Podeprzeć się Kościuszką i Chopinem

· 1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Podeprzeć się Kościuszką i Chopinem

Czy to w kraju, czy za granicą, zawsze można się podeprzeć Kościuszką, Curie-Skłodowską czy Chopinem. Szanować biało czerwoną flagę jak Amerykanie swój gwiaździsty sztandar. Czy na obczyźnie trudno jest wypiąć dumnie pierś i powiedzieć: tak, jestem Polakiem?

Na razie na stronie internetowej www.dumnizpolski ukazuje się komunikat – zapraszamy wkrótce… Dlatego na to pytanie - dlaczego warto być dumnym z Polski - sami poszukajmy odpowiedzi.

Biało czerwoni bohaterzy

Wielcy wielkością bohaterów narodowych? Kościuszko, owszem ma swój kącik w sercu każdego Polaka-patrioty. Ale już o jego amerykańskim epizodzie nie każdy pamięta. Za oceanem bardziej niż we własnym kraju doceniany jest Kazimierz Puławski, generał i bohater wojny o niepodległość USA, „ojciec” amerykańskiej kawalerii.

Albo Paweł Edmund Strzelecki. Podróżnik, geolog, geograf, badacz i odkrywca, znany jest lepiej na antypodach niż we własnej ojczyźnie. W uznaniu jego zasług imieniem Strzeleckiego nazwano w Australii pasmo górskie, dwa szczyty, jezioro, rzekę i miasteczko.

Jeszcze mniej osób wie, że polski szlachcic Kazimierz Stanisław Junosza Gzowki jest bohaterem Kanady. Dlaczego? Bo przyczynił się do jej gospodarczego rozwoju. Za długą listę osiągnięć w tej dziedzinie, w 1890r. otrzymał z rąk brytyjskiej królowej Wiktorii Order Św. Michała i Św. Jerzego.

Modrzejewska, Paderewski, Curie-Skłodowska, Chopin… proszę wymieniać dalej!

Nie wstydzić się biało czerwonej flagi

Bez mała na każdym amerykańskim filmie uwagę zwraca gwiaździsty sztandar, dumnie powiewający przed każdym niemal domem. Na pogrzebach żołnierzy sztandar przykrywający trumnę, jest z pietyzmem składany i przekazywany wdowie. O tak, Amerykanie są bardzo dumni ze swojego kraju i swojej flagi. A gdy śpiewają hymn, to obowiązkowo z ręką na sercu.

To co Amerykanie wyssali z mlekiem matki, w Polsce trzeba było wprowadzać ustawą. Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzono na mocy ustawy z 20 lutego 2004 r, a obchodzony jest 2 maja.

Okazuje się, że wybór tego dnia jest uzasadniony historycznie. 2 maja w 1945 r. polscy żołnierze wkraczając do zdobywanego Berlina, zawiesili biało-czerwoną flagę na Kolumnie Zwycięstwa oraz na Reichstagu.

Jest więc w Polsce ustawowe święto flagi. Owszem, instytucje państwowe wywiązują się z obowiązku wywieszania narodowych emblematów podczas świąt państwowych. Ze zwykłym obywatelem bywa różnie. Ręka w górę, kto ma w domu flagę w barwach narodowych.

Biało czerwony biznes

Gdy czyta się o 10 najbardziej wpływowych kobietach, czy o top10 najbogatszych ludzi na świecie, może i nie ma wśród nich Polaków, ale polsko brzmiące nazwiska już się pojawiają. Jak Suzan Wojcicki, amerykańska ekonomista, współzałożycielka Google i prezes YouTube.

Polski biznes za granicą taż ma się bardzo dobrze. Ten usadowiony w kraju i nie bojący się międzynarodowej konkurencji.

A za granicą? Hotele, firmy handlowe i gastronomiczne i wiele wiele innych, prowadzonych z sukcesami przez Polaków. Większe, średnie i te małe, kilku lub jednoosobowe biznesiki, które niemal w każdym zakątku globu brzmią po polsku i są przykładem hartu ducha i woli przetrwania.

Wybitnie biało-czerwono

Z myślą o rodakach, którzy odnieśli za granicą sukces przez większe lub mniejsze „s” wymyślono konkurs Wybitny Polak. Powstał z inicjatywy Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego Teraz Polska. Jego celem jest właśnie kreowanie pozytywnego wizerunku Polaków, wskazanie ich dokonań. A przede wszystkim promocja tych, którzy odnieśli sukces, w kraju i poza jego granicami. - To właśnie takie osoby kreują pozytywny wizerunek Polski i Polaków – twierdzą organizatorzy konkursu.

Do tej pory konkurs dorobił się kilku regionalnych edycji. Wybitni Polacy są wybierani w USA, w Wielkiej Brytanii, Austrii. Belgii, Francji, Holandii, Norwegii, Szkocji i w Niemczech. Kandydatów mogą zgłaszać instytucje, stowarzyszenia, związki polonijne oraz osoby prywatne.

Prostować w biało-czerwonym interesie

W zaprzeczaniu historycznemu zakłamaniu, gdy w zagranicznych mediach pojawia się fałszywe „polskie obozy koncentracyjne” najwięcej mają do powiedzenia dyplomanci. I rzeczywiście, ślą do redakcji zaprzeczenia i prośby o sprostowanie.

Każdy Polak ma prawo się oburzyć i sprostować to w rozmowie, gdy oczywiście zejdzie na pokrewny temat. Że owszem obozy były z tym, że nazistowskie, tyle geograficznie na terytorium Polski. Okupowanej przez Niemców. – Sama wyjaśniałam znajomym Anglikom, dlaczego Polska leży tam, gdzie kiedyś były Niemcy. I że jako naród nie mieliśmy nic wspólnego z obozami koncentracyjnymi. Oni nie znają naszej historii, ale bardzo chętnie słuchają – zapewnia Anna, od lat mieszkanka stołecznego Londynu.

Zwykły, biało czerwony obywatel…

…ma prawo być dumny z polskości? Czy chce być dumny? Odpowiedź na to pytanie każdy imigrant nosi w sobie. Bez względu na kraj, w którym mieszka. Bez względu na to, co robi. Czy utrzymuje kontakty z krajem ojczystym. Czy płynnie posługuje się językiem polskim czy już mówi z akcentem. Zresztą, na imigracji patriotyzm ma inny wymiar.

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/darus214/6911261975, autor: Dariusz

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie