Pociągiem z Polski do Niemiec? Jest w czym wybierać

· 3.8k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Pociągiem z Polski do Niemiec? Jest w czym wybierać

Rok temu miał miejsce pierwszy w historii polsko-niemiecki szczyt kolejowy w Poczdamie, podczas którego debatowano nad usprawnieniem połączeń kolejowych między Polską a Niemcami. Jak wiele się od tego czasu zmieniło?

Połączenia kolejowe między Polska a Niemcami od zawsze były piętą achillesową znakomitej współpracy pomiędzy tymi krajami. Pasażerowie chcący dostać się z polskiego do niemieckiego miasta narzekali na rzadkie połączenia, długi czas podróży, a także brak relacji bezpośrednich, nie wspominając już o połączeniach regionalnych, których oferta pozostawiała wiele do życzenia...

Skargi i zażalenia płynęły nie tylko do polskich, ale i niemieckich przedstawicieli kolei, a ci nie mogąc dojść do porozumienia, wycofywali kolejne połączenia, swoje decyzje tłumacząc brakiem rentowności danych tras (jak było w przypadku likwidacji pociągu EuroCity „Wawel” z Wrocławia do Berlina i Hamburga).

2015 rokiem przełomowym?

W ubiegłym roku miał miejsce polsko-niemiecki szczyt kolejowy w Poczdamie, którego głównym celem było polepszenie polsko-niemieckiej komunikacji kolejowej. W zebraniu uczestniczyli: ówczesny prezes PKP Jakub Karnowski, szef niemieckiej kolei (DB) Ruediger Grube, a także przedstawiciele resortów – polskiego Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz jego niemiecki odpowiednik. Do stolicy Brandenburgii przyjechali także politycy z województwa lubuskiego i dolnośląskiego, premier Saksonii i przedstawiciele ministerstw transportu Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Berlina.

Zebrani debatowali m.in. nad skróceniem czasu podróży między Berlinem a Szczecinem do 80 minut, do 2020 roku, nad możliwością podróżowania z Polski do Drezna bez konieczności przesiadania się. Kwestią sporną był słynny „Wawel”, a głównym tematem - „pociąg kultury”, na którego uruchomienie szukano pieniędzy.

Polsko-niemieckie połączenia ruszają z kopyta

Na efekt rozmów mających miejsce w Poczdamie nie trzeba było długo czekać. Polsko-niemieckie obrady odbyły się we wrześniu, a już w grudniu pasażerowie kursujący między Wrocławiem, a Dreznem nie musieli się przesiadać w Goerlitz i piechotą, albo autobusem docierać do dworca w Zgorzelcu.

Ze zmian cieszą się także osoby przemieszczające się między Warszawą a Berlinem. Po wejściu w życie nowego rozkładu jazdy (w grudniu ubiegłego roku) czas podróży wynosi 4 godz. i 47 min (poprzedni czas jazdy był o około 30 min dłuższy), a i pociągi częściej kursują. A to nie koniec…

Oferta PKP InterCity jest dużo bogatsza nie tylko pod względem przejazdów (kilka razy w ciągu dnia kursuje pociąg na trasie Gdynia-Berlin, a także Poznań-Frankfurt nad Odrą. Warto także wspomnieć o nocnym pociągu „Jan Kiepura” z Warszawy do Kolonii), ale także promocji dotyczących cen biletów.

Największym sukcesem obydwu stron (Polski i Niemiec), bez dwóch zdań, jest uruchomienie „pociągu kultury”, na który udało się znaleźć fundusze. „Pociąg kultury” będzie obsługiwał linię z tegorocznej Europejskiej Stolicy Kultury – Wrocławia, do stolicy Niemiec – Berlina. Pierwszy pociąg z początkowej stacji odjedzie już 30 kwietnia i będzie kursował w soboty i niedziele aż do września. Oferta jest atrakcyjna nie tylko pod względem wycieczkowym i kulturowym, ale także finansowym, ponieważ podróż w jedną stronę kosztuje zaledwie 19 euro.

Z głową w chmurach, czyli szanse na kolejne współprace i nowe projekty?

Pełni nadziei mogą być także ci, którzy pokonują trasę ze Szczecina do Berlina. Zgodnie z zapowiedziami prezesa PKP – Mirosława Pawłowskiego czas podróży z dwóch godzin ma zostać skrócony do 80 minut! Na te zmiany trzeba jednak poczekać do 2021 roku (nie do 2020 jak to było pierwotnie w planach), ponieważ konieczna jest modernizacja niemieckich kolei poprzez położenie drugiego toru, w efekcie czego pociągi będą mogły rozwijać prędkość do 160 km/h, a tym samym pokonywać dystans w krótszym czasie.

Zostańmy jeszcze na momenty przy nadziejach… Możliwe, że w tym roku na tory powróci bezpośrednie połączenie między Wrocławiem a Berlinem - słynny „Wawel”! Chcemy ponownie połączyć koleją Berlin i Wrocław. Pracujemy nad tym i mam nadzieję, że uda się to osiągnąć – powiedziała gazecie „Berliner Zeitung” Kathrin Schneider, minister infrastruktury Brandenburgii.

InterCity, Przewozy Regionalne – do wyboru, do koloru

Także w Przewozach Regionalnych udało się wypracować kompromis i dzisiaj pasażerowie mogą wybierać spośród licznych ofert. Najciekawszą z nich jest specjalna taryfa przygraniczna Związku Transportowego Berlin – Brandenburgia (VBB), która daje możliwość podróżowania np. ze Szczecina do Berlina czy Poczdamu, a do tego dochodzą jeszcze ciekawe pakiety promocyjne np. Regio Specjal Niemcy; Bilet graniczny Polska-Niemcy czy REGIOkarnet do Niemiec.

Bogactwo ofert i propozycji sprawia, że jest w czym wybierać. Nie pozostaje nic innego jak życzyć: szczęśliwej podróży!

Zdjęcie: https://www.flickr.com/photos/eofstr/4334322759 , autor: Alexei Kuznetsov

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie