Nie straszne są im przepisy. Handel szczeniętami z polskich pseudohodowli kwitnie w Niemczech

· 7.4k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Nie straszne są im przepisy. Handel szczeniętami z polskich pseudohodowli kwitnie w Niemczech

Nielegalni handlarze psów z Polski potrafią zarobić w ciągu tygodnia nawet 25 tys. złotych! Najpopularniejszym i najbardziej chłonnym rynkiem są Niemcy. Działacze skupieni wokół inicjatywy, której celem jest powstrzymanie nielegalnych handlarzy, ostrzegają przed kupowaniem szczeniąt w internecie i zwracają uwagę na prawo, które zabrania nielegalnej hodowli psów i kotów.

Szacuje się, że na nielegalnej sprzedaży psów z pseudohodowli (w tego typu hodowlach suki często zapładniane są na siłę, rodzą młode kilka razy w ciągu roku. Szczenięta są szybko zabierane od matek, co prowadzi do późniejszych problemów behawioralnych. Do momentu sprzedaży szczeniaki żyją w klatkach, ciemnych piwnicach, a o prawdziwych wybiegach mogą zapomnieć) można zarobić w Polsce nawet 25 tys. złotych tygodniowo!

Najpopularniejszym i najbardziej chłonnym rynkiem są Niemcy, bo nielegalni handlarze oferują ceny dużo niższe od tych, które mają do zaoferowania sprzedawcy z Niemiec.

Uważaj! W internecie roi się od pseudohodowli

Niemiecki Związek Kynologiczny (VDH) od lat potępia działalność pseudohodowli i prowadzi szereg kampanii przeciwko kupowaniu szczeniąt od nielegalnych handlarzy, którzy często promują się w internecie lub na targach w przygranicznych miejscowościach.

Faktycznie, w psiaku z aukcji internetowej można się zakochać. Ze zdjęć patrzą na nas urocze szczeniaczki z rozkosznymi pyszczkami i wilgotnymi oczkami. Potencjalnego kupca kusi także cena, która jest kilkakrotni niższa od tej, którą oferuje hodowca. W rzeczywistości, do nowego właściciela trafia zwierzę wygłodzone, przestraszone i wyczerpane, a na jego ratunek często jest już zbyt późno.

Niemcy i Polacy zacieśniają współpracę

Działacze skupieni wokół inicjatywy, której celem jest powstrzymanie nielegalnych handlarzy szczeniąt, robią wszystko, co w ich mocy, by przeciwdziałać nielegalnym hodowcom.

Wolontariusze i parlamentarzyści zabiegają przede wszystkim o ściślejsze kontrole i podjęcie stanowczych działań, które będą zapobiegały przemytowi szczeniąt.

Od kilku też lat polskie i niemieckie organizacje pro-animals łączą siły. Dzięki współpracy udało im się doprowadzić do zamknięcia kilku nielegalnych hodowli w Polsce, ale to tylko kropla w morzu potrzeb.

Prawo sobie, życie sobie

W Niemczech, podobnie, jak w Polsce (od 1 stycznia 2012 roku) obowiązuje zakaz nielegalnej hodowli psów i kotów. Niestety prawo to nie jest respektowane. Rynek nielegalnych hodowli działa prężnie przede wszystkim, dlatego że ich właściciele czują się bezkarni i potrafią obejść istniejące prawo, które ma wiele luk.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: funan 

Informacje o publikacji
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie