Pedofil „dobiera się” do ciała i psychiki dziecka

· 1.9k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Pedofil „dobiera się” do ciała i psychiki dziecka

Milion nieletnich pada rocznie w Niemczech ofiarą molestowania seksualnego. Wśród nich spora grupa osób niepełnosprawnych psychicznie czy fizycznie. By skalę zjawiska zmniejszyć, od 2010 roku działa rządowy pełnomocnik do spraw wykorzystywania seksualnego dzieci. A na światło dzienne wychodzą kolejne pedofilskie afery, jak ta w dziecięcym chórze kościelnym w Ratyzbonie.

Policja prowadzi statystyki. W 2015 roku otrzymano 11 808 doniesień o przemocy wobec dzieci. Niewiele. Liczby są niezmienne od 2010 roku. Wszystko dlatego, że tak naprawdę nie obrazują stanu faktycznego. Większość aktów przemocy, w tym seksualnej, wobec dzieci nie jest nigdzie rejestrowana.

Zdaniem obrońców praw dzieci i fachowców w dziedzinie zdrowia psychicznego te liczby to wierzchołek zanurzonej bardzo głęboko góry lodowej. Powodów jest wiele, na pierwszym miejscu jest wstyd, a zaraz po nim strach. O tak! Dzieci wstydzą się „o tym” mówić. I boją się, bo każdy dorosły ma nad nimi przewagę. Fizyczną i psychiczną. Dlatego może kiedyś po latach otworzą na psychoterapeutę lub psychologa poharataną osobowość.

 

„Epidemia pedofilii”. Czy to dobre określenie?  

Najnowsze badania ujawniają, że w Niemczech jedna na osiem dorosłych dzisiaj osób była w dzieciństwie molestowana lub doświadczyła innej formy przemocy. Tę liczbę można śmiało „przyłożyć” do współczesności.

Z badań Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w Niemczech ofiarą wykorzystywania pada 9%, czyli milion nieletnich.

 

Możesz donieść, w każdej chwili i anonimowo

Strona internetowa (www.nicht-wegsehen.net – nie odwracaj wzroku) już od początku krzyczy wielkimi literami: okaż cywilną odwagę. Nawet najmniejsza wskazówka może przyczynić się do ochrony dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym!

Dotyczy to nie tylko Niemiec, ale całego świata, bo za stroną stoją takie organizacje, jak ECPAT International oraz Deutsche Tourismuswirtschaft i Deutscher ReiseVerband. Głównym celem jest powstrzymanie wykorzystywania dzieci, głównie w krajach słynących z tzw. turystyki seksualnej. Osoby podróżujące po świecie mogą za jej pośrednictwem, również anonimów, zgłosić każdy podejrzany przypadek.

Walkę z seksualnym wykorzystaniem dzieci popiera każdy rząd, a policja cieszy się z kolejnego narzędzia ułatwiającego dotarcie do skwapliwie skrywanych zdarzeń.   

 

Rzecznik zapobiega, pomaga, monitoruje

Jak poważnie rząd niemiecki traktuje problem, świadczy stanowisko pełnomocnika rządu do spraw wykorzystywania seksualnego nieletnich  (Unabhängiger Beauftragter für Fragen des sexuellen Kindesmissbrauchs). Funkcję tę od grudnia 2011 roku pełni prawnik Johannes-Wilhelm Roerigs.

Na portalu prowadzonym przez urząd pełnomocnika można znaleźć szereg cennych informacji, dotyczących wykorzystania seksualnego nieletnich, od definicji poczynając, na sposobach zapobiegania kończąc. Można wyczytać, jakie zachowania cechują osoby molestowane (lęk, agresja, utrata energii, wycofanie się, brak koncentracji, a nawet objawy psychosomatyczne: bóle głowy, bóle brzucha, zaburzenia snu, a nawet choroby skóry).

Fachowcy piszą nie tylko o ofiarach, ale również o sprawcach, którzy zwykle działają z premedytacją. Wybierają ofiary z rodzin autorytarnych czy dzieci z niepełnosprawnością, w tym umysłową. Ułatwione zadanie mają osoby cieszące się autorytetem: trenerzy, przewodnicy duchowi, w tym duchowni. Sprawcą może być każdy.

 

W chłopięcym chórze jak w soczewce…

Czterdzieści lat trwał proceder maltretowania i molestowania seksualnego w bawarskim chórze chłopięcym z Ratyzbony. Dodać trzeba, kościelnym. Teraz specjalna komisja wyjaśnia, co działo się za grubymi murami katedry i internatu w latach 1953-1992.

Chór katedralny Domspatzen to jeden z najbardziej znanych chłopięcych chórów na świecie. Oraz najstarszych, bo księgi wskazują rok 975 jako rok jego powstania. Chórzyści mają do dyspozycji własną szkołę z internatem.

Przez wiele lat sprawę molestowania zamiatano pod dywan, aż wybuchła, porażając skalą. Do tej pory przed komisją zeznawały już 422 ofiary molestowania. A to nie koniec listy. Jak wyglądał system przemocy? Od głaskania po gwałty – opowiadają ofiary. Do tego dochodziło maltretowanie fizyczne, bicie rózgą, pękiem kluczy czy sygnetem.

Po latach przyszedł czas na przeprosiny ustami biskupa Rudolfa Voderholzera. Finansowym zadośćuczynieniem będą wypłacone przez niemiecki Kościół katolicki odszkodowania, od 5 do 20 tysięcy euro.

 

Można się chronić, są procedury

Rodzice muszą pamiętać, że pedofile również zarzucają „sieci” w sieci, a Internet nie zawsze jest bezpiecznym miejscem dla dziecka. To świetne pole do nawiązania kontrataku, zdobywania zaufania, manipulowania, wciągnięcia w niebezpieczną grę.

Na stronie internetowej urzędu rzecznika molestowanych dzieci można znaleźć gotowe recepty, jak się bronić przed tego typu poczynaniami. Jest też o konieczności uczenia dzieci, by potrafiły jasno i wyraźnie zarysować granice swojej prywatności, nietykalności. Ważnym elementem są szkolenia osób pracujących z dziećmi. Oraz aby takie osoby zawsze przedkładały rozszerzone świadectwo o niekaralności.

Jeżeli ktoś przełamie wstyd i zdecyduje się poszukać wsparcia, może liczyć na doradztwo, pomoc lekarską, psychologiczną, a nawet finansową.

Dlatego warto poznać nr telefonu: 0 800 44 55 530, a więcej informacji szukać pod adresem: https://beauftragter-missbrauch.de/

 

 

Rzecznik działa, ale to ciągle za mało

18-19 listopada odbędzie się w Berlinie kongres zwołany przez rzecznika Johannesa-Wilhelma Roerigsa. Ma to być szerokie forum dyskusyjne dla osób zaangażowanych w działania przeciwko nagannym postawom seksualnego wykorzystywania nieletnich. Wielokrotnie padnie najważniejsze pytanie: jak chronić dzieci przed tego rodzaju przemocą?

Data kongresu pokrywa się z datą Europejskiego Dnia Ochrony Dzieci przed Wykorzystaniem Seksualnym. Ten dzień przypada na 18 listopada.

Niemal każdy akapit na portalu poświęconym molestowanym nieletnim kończy się stwierdzeniem: najważniejsze jest dobro i bezpieczeństwo dziecka. Ważne jest, aby w tym przypadku słowa jak najszybciej przekuwały się w czyny.

 

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/frametaker/6822334653, autor: Rega Photography

 

 

 

Informacje o publikacji
Dziennikarka od zawsze, dobrze czyta się to co piszę... zapraszam! I czekam na Wasze sugestie, tylko konstruktywneKerpen, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie