Naście powodów, dla których wybraliście Niemcy. Zgadzacie się z nimi?

· 1.5k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Naście powodów, dla których wybraliście Niemcy. Zgadzacie się z nimi?

Wiele, naprawdę wiele rozmów przeprowadziłam, żeby dowiedzieć się od Was – Dlaczego Niemcy? Lista zaczęła układać się po kolejnej, w której musiałam zawracać moich rozmówców z prostej i bardzo polskiej drogi „narzekania”. Okazało się, że przechodzenie z: „dobrze mi” na „wszystko do dupy”, jest bardzo płynne.

1 – Blisko

1 200 kilometrów dzieli Warszawę od Stuttgartu. Biorąc pod uwagę możliwość wyjazdu zarobkowego do takich krajów jak Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Szwecja, Finlandia, Norwegia mówiąc tylko o starym kontynencie, albo Nowa Zelandia, USA czy Kanada, Niemcy jawią się jako kraj, do którego jest bardzo blisko. Nie trzeba wydawać na samoloty, wystarczą autostrady (patrz punkt 14), pociągi, a ostatnio takie wynalazki jak blablacary. Bliskość Niemiec pozwala emigracyjnym rodzinom na częsty kontakt z familią w Polsce. Do tego stopnia, że istnieje spora grupa pracowników „tygodniowych”, weekendy spędzających w Polsce, z rodziną.

2 - Łatwo znaleźć pracę

Bez względu na kwalifikacje. Oczywiście znający język profesjonaliści mają dużo większe szanse. Czasami wystarczy jedno interview i posada zapewniona. Niemiecki rynek pracy jest bardzo chłonny. Z rządowych prognoz wynika, że jest w stanie zaabsorbować rocznie od 300 do 500 tyś nowych pracowników. Jest dobra wiadomość dla osób bez specjalnych kwalifikacji. W tej liczbie są też nie wymagające specjalnej wiedzy zawody jak sprzątacz/sprzątaczka czy opiekun/opiekunka osób starszych.

3- Wysoka kultura pracy

- W Niemczech, w firmie w Monachium, dostałem moją pierwszą umowę o pracę, chociaż na rynku jestem już od 10 lat – przyznaje Sławek grafik z Wrocławia. Rzeczywiście, o to by pracodawcy wywiązywali się z umów, prężnie działające związki zawodowe. Sami pracodawcy też trzymają standard. – Gdy po południu albo w weekend wchodziłem do biura, mogłem tak przebywać nie dłużej niż kwadrans. W przeciwnym razie dane z mojej „karty wejściowej” trafiały do działu HR i mój szef musiał się z tego tłumaczyć – twierdzi Szczepan, pracownik niemieckiej korporacji finansowej.

4 - Godziwe zarobki

Zaczynając tylko od stawki minimalnej, wprowadzonej na początku tego roku czyli 8,5 euro na godzinę, nie jest źle. Jest to stawka, na którą dobry fachowiec patrzy z pobłażaniem, bo dla nich zaczyna się tak od 13 - 15 euro za godzinę. Mowa tu o pracownikach fizycznych. A przecież w Niemczech pracują polscy lekarze, inżynierowie, finansiści, specjaliści IT. Aby ich ściągnąć niemieckie firmy podpisują nie tylko „syte” kontrakty, a dodatkowo asygnują sporą kasę na przykład na przeprowadzkę + inne pracownicze przywileje. No i urlop, który Niemcy mają praktycznie najdłuższy w Europie.

5 - Relatywnie tanie życie

Twierdzenie; zarabiać w Niemczech, wydawać w Polsce można śmiało odłożyć do lamusa. I zastąpić je określeniem – zarabiać w Niemczech i wydawać w Niemczech. Porównując, dajmy na to, ceny żywności, artykułów drogeryjnych, ubrań czy sprzętu w Polsce a w Niemczech, okazuje się, że te niemieckie są często korzystniejsze. Dodatkową zaletą jest fakt, że w Niemczech przestrzega się skrupulatnie prac konsumenckich i nie ma problemu z oddaniem czy wymianą produktu, który nam się nie podoba lub przestał pasować. No i słynna miejsca legenda, że proszki z Niemiec lepiej piorą.

6 - Łatwy język

Na ten temat można dyskutować. – Dla jednych łatwy dla innych trudny – można usłyszeć opinię. Na pewno łatwiejszy od japońskiego czy holenderskiego, a i tych języków ludzie się uczą, gdy bardzo im na tym zależy. W Niemczech dodatkowo dba się o to, by mieszkający tam mieli dostęp do darmowych albo niedrogich kursów. Dlatego każdy, kto tak naprawdę będzie się chciał go nauczyć, po prostu to zrobi!

6 - Kindergeld

Ten przywilej pokazuje, że w Unii Europejskiej wciąż pokutuje polityka dwóch prędkości. I dwóch standardów. W każdym kraju tzw. starej Unii rodzice otrzymują wsparcie na dzieci. Bez względu na wysokość dochodów. Trzeba tylko płacić podatki, a raz w miesiącu na konto pływa: w Niemczech Kindergeld, w Wielkiej Brytanii – child benefit, w Holandii – kinderbijslag, we Francji - prestations pour enfants, a w Szwecji – barnbidrag.

7 - Inne przywileje dla dzieci

Za żłobek i przedszkole, owszem trzeba płacić, z tym że tych najsłabiej sytuowanych państwo wspiera. Jest jednak wiele miejsc, gdzie dzieci są uprzywilejowane. Wejściówki na większość obiektów sportowych, zajęcia dodatkowe, imprezy okolicznościowe... Do tego bezpłatne lekarstwa w aptece. Kto wie, gdzie szukać, zawsze znajdzie.

8 - Stabilizacja

Dwie pracujące osoby, nawet za najniższa krajową, mogą żyć stabilnie, Stać ich na podróże, wyjazdy wakacyjne, realizowanie pasji. I na zakupy nawet w nie najtańszych sklepach. W razie zawirowań zawodowych socjalne państwo niemieckie nie da umrzeć z głodu. Wspomoże zasiłkami, którego wystarczy na chleb z masłem i szynką.

9 - Dobra opieka zdrowotna

- Moja druga córka urodziła się w Niemczech. To był piknik nie poród – wspomina z uśmiechem Beata. – Mogłam wybrać szpital, opiekowano się mną jak królową. Na śniadanie i kolację szwedzki stół, obiady wybierane z karty. Rzeczywiście, niemiecki system opieki zdrowotnej zasłużył sobie na reputację jednego z najlepszych na świecie. Służba zdrowia to największy pracodawca a o pacjentów dbają cztery miliony lekarzy różnych specjalizacji, pielęgniarek, analityków medycznych… Dbają naprawdę dobrze.

10 - Możliwości rozwoju

Nie trzeba mieć grubego portfela, by skorzystać z szerokiej gamy kursów, warsztatów, szkoleń organizowanych z jednej strony przez państwo, z drugiej zaś – przez cały szereg stowarzyszeń. Ponadto niemieckie uczelnie cieszą się doskonałą renomą. To właśnie Niemcy, oprócz Wielkiej Brytanii są wybierane przez młodych ludzi jako miejsce, gdzie zdobędzie się dobre wykształcenie, gwarantujące pracę.

11 - Tolerancyjność i wielokulturowość

Aż dziwne, że kraj który wiek wcześniej tępił wszelką odmienność i podążał w kierunku gloryfikacji jedynej, nordyckiej rasy, dzisiaj zasługuje na miano mekki wielokulturowości i tolerancji. Może wynika to z „wojennych” wyrzutów sumienia. Postawa rządu niemieckiego, a wraz z nim społeczeństwa względem uchodźców pokazuje, jak mocno w ciągu ostatnich 70 lat zmieniła się w tym kraju mentalność.

12 - Tanie wyjazdy wakacyjne

Dwa razy w roku Turcja, Egipt, Tunezja, Kenia, Malediwy, Dominikana i wiele innych egzotycznych destynacji. Na każdy portfel.

13 - Moc atrakcji turystycznych

Jezioro Bodeńskie, Wyspa Muzeów w Berlinie, Zamek Heidelberg w Badeni –Wittenbergi, Schwarzwald (Czarny Las), Skała Lorelei na Renie, Mur Berliński, Brama Brandenburska, Katedra Św. Piotra i Najświętszej Marii Panny w Kolonii, Europa Park – największy park rozrywki w Niemczech, Zamek Neuschwanstein… Odwiedziliście któreś z tych miejsc? To jest TOP TEN. Do tego winnice, parki rozrywki, katedry, zamki, parki… Oraz Octoberfest i najwspanialsze na świecie Kiermasze Bożonarodzeniowe (Weihnachtsmarkt).

14 - Dobre drogi

Autostrady konkretnie, nie mają sobie równych. Na razie jeszcze niepłatne i bez limitu prędkości.

15 - Czysto i schludnie….

… o czym miał okazję przekonać się na własne oczy każdy, kto kiedykolwiek był albo mieszkał w Niemczech.

Zawsze można wrócić…

Brzmi pocieszająco dla tych, których pocieszać trzeba. Ja natomiast proponuję, by wziąć kawałek papieru, długopis i zrobić własną listę. Pisanie to świetna terapia. Proszę tylko pamiętać, tylko dobre rzeczy. Same plusy.

Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, Autor: Sascha Kohlmann, URL: www.flickr.com/photos/skohlmann/9480813746

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie