Pieniądze szczęścia nie dają… Czyżby?

· 1.2k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Pieniądze szczęścia nie dają… Czyżby?

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale z drugiej strony nie mając pieniędzy musimy liczyć się z każdym groszem, przemyślanie robić zakupy, a czasami po prostu odmówić sobie pewnej rzeczy. W jaki sposób przejawia się współczesne bogactwo i kiedy mówimy o kimś, że jest bogatym człowiekiem?

Bogactwo niejedno ma imię!

Być bogatym, bogaty człowiek, popatrz jaki on bogaty, ale bogaty w jakim sensie? Bo ma willę z basenem, luksusowy samochód i pięć razy w ciągu roku jeździ na wakacje w egzotyczne zakątki świata? A może ma rodzinę, jest zdrowy, ma pracę, ale prowadzi skromne życie? A może o bogactwie decydują cyferki na koncie w banku?

Mówi się, że internet jest skarbnicą wiedzy, więc i ja postanowiłam do niego zajrzeć, zadając „wujkowi” Google, na pozór, łatwe pytanie: Po czym poznać, że dana osoba jest bogata? Muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam, a odpowiedź na nurtujące mnie pytanie znalazłam na jednym z forów internetowych, gdzie padło powyższe pytanie, a pod nim następujące odpowiedzi: „po tym, że ma dużo kasy”, „że jeździ luksusowym samochodem”, „po zegarku”, „po ubiorze”, szczególnie rozbawiła mnie jedna odpowiedź: „bogatego człowieka poznać po tym, że nie wstaje rano do pracy… bo nie musi”, jeden z internautów pyta: „Zarabiam 5 tys. złotych miesięcznie. Jestem bogaty?”, ale tak naprawdę wśród wszystkich odpowiedzi w myślach zapadła mi jedna: „Po mądrości!”.

Jeszcze kilkanaście lat temu wyznacznikiem bogactwa były owoce (banany, pomarańcze), słodycze - czekolada, potem sprzęty gospodarstwa domowego, samochód. Teraz o bogactwie decyduje ilość zer na koncie bankowym, sposób ubierania się, telefon komórkowy, ale przecież o bogactwie możemy także mówić w sensie duchowym. Ktoś może mieć dużo pieniędzy, prowadzić luksusowe życie i wtedy powiemy: Tak, on jest bogaty, ale ta sama osoba może być skąpa, zachłanna, chciwa, samolubna, czy o jej wnętrzu powiemy, że jest bogate? A czy o kimś samotnym, bez rodziny, żony/męża, dzieci powiemy, że jest bogaty?

Nie zapominajmy, że bogactwo to nie tylko dobra materialne, ale także ogół cech, które mówią o tym, jakimi ludźmi jesteśmy.

Enklawa dostatku

W świecie ekonomii przyjęło się, że wyznacznikiem zamożności w Polsce jest to ile dana osoba zarabia i jeżeli jej miesięczny dochód przekracza 7 tys. brutto to wtedy śmiało możemy powiedzieć, że jest to osoba bogata.

Takich osób pod koniec 2014 roku było w Polsce 878 tys. Szacuje się, że w 2016 roku ich liczba przekroczy milion! Stąd prosty wniosek, że zamożność Polaków z roku na rok rośnie, ale na arenie europejskiej i tak wypadamy słabo, ponieważ biorąc pod uwagę wartość majątku jednej osoby, to Polska zajmuje w tym rankingu niskie 23. miejsce, z dorobkiem ponad 22 tys. dol. na jedną osobę, gdzie w krajach zajmujących wyższą pozycję ta suma wynosi siedem razy więcej – ponad 153 tys. dol.

Polacy o ponadprzeciętnych dochodach to przede wszystkim inwestorzy lokujący swoje pieniądze w nieruchomości, akcje, firmy i start-upy. Co więcej, bogaty Polak stołuje się w luksusowych restauracjach, dba o zdrowie i tężyznę fizyczną, dlatego korzysta z usług trenera personalnego. Bogatym Polką w utrzymaniu domu pomaga gospodyni, a w opiece nad dziećmi niania. Do tego dochodzi jeszcze okazały dom, lub apartamentowiec, kilka luksusowych samochodów, dobrej jakości ubrania i najnowsze sprzęty elektroniczne i obraz stereotypowego Polaka-bogacza gotowy.

Kto bogatemu zabroni?

Niemcy są narodem bogatym. To żadna nowość, ale jak bogatym? Raport Bundesbanku za miniony rok wykazuje, że Niemcy mają łączny majątek o wartości ponad 5 bln euro! A co powiecie na historię pary, która musiała wyprowadzić się z Niemiec, swojego rodzinnego kraju, bo była… za bogata?

Bastian i Maria są multimilionerami, którzy obecnie mieszkają w Kalifornie. W skrócie? Piękni, młodzi, a do tego obrzydliwie bogaci. Gdziekolwiek się pojawią wzbudzają zainteresowanie do tego stopnia, że musieli się wyprowadzić z Niemiec, gdzie im grożono, szykanowano, a fotoreporterzy każdego dnia „koczowali” pod oknami ich posiadłości, ale przecież nie ma w tym nic dziwnego, każdy chce wiedzieć jak wygląda codzienność bogacza.

A jak wygląda? Moje życie przypomina mi wakacje – komentuje krótko Bastian, który na co dzień zarządza firmami kosmetycznymi i komputerowymi. Para uwielbia robić zakupy, a ich comiesięczne wydatki opiewają na sumę 100 tys. dol. Staram się, aby co sześć miesięcy wymieniać moją szafę. Zwykle zakładam sukienkę tylko dwa razy – mówi Maria, a mąż dodaje, że jego kolekcja samochodów warta jest około 1,3 mln dol.

Bastian i Maria uwielbiają przyjęcia, które sami organizują i wydają, a na kolację z przyjaciółmi przeznaczają średnio 10 tys. dol. - wyjaśnia milioner.

Pewnie niejeden i niejedna z Was stwierdzi, że pieniądze i dostatnie życie sprawiają, że para jest zadufana w sobie. Nic bardziej mylnego. Bastian połowę majątku przekazuje na rzecz swojej fundacji, która wpiera afrykańskie dzieci, zapewniając im wyżywienie, dostęp do lekarzy, naukę i organizację czasu wolnego.

Czy prowadząc taki tryb życia można chcieć czegoś więcej? Można…Moim celem jest zostanie miliarderem. Jestem już na dobrej drodze i potrzebuję jeszcze dwóch lat – mówi o swoich planach Bastian.

Jakie jest Wasze zdanie na temat bogactwa. Po czym poznać bogatego człowieka? Czy chcielibyście prowadzić życie takie, jakie wiedzie Bastian i Maria?

Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, autor: Images Money, URL: www.flickr.com/photos/59937401@N07/5857456908

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie