Pijacka imprezka w Hotelu u Mamy… Jak długo można mieszkać u starych i na ile sobie pozwalać?

· 1.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Pijacka imprezka w Hotelu u Mamy… Jak długo można mieszkać u starych i na ile sobie pozwalać?

Dorośli; córeczka/synek a wciąż na maminym garnuszku - to dyskusja jest stara jak świat. Czy oraz ile powinny dokładać się do pieniędzy na dom, to jedna kwestia. Druga to jak długo pozwolić dorosłemu dziecku mieszkać w Hotelu u Mamy?

600 zł na dziecko – bankowcy skrupulatnie wyliczyli, jak głęboko rodzice muszą sięgnąć do kieszeni, by przeprowadzić dziecko przez życie, od szkraba do nastolatka. Średnio 600 zł, wliczając w to wyżywienie, ubranie, zabawki, podstawowe wydatki związane ze szkołą i zdrowiem.

Będąc matką 11-latki jasno widzę, że to jest mocno zaniżona „wycena”, ale dobrze. Liczmy dalej. Zanim dzieciak skończy 18 lat, rodzic musi wyszarpać z kieszeni ponad 130 tysięcy złotych.

Okazuje się, że w Niemczech wygląda to podobnie, tyle że w euro. Na portalu familie.de wyliczono, kierując się danymi z rocznika statystycznego, że do 18 roku życia trzeba na nieletniego wydać ponad 130 tysięcy euro.

Niech płacą za wikt i opierunek

Porządni Niemcy próbują ubrać w ramki kwotę, którą ich zarabiające dzieci powinny dokładać do utrzymania domu. Patrzą w kierunku Szwajcarów, którzy określają te koszty w granicach 15-30% wynagrodzenia młodocianych. Wychodząc z założenia, że Hotel u Mamy powinien być płatny, nawet jeżeli rodzice wciąż łożą za edukację potomka.

Nastoletnie, prawie dorosłe dzieci często nie mają pojęcia, ile kosztuje utrzymanie domu, opłaty za prąd, wodę, gaz, koszty jedzenia, leczenia czy paliwa. I że w miesiącu zbiera się z tego całkiem poważna suma.

Raczej dobre ciuchy i kosmetyki, to priorytety wydatków młodych dziewczyn, a nie wspieranie domowego budżetu. Chłopcy wolą elektroniczne gadżety i kupowany już legalnie alkohol.

Czy to sprawiedliwe?

- Nie dość, że tak mało zarabiam to jeszcze muszę wam płacić – wielu rodziców usłyszało od dzieci ten zarzut. Uwiera, że trzeba płacić za coś, co do tej pory dostawało się za darmo. Budzi refleksję, a wcale nie tak fajnie jest być dorosłym. Tym bardzie, że zdarzają się rodzice, którzy żądają od nastoletnich dzieci, by oddawały im całą zarobioną kwotę. Zdarzały się też, na szczęście nieczęsto, przypadki drastyczne; rodzice podawali do sądu nastoletnie dzieci, które nie chciały dzielić się kasą z rodziną.

Rodzice z Niemiec na portalach prawnych szukają porad, jakiego wkładu do budżetu powinni oczekiwać od mieszkających z nimi latorośli, z własnym dochodem. Nikt jednak za nich tej decyzji nie podejmie?

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/bankenverband/18983198260, autor: Bankenverband - Bundesverband deutscher Banken

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie