Niemcy zamykają pierwszą dziesiątkę. Bo najlepiej imigrantom zarobkowym żyje się w… No właśnie, gdzie?

· 5.7k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Niemcy zamykają pierwszą dziesiątkę. Bo najlepiej imigrantom zarobkowym żyje się w… No właśnie, gdzie?

Singapur, Nowa Zelandia a może Islandia lub Czechy. Międzynarodowa społeczność „wyjeżdżających za chlebem” wybrała 45 krajów najlepszych do życia. Takich „tuż za miedzą” i tych bardzo odległych. Jest wśród nich Polska, chociaż trzyma się w połowie stawki. Jest też kilka niespodzianek.

Mieszkasz w Niemczech i bardzo Ci się tam podoba. Masz powody do zadowolenia, bo wybrałeś do życia dziesiąty kraj, ulubiony przez emigrantów. Aż dziesiąty czy dopiero dziesiąty?

W porównaniu z ubiegłym rokiem Niemcy jako miejsce przyjazne emigrantom – profesjonalistom, mocno  spadło w rankingu. Dlatego jeżeli wybierałeś Niemcy rok lub dwa lata wcześniej – wybierałeś dobrze. Dopiero w 2016 okazało się, że nie jest tak różowo jak jeszcze rok temu.

Spadek Niemiec w rankingu Expat Explorer Survey może dziwić, przecież od kilku lat mogą posługiwać się tytułem potęgi gospodarczej. Pracownik może liczyć na stabilność zatrudnienia, a to za sprawą rekordowo niskiego bezrobocia. Niemiecka gospodarka jest tak rozpędzona, że na dziś potrzebuje prawie milion nowych rąk do pracy.

Jeśli nie Niemcy…

Niemcy jawią się to kraj dostatni. Można tam żyć wygodnie i posyłać dzieci do dobrych publicznych szkół. Wciąż też wysoko stoi w rankingach bezpieczeństwa. Wskaźniki dobrego nastroju w Niemczech z roku na rok pną się. 

Jeżeli jednak liczą się dla ciebie inne wartości, to warto przyjrzeć się innym krajom. Bliskim, tuż za miedzą albo odległym o 24 godziny lotu.

Gdzie najlepiej żyć i pracować? To pytanie nurtuje wielu. Komitet Dialogu Społecznego Krajowej Izby Gospodarczej organizuje 21 listopada w Warszawie konferencję pt.: Dokąd zmierza  rynek pracy. W poszukiwaniu najlepszego kierunku.

Profesjonaliści już wiedzą, bo wcześniej zapoznali się z rankingiem Expat Explorer Survey.

… to gdzie najlepiej?

Na pewno daleko, bo trzy pierwsze miejsca, te na podium, zajmują kraje mocno zamorskie:

1 – Singapur; duże możliwości zawodowe oraz system nauczania, chociaż trudno utrzymać balans między życiem prywatnym i zawodowym; no i jest drogo,

2 – Nowa Zelandia; szansa na zdrowy, radosny styl życia w pięknych krajobrazach; za to nie porażają zarobki i do rodziny w Polsce bardzo daleko,

3 – Kanada; kiedyś pachniała żywicą, dzisiaj tolerancją; jest praca, jest bezpłatna służba zdrowia, kraj daleko za Oceanem, przyjazny przybyszom.

 

Myk za Olzę…

Dla wielu sporym zaskoczeniem będzie wysoka, czwarta pozycja Czech na liście krajów przyjaznych emigrantom zarobkowym.

Potwierdzają to twarde dane, może więc zamiast za mknąć Odrę, warto zastanowić się nad wyjazdem za Olzę. Emigranci docenili kraj nad Wełtawą tak bardzo, że w ciągu roku awansował z osiemnastego miejsca na czwarte.

Mają na to wpływ czynniki niematerialne; beztroska i dobra atmosfera do życia, świetnie rozwinięta infrastruktura, przyjaźni tubylcy; oraz smaczne, tanie piwo.

Dla zwolenników niedalekich wyjazdów „pierwsza dziesiątka” pozwala na inne opcje:

Szwajcaria – miejsce piąte, Norwega  - szóste, Austria  – siódme a Szwecja – ósme. Przed bliskimi Niemcami, na dziesiątym miejscu jest daleki Bahrajn.

Drugą dziesiątkę…

…otwierają kraje zamorskie, które zaliczyły spadek;

11 – Australia; duże możliwości zawodowe, dobra opieka zdrowotna, wysoka jakość życia,

12 – Zjednoczone Emiraty Arabskie; stabilna sytuacja polityczna i naprawdę dobre zarobki,  

13 – Hongkong; szansa na rozwój kariery zawodowej okupiona brakiem życia rodzinnego

14 – Taiwan; stabilna praca, dobra opieka zdrowotna, bardzo bezpiecznie

Dalej plasują się:

- Holandia; pewność zatrudnienia i rozwoju kariery, drogie nieruchomości i skąpa oferta kulturalna, odwrotnie niż w następnej w kolejności Hiszpanii, gdzie niestabilność zawodową i niskie zarobki równoważą tanie domy i dobry system opieki zdrowotnej.

Stawkę zamykają: Rosja, Oman, Wietnam i Japonia.

Trzecia dziesiątka pełna niespodzianek

Otwiera ją Francja (21), za którą plasuje się Wielka Brytania (22 miejsce). 

Przy Wielkiej Brytanii warto się na chwilę zatrzymać. Wprawdzie w ocenie międzynarodowej społeczności „emigrujących za pracą” kraj ten w rankingu wskoczył o jedno oczko wyżej, z 23 na 22, za to w opinii chętnych do migracji zarobkowej Polaków atrakcyjność Albionu mocno spadła

Jeszcze rok temu niemal ¼ Polaków brała pod uwagę ten kierunek, a Wielka Brytania była „pierwszym” celem zarobkowych wyjazdów. Obecnie, po brexicie i jego krótkoterminowych skutkach, zainteresowanie wyjazdem spadło o 10 punktów, do poziomu 14%. Polacy uważają, że rynek brytyjski będzie się coraz bardziej zmykał i nie planują szukać na nim miejsca dla siebie.

Wracając do rankingu; miejsce 23 – Belgia, która „wskoczyła” na tę pozycję z miejsca 30-go, za bezpieczeństwo pracy, widoki na karierę zawodową i wysoką jakość edukacji.

Miejsce 24 – Tajlandia, gdzie można liczyć na niskie koszty utrzymania siebie i dzieci oraz zakupu nieruchomości oraz bujne życie towarzyskie.

Polska sklasyfikowana!

25 miejsce przypadło właśnie Polsce, po raz pierwszy branej pod uwagę w rankingu profesjonalistów. Za umieszczeniem tam naszego kraju przemawiały względnie niskie ceny nieruchomości i koszty utrzymania. Za to niemal na zerowym poziomie sklasyfikowano tolerancyjność Polaków, a niewiele wyżej: sytuację polityczną i wzrost zarobków.

Tuż za Polską znalazły się Indie, gdzie doceniono możliwości rozwoju zawodowego, a zganiono za niską jakość życia i politykę zdrowotną.

Dziwi natomiast „zaledwie” 27 miejsce Irlandii, traktowanej od lat przez Polaków jako „emigracyjna Mekka zarobkowa”. Wskaźniki ekonomiczne „Zielonej Wyspy” oceniono jako średnie. Plusem natomiast okazała się wysoka jakość życia, integracja z tubylcami i nacisk na życie rodzinne.  

Lepiej – gorzej

W rankingu Expat Explorer Survey, przeprowadzonymi przez Bank HSBC roi się od niespodzianek.

Jedną z nich gwałtowny spadek Stanów Zjednoczonych,  które w roku 2015 plasowały się na 16 miejscu, a tym roku zapikowały na pozycję 30-tą. Wciąż wysoko oceniane są tam możliwości rozwoju zawodowego i poziom przedsiębiorczości, za to na łeb/na szyję spadła jakość opieki zdrowotnej oraz brak równowagi między pracą zawodową a życiem rodzinnym.

Druga niespodzianka to relatywnie niska pozycja Włoch, (43 w rankingu, spadek z miejsca 37). Okazuje się, że nie ma tam szans na stabilną pracę, dobre zarobki czy możliwości oszczędzania. Za to talię, jako miejsce zamieszkania powinny wybierać osoby szczególnie wrażliwe na kulturę. Bo tzw. życie kulturalne kwitnie tam na wyjątkowo wysokim poziomie.

Konkluzja po lekturze powyższego nasuwa się jedna; rankingi rankingami a życie sobie!

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/henryleong/8659726249, autor: Leong Him Woh 

Informacje o publikacji
Dziennikarka od zawsze, dobrze czyta się to co piszę... zapraszam! I czekam na Wasze sugestie, tylko konstruktywneKerpen, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie