Polska kawiarnia podbija Berlin!

· 19.6k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Polska kawiarnia podbija Berlin!

Czy w Berlinie da się otworzyć biznes przynoszący zyski? Tak! A znakomitym tego przykładem jest małżeństwo z Polski, które w stolicy Niemiec otwarło kawiarnię OAK & ICE. Co w niej serwują? Jakimi smakami urzekają klientelę? Jak zrodził się pomysł na stworzenie tak niesamowitego miejsca?

Wybierasz się na wycieczkę do Berlina? W takim razie koniecznie musisz odwiedzić kawiarnię OAK & ICE przy Schönhauser Allee 52. W tym nietypowym miejscu serwowane są lody o smaku klasycznym np. truskawka czy wanilia, ale także nietuzinkowe – o smaku karmelu z orzeszkami i solą himalajską! Smakosze ciast i kaw także znajdą tam coś dla siebie! 

kawiarnia

Twórcami tego niesamowitego miejsca jest polskie małżeństwo, które kilka lat temu zdecydowało na stałe przenieść się do stolicy Niemiec. Stanisław i Kinga zauważyli, że pomimo bogatej oferty gastronomicznej, jaką oferuje miasto, w Berlinie brakuje lodziarni z prawdziwego zdarzenia. Początkowo miał być to mały punkt, dziś kawiarnia Stanisława i Kingi liczy 150 metrów kwadratowych. A smak serwowanych przez nich deserów (i nie tylko!) zachwycił już niejedno podniebienie.

Deser

Skąd pomysł na otwarcie lodziarni w samym sercu stolicy Niemiec?

Berlin najpierw stał się naszym ukochanym miejscem do życia. Przyjaźnie, super kreatywna atmosfera, możliwości miasta i wiele radosnych powrotów z podróży sprawiły, że postanowiliśmy zostać tutaj dłużej, niż to wcześniej planowaliśmy.

Urzekła nas też bardzo mocno scena kulinarna, ale nie lody. W naszym odczuciu troszkę staromodne i przykurzone podejście, do jakości lodziarni w Berlinie wzmogło u nas nostalgię do smaku lodów z rodzinnego miasta.

Od początku przyjazdu do Berlina „kombinowaliśmy” z Kingą i jej przyjacielem, z którym dorastała, mieszkała i studiowała, jak „przyprowadzić” nasze naturalne lody z „Sopelka” do Berlina. I tak po kilku latach byliśmy już pewni, że tego chcemy – otworzyć punkt gastronomiczny w Berlinie. „Uwolniliśmy się” zawodowo, a nasza firma matka w Opolu rozwinęła skrzydła i możliwości logistyczne.

Czujemy się pewnie w Berlinie, a jego potencjał nie tylko jako stolicy, ale i modnego miejsca na ziemi bardzo sprzyja naszym planom.

Państwa oferta jest dość nietypowa, bo w menu znajdziemy takie smaki lodów jak: rabarbar, burak, kasza gryczana, oscypek. Czy klienci pokochali te innowacyjne smaki?

Tak, nasza oferta jest szeroka. Składa się ona przede wszystkim z czystych, pojedynczych smaków, bo naszym głównym założeniem jest nieoszczędzanie na najcenniejszych składnikach. Dzięki temu każdy może docenić smak naszych lodów.

Lody Lody

Pośród klasycznych smaków takich jak: wanilia, czekolada, pistacja, truskawka czy mango, mamy także sporo smaków, do których zachęcili nas kucharze znanych kuchni. Czasem się zdarza, że te innowacyjne smaki przypadają do gustu naszym klientom i wtedy sprzedajemy je na gałki w lodziarni.

Obecnie naszym absolutnym „numerem jeden” są lody karmelowe z orzeszkami podkręcone delikatnie solą HIMALAJSKĄ.

Najbardziej zaskoczyło mnie w Berlinie to, jak bardzo lody buraczkowe z jabłkiem przypadły do gustu naszym zachodnim klientom – praktycznie cały czas mamy je w witrynie na sprzedaż – Polacy i Rosjanie się śmieją, a inni po prostu doceniają za walory smakowe i piękny kolor.

Deser lodowy Deser lodowy1

Czy u Państwa można zjeść tylko lody?

Nasza kawiarnia działa przez cały rok, co również wyróżnia nas na berlińskim rynku. Latem klienci przychodzą przede wszystkim po lody. W chłodniejszych porach roku gałka lodów trafia na talerz ciepłej szarlotki czy rozpływającego się w ustach ciasta czekoladowego.

Kawa Kawiarnia

Ciekawą nowością są Mochi Ice Cream – lody otoczone w „żelowym” cieście – całkowicie naturalnym – jak pralinki, czy ciasteczka, które można złapać w palce i ścisnąć.

Ponieważ serwujemy najwyższej jakości kawę, nasi okoliczni klienci „wpadają” do nas posiedzieć o mniej ruchliwych porach. W czasie lunchu mamy zawsze kilka specjałów na słono. Z kolei zimą zaprzyjaźniony kucharz przygotowuje odżywcze, gęste zupy.

Początkowo lodziarnia miała być tylko punktem reprezentującym polski wyrób, ale dziś kawiarnia liczy aż 150 metrów kwadratowych! To świadczy tylko o tym, że odnieśli Państwo sukces! Jakie rady może Pan dać polskim inwestorom stawiającym na niemieckim rynku pierwsze kroki?

Duża kawiarnia, przy dużej ulicy – w dużym polskim wydaniu. Myślę, że jako Polacy mamy dużo do zaoferowania w zapomnianej już często na zachodzie jakości.

Lody Zielone lody Gałki lodów

W prowadzeniu biznesu bardzo pomaga brak kompleksów. Myślę, że byłoby to bardzo na miejscu, żeby polskie interesy były w Berlinie bardziej widoczne i na większą skalę. Trochę nas mało w przestrzeni tego miasta, które ma nieograniczony potencjał.

Bardzo dziękuję za rozmowę, życzę wielu sukcesów i dziękuję, że pomimo wielu obowiązków znalazł Pan czas na rozmowę.

Ze Stanisławem Halamodą – współwłaścicielem restauracji OAK & ICE w Berlinie rozmawiała Michalina Rosner.

OAK&ICE

Zdjęcie: Galeria prywatna OAK & ICE, autor: Grażyna Saniuk

Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie