu ADHD, ogranicza o 90% ataki padaczkowe…

Zdaniem przeciwników jest to jedynie furtka do legalizacji tego narkotyku. Od którego owszem, można się uzależnić, szczególnie w młodym wieku.

Przy współczesnym rozwoju nauki i relatywizmie uczonych, udowodnić można każdą tezę. Nawet taką, że dzieci kobiet stosujących marihuanę w czasie ciąży, lepiej się uczą. Zwykłemu zjadaczowi chleba pozostaje zdać się więc na zwykły zdrowy rozsądek.

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/miran/2678009997; autor: Miran Rijavec

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie