Polak potrafi? Sprawdzamy, czy w Polsce da się żyć z zasiłku

· 2.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Polak potrafi? Sprawdzamy, czy w Polsce da się żyć z zasiłku

Niemcy lub Anglia, to kraje słynące z dobrego zaplecza socjalnego, na którym (nie ma co ukrywać) żyje niejeden Polak. Tymczasem okazuje się, że i w Polsce nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać i też możemy się pochwalić wieloma świadczeniami socjalnymi. Poznajcie historię Anny, która żyje z zasiłku, a raczej zasiłków!

Wciąż niemała stopa bezrobocia, plajtujące firmy, prywatyzacje poszczególnych sektorów gospodarczych, a co za nimi idzie zwolnienia, pracodawcy, którzy co prawda stawiają na ludzi młodych, ale z doświadczeniem i umiejętnościami. To tylko niektóre z aspektów, które sprawiają, że duża część Polaków, zamiast szukać pracy, decyduje się na pomoc finansową ze strony państwa.

Od jednego zasiłku do drugiego, bo jakoś trzeba związać koniec z końcem

Moja „przygoda” z zasiłkami rozpoczęła się, gdy straciłam pracę, a Asia chodziła jeszcze do liceum. Zostałyśmy beż środków do życia. Były nawet miesiące, że nie miałam co włożyć do garnka, bo nie miałam za co zrobić zakupów… Wtedy też po raz pierwszy zwróciłam się do państwa z prośbą o pomoc i tak jest do dzisiaj.

Anna (imię zostało zmienione) mieszka we wsi na wschodzie Polski. Samotnie wychowuje 20-letnią córkę, Joannę, która w tym roku rozpoczęła w Krakowie studia medyczne. W tym momencie może paść pytanie. Jakim cudem samotną matkę (warto dodać, że Anna nie utrzymuje kontaktu z ojcem córki, nie pobiera alimentów, a także nie jest na utrzymaniu sponsora. Kobieta nie może także liczyć na pomoc ze strony swoich rodziców, bo ci już nie żyją, a z rodzeństwem Anna nie utrzymuje kontaktu, ponieważ wyjechali za granicę) stać na utrzymanie córki w Krakowie?

Na dziś kobieta pobiera zapomogę dla bezrobotnych, zasiłek rodzinny, a do tego córka otrzymuje stypendium socjalne i naukowe, a jak to wychodzi finansowo?

  • Zasiłek dla bezrobotnych – 580 zł
  • Rodzinne – 70 zł
  • Stypendium socjalne i żywieniowe - 400 zł
  • Stypendium naukowe – 380
  • Co po zsumowaniu daje kwotę 1400 zł, co daje kwotę przeciętnej pensji. Do tego Joanna może liczyć na zniżki na przejazdy, wejścia na różnego rodzaju imprezy kulturalne, racje żywnościowe, a także niższą opłatę za akademik.

    Anna nie ukrywa, że kiedy przestanie jej przysługiwać jeden zasiłek, rozpoczyna starania o kolejny.

    Przypadek Anny nie jest jedyny. Wystarczy wejść do ośrodka pomocy społecznej, by zobaczyć ile ludzi decyduje się żyć w podobny sposób.

    Polskie prawo wychodzi naprzeciw ubogim i … oszustom

    Niestety jedni żyją z zasiłków, ponieważ nie potrafią znaleźć pracy lub ich stan zdrowia im na to nie pozwala, a inni (co tu dużo ukrywać) żerują na państwie, bo po co iść do pracy, męczyć się za najniższą krajową, jak można siedzieć w domu i otrzymywać takie same pieniądze?

    No właśnie, z jednej strony zapomogi ułatwiają życie, zapewniają pieniądze, które są niezbędne do utrzymania, a będąc na zasiłku można poświęcić czas m.in. na szukanie pracy. Pomoc od państwa uczy także pokory, poszanowania dla pieniądza, bo osoby pobierające zapomogę od państwa z rozwagą robią zakupy i kupują tylko najpotrzebniejsze rzeczy, ale z drugiej strony prawo do zasiłków uczy kombinowania, oszukiwania, bo przecież by ubiegać się o zasiłek, trzeba spełniać odpowiednie kryteria dochodowe, a co jeśli dochód przekroczy minimum? Polak odpowie: trzeba tak robić, żeby nie przekroczył… Innym minusem pobierania zasiłków jest pojawiający się z czasem brak motywacji np. w poszukiwaniu pracy, bo, po co ja się mam starać skoro i tak nie znajdę pracy, a na zasiłek zawsze mogę liczyć…

    Tymczasem polskie prawo wychodzi naprzeciw ubogim, ale także oszustom. Po licznych nowelizacjach Polacy będą mogli liczyć na (niemałą) pomoc od państwa! Oto dowody!

    Za pierwszych 90 dni posiadania prawa do zasiłku z tytułu osoby bezrobotnej przysługuje 831 zł 10 gr, dodatkowe pieniądze będą się wiązały z podjęciem szkoleń, kursów, studiów podyplomowych, których koszt pokrywa (w części lub całości) państwo.

    Osoby ubiegające się o zasiłek rodzinny muszą wykazać się dochodem i jeśli mieści się on w dopuszczalnej normie, wtedy rodzina może liczyć na następującą pomoc: na dziecko od 0-5 lat przysługuje 89 zł, na dziecko od 6-18 – 118 zł, a na starszą pociechę od 19-23 (ale tylko w przypadku gdy dziecko posiada legitymację szkolną lub studencką) – 129 zł. Od listopada bieżącego roku, wysokość rodzinnego ma wzrosnąć o 6 zł.

    Do tej pory młode matki mogły liczyć na jednorazową wypłatę becikowego, które wynosiło 1000 zł, od tego roku bez względu na wysokość dochodu oraz na to, czy mama jest ubezpieczona, każda z nich otrzymywać będzie comiesięczną pomoc od państwa w wysokości 1000 zł. W ten sposób popularne becikowe przestaje być jednorazową zapomogą, za co było mocno krytykowane, a staje się całoroczną pomocą.

    Jakby tego było mało, Prawo i Sprawiedliwość ukończyło prace nad ustawą „Rodzina 500+”, która była jedną z obietnic wyborczych tej partii, a już we wtorek (09.02.) ustawą zajmie się Sejm. Co przewiduje prawo? Otóż każda rodzina, niezależnie od dochodów, otrzyma świadczenie na drugie i kolejne dziecko, a w przypadku rodzin, których dochód na osobę przekracza 800 zł, otrzymają także na pierwsze dziecko pomoc finansową w wysokości 500 zł.

    Morał? Po co żyć ze świadczeń w obcym państwie skoro można w Polsce…

    Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, autor: Rodrigo Galindez, URL: www.flickr.com/photos/rodrigogalindez/2992982924

    Informacje o publikacji
    Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
    Wybraliśmy dla Ciebie