Spreepark. Odwiedź miejsce rodem z horroru!

· 5.2k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Spreepark. Odwiedź miejsce rodem z horroru!

W wolny weekend warto wybrać się na wycieczkę do Berlina i odwiedzić tamtejszy opuszczony park rozrywki Spreepark. To miejsce wygląda niczym scenografia do horroru i mrozi krew w żyłach. Jego historia jest równie tajemnicza. Przekonaj się sam!

 

 

Otwarcie parku rozrywki i lata świetlności 

Spreepark to niezwykła, ale dość nietypowa atrakcja Berlina, która została otwarta po wschodniej stronie Muru Berlińskiego w 1969 roku, jako Kulturpark Plänterwald. Swoją świetność park przeżywał za okresu NRD i tuż po zjednoczeniu Niemiec. W 1991 roku nazwa parku została zmieniona na Spreepark. Park rozrywki tętnił wówczas życiem. Rocznie odwiedzało go prawie dwa miliony ludzi.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#abandonedplaces #spreepark

A post shared by Luíza Tomich Comarella (@luizatcomarella) on

 

Największą atrakcją odwiedzających cieszył się liczący 40 metrów wysokości diabelski młyn, ale i karuzele, miasteczko westernowe, statek piracki i rollercoastery.

 

 

Spirala kłopotów

Pod koniec lat 90. berlińska atrakcja zaczęła popadać w długi. Zaczęło ubywać odwiedzających m.in. ze względu na niewiele miejsc parkingowych i stale rosnące ceny biletów wstępu. W 2001 roku park odwiedziło zaledwie 400 tys. osób. Po tak nieudanym sezonie władze parku ogłosiły niewypłacalność a park rozrywki został zamknięty.

Właściciel parku – Norbert Witte – uciekł z rodziną i bliskimi współpracownikami do Peru, by tam otworzyć „Lunapark”, do którego chciał sprowadzić kilka atrakcji Spreeparku. Niestety i tam poniósł klęskę, dlatego postanowił wzbogacić się na… przemycie narkotyków. W 2004 roku Witte wpadł w ręce policji, kiedy do Niemiec próbował przewieźć 180 kilogramów kokainy o łącznej wartości 15 mln euro. Co ciekawe narkotyki ukrył w jednej z atrakcji Spreeparku – Latającym Dywanie.

 

 

Miejsce niczym z horroru

W międzyczasie dawny park rozrywki zaczął popadać w ruinę. Większość konstrukcji nie została rozebrana, dlatego dzisiaj możemy podziwiać zardzewiałe i porośnięte mchem pozostałości dawnego parku rozrywki.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#spreepark#herbstliebe#waldspaziergang#lovenature#goodtimes

A post shared by Rebecca Bartsch (@becca_twins) on

 

Chociaż oficjalnie park jest zamknięty, tętni w nim życie, ponieważ Spreepark można zwiedzać z przewodnikiem. Wycieczka trwa dwie godziny i kosztuje około 15 euro.

Spreepark ożywiają także muzycy czy filmowcy, którzy od czasu do czasu kręcą tam teledyski lub filmy, a w 2010 roku na terenie dawnego parku rozrywki odbyła się pierwsza duża impreza – Techno-Party.

Coraz częściej mówi się również o ponownym otwarciu atrakcji, ale jak na razie nie zapadła konkretna decyzja.

Spreepark to idealne miejsce dla ludzi, którzy czasami chcą zaczerpnąć nieco adrenaliny i są żądni przygód. Jest co zwiedzać i co fotografować!

 

 

Uwaga: Teren dawnego parku rozrywki jest ogrodzony i zamknięty. Poza możliwością zwiedzania z przewodnikiem wstęp na teren parku jest zabroniony. Śmiałków łamiących zakaz nie brakuje. Robią to jednak na własną odpowiedzialność, ze świadomości konsekwencji i niebezpieczeństw.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: pixabay.com, autor: 173612 

Informacje o publikacji
Hamburg, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie