Problemy z prawem o jednakowym traktowaniu

· 434 odsłon · Skomentuj!

W 2006 roku wprowadzono przepis mający chronić przed nierównym traktowaniem w czasie poszukiwania pracy. Teraz jednak firmy i prawnicy biją na alarm.

W 2006 roku wprowadzono przepis mający chronić przed nierównym traktowaniem w czasie poszukiwania pracy. Teraz jednak szefowie personalni i prawnicy zajmujący się prawem pracy biją na alarm. Niektórzy z kandydatów próbują poprzez skargi, coraz częściej wyłudzić odszkodowanie. Szefowie personelu muszą obecnie bardzo uważać w czasie rozmowy z kandydatami do pracy. Coraz częściej rezygnuje się z prowadzenia rozmów telefonicznych. Również z odrzuconymi kandydatami trzeba obchodzić się bardzo ostrożnie. Wszystko jest ryzykowne.

Fałszywa sugestia szybko może przerodzić się w skargę. Winne takiemu stanowi rzeczy jest powszechne prawo do jednakowego traktowania (AGG), które przed blisko pół rokiem weszło w życie. Ma ono zapobiegać dyskryminacji osób w pracy ze względu na ich religię, wiek czy seksualne preferencje. Powodem do ustanowienia przepisów były wskazania Unii Europejskiej w kwestii zachowania równości. Jednak niemiecki prawodawca niepełnie zastosował kierunek prawny EU. Według zaleceń prawnych Unii, przepis jednakowego traktowania ma nie tylko zapobiec dyskryminacji w czasie rozmów kwalifikacyjnych i zachowaniach w pracy, ale objąć również zakończenie stosunku pracy. Niemieckie rozwiązanie wygląda jak ochrona przed zwolnieniem. Poza prawem do wniesienia skargi w związku z dyskryminacją, przepis ten ma również inne następstwa. Firmy muszą często bronić się przeciwko fałszywym kandydatom, którym nie zależy na pracy, ale na odszkodowaniu. Zasady działania takich kandydatów są znane osobom przeprowadzającym rozmowy kwalifikacyjne. Jednak często wystarczy fałszywa odpowiedź, a wysokość odszkodowania jest nie do pogardzenia. Lapsus, który wymknął się personalnemu może kosztować do trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia plus dodatkowo jeszcze odszkodowanie. Szukający pracy musi wykazać zaledwie zainteresowanie miejscem pracy. Jest przy tym nieistotne czy nie otrzymał pracy, ponieważ są inni, obiektywnie lepsi kandydaci. Może poczuć się dyskryminowany, a lista powodów jest długa. Szczególny potencjał tkwi w dyskryminacji w związku z wiekiem. W przyszłości również dwudziestolatkowie mogą skarżyć niedoszłego pracodawcę z powodu dyskryminacji wiekowej.

Aby ułatwić własnym pracownikom orientację w nowych przepisach wiele firm proponowało swoim oddziałom personalnym odpowiednie szkolenia. W związku z tym wielu prawników miało pełne ręce roboty.Aby uniknąć oskarżenia o dyskryminację, rozmowy są dokładnie protokołowane. Kopie z dokumentów werbunkowych są przechowywane przez wiele miesięcy. Rozkręca się spirala dodatkowej biurokracji. Poza tym nie ma już przeprowadzania rozmów indywidualnie. Firmy rezygnują nawet ze szczególnie przyjacielskich odruchów, aby nie zachęcać kandydatów do kolejnych telefonów i pytań. To bardzo źle dla uczciwych zainteresowanych pracą osób, kiedy nie mogą uzyskać odpowiedzi na pytanie dotyczące powodów odrzucenia swojej kandydatury. Niestety interes zakładu pracy zabrania udzielania odpowiedzi.

Komentarze MyPolacy
skomentuj
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Polub to!

Najnowsze artykuły

Zobacz nowe oferty pracy