Symbole na wierzch, czyli POLSKA, BIAŁO-CZERWONI. Futbol wyzwala patriotyzm. Pytanie: do której ojczyzny?

· 1.3k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Symbole na wierzch, czyli POLSKA, BIAŁO-CZERWONI. Futbol wyzwala patriotyzm. Pytanie: do której ojczyzny?

Biało-czerwona flaga o wymiarach 50 na 30 metrów załopocze na trybunach podczas meczu Polska – Portugalia. Sektory wypełnią się biało-czerwonym tłumem. Sportowe eventy to czas, kiedy poziom patriotyzmu sięga zenitu. By dramatycznie opaść tuż po ich zakończeniu.

Zabić za Polskę… Złego słowa powiedzieć nie można… Teraz jest czas, możemy być dumni z orła na pierwsi i biało-czerwonych barw. Niestraszny nam Ronaldo, skoro mamy Pazdana. Może i Lewandowski gola na razie nie strzelił, ale gdy wyjdzie w meczu z Portugalią, to przywali taką bramę, jakiej świat nie widział.

Trzeba dać wsparcie naszym chłopcom

Najpierw nieśmiało. Chociaż w sklepach półki uginają się pod ciężarem patriotycznych gadżetów. Tylko czy jest się z czego cieszyć? Przecież nasza reprezentacja od lat daje ciała.

A może daje ciała, bo ma za mały doping? To pierwszy powód, żeby w okienku samochodu zawiesić flagę, ubrać lusterka w biało-czerwone kondoniki. I w wielkiej biało-czerwonej czapie zasiąść przed wykupioną w TV transmisją. To wersja dla mniej majętnych.

Bardziej zasobne portfele stać na bilet do Francji, z całym arsenałem biało-czerwonych gadżetów w walizce. Małych i wielkich jak sektorówka, biało-czerwona flaga, wielka jak pół piłkarskiego boiska. By pojechać do Marsylii, musiała zdobyć specjalne pozwolenie.

Kosztowała 43 tysiące złotych. Warta jest jednak swojej ceny. Niech świat wie, że Polskę stać na największą flagę. I na zwycięstwo.

Kto ty jesteś? Polak?

Odpowiedź na proste pytanie: skąd jesteś, czasami dla Polaka bywa trudna. Nie mają z nią problemu Włosi, Brytyjczycy czy Amerykanie. Polak ma. Składa się na to wybuchowa mieszanina historycznych zaszłości, narodowych kompleksów, poczucia niższości wobec bogatej Europy, zaściankowości…

Reprezentacja Adama Nawałki po raz pierwszy od czasów „Orłów Górskiego” dała Polakom powód do dumy z własnego kraju. Ustroić w biało-czerwoną flagę można samochody nie tylko na ulicach Bielska-Białej, Łodzi czy Libiąża, ale też na ulicach Padeborn, Krefeld czy Siegen. To już nie obciach, nie powód do wstydu.

Bogu świeczkę i diabłu ogarek

Znajoma Ukrainka od lat mieszkająca w Polsce, żona polskiego męża i matka polskich dzieci, przed meczem Polska - Ukraina napisała: sorry Polsko, dzisiaj będzie grać moja ukraińska dusza. Bez dwóch zdań, patriotyzm za granicą ma inny wymiar.

To samo dzieje się z duszą Polaka w Niemczech. Niedawno w necie pojawiło się zdjęcie bloku w Niemczech od góry do dołu ustrojonego w polskie flagi. Nigdy nie ma pewności, czy to, co w necie to „fejk”, czy prawdziwy obrazek. Jest to jednak bardzo prawdopodobny obrazek.

Deklaracje są oczywiste: zawsze będę Polakiem… tam się urodziłem, a ojczyznę ma się jedną, chociaż paszporty dwa.

No i Mazurek Dąbrowskiego brzmi jakoś życzliwej dla ucha niż Das Deutschlandlied (Pieśń Niemiec).

Biało-czerwono przez wszystkie przypadki

Powstają całe modowe kolekcje z barwach biało-czerwonych, chociaż i bez modowego zacięcia biała koszulka i czerwone spodenki załatwiają sprawę.

Nagle koszulki z orłem na piersi to dizajnerskie hity.

Kibicują piwosze, biało-czerwone emblematy smarują sobie palcami na twarzy celebryci w telewizji. Nieważne, czy sprzęt AGD, czy keczup, czy paliwo na stacji benzynowej… Marketingowcy nagle odkryli, że jeżeli jakikolwiek produkt udekoruje się teraz w barwy narodowe albo naklei się orła, sprzedaje się dużo lepiej niż bez patriotycznych dodatków.

Z biało-czerwonym szwungiem do Rio de Janeiro

EURO 2016 to nie koniec patriotycznej, biało-czerwonej wyliczanki. Ledwie miesiąc wytchnienia i już 5 sierpnia ruszają XXXI Letnie Igrzyska Olimpijskie w Rio. Rozbudzony piłkarskimi rozgrywkami biało-czerwony patriotyzm i tam znajdzie swoje miejsce.

Nawet jeżeli do Brazylii trudniej (i kosztowniej) dojechać niż do Francji, to biało-czerwonych ma tam kto reprezentować. W kraju „canarinhos” mieszka druga pod względem liczebności Polonia. Jej liderzy szacują, że to nawet między 2 a 3 milionami osób, potomków przybyszów znad Wisły.

Maszt z biało-czerwoną flagą przed każdym domem to na razie niespełniony sen polskiego patrioty. Kto wie jednak, co się może wydarzyć za kilka/kilkanaście lat oraz po kilku/kilkunastu sukcesach polskich sportowców. I polityków.

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/drabikpany/5887482596, autor: Piotr Drabik

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie