W jaki sposób Niemcy mogą sobie poradzić z kolejną falą zakażeń koronawirusem?

· 8.6k odsłon · Skomentuj! · Autor:
W jaki sposób Niemcy mogą sobie poradzić z kolejną falą zakażeń koronawirusem?

Kolejna fala zakażeń koronawirusem staje się dla Niemiec coraz bliższą perspektywą ze względu na częstsze i obejmujące w szerszym zakresie znoszenie ograniczeń. Z tej niebezpiecznej dosyć perspektywy, Niemcy mogą wyjść obronną ręką.

Zmęczenie koronawirusem powoduje, że chętniej patrzymy w stronę znoszenia ograniczeń niż ich ponownego nakładania. Optymizm, który można znaleźć w statystykach jest jednak dosyć kruchy. Podkreślała to wielokrotnie Angela Markel, szef Instytutu Roberta Kocha czy niemieccy wirusolodzy. I nie chodzi tu wcale o straszenie kogokolwiek. Chodzi o postawienie sprawy jasno. Ta wygląda tak, że koronawirus nie zniknął i wydaje się nawet w dłuższej perspektywie czasu, że nie zniknie (o ile w ogóle można mówić o jego zniknięciu kiedykolwiek). Wszystkie osoby w Niemczech, które mają jakąkolwiek moc decyzyjną oraz opiniotwórczą przyzwyczajają nas do pogodzenia się z myślą o pojawieniu się drugiej czy trzeciej fali zakażeń. Pytanie, czy będzie ona tak duża jak pierwsza - tego nie wiemy. Czy będzie o wiele mniejsza? Tego też nie wiemy. Patrząc jednak na wydarzenia z ostatnich kilku dni, można przypuszczać że w Niemczech jednak trwają ciche przygotowania do kolejnej fali zakażeń, z którą Niemcy mogą sobie poradzić.

Wszystko zaczęło się od wirusologa, którego niezbyt polubiono w Niemczech

Mowa o Christianie Drostenie. Obecnie w Niemczech jest to jeden z najbardziej cenionych wirusologów. Często cytowany przez niemieckie media, przez ludzi postrzegany jest jako osoba, która po prostu wzbudza strach. Sam Drosten mówi o tym, że przekazuje informacje o aktualnej sytuacji zgodnie ze stanem rzeczywistym. To samo stało się w połowie kwietnia.

W stacjach telewizyjnych, w radiu, w wypowiedziach dla wielu portali internetowych, Drosten zaczął mówić o kolejnych dwóch falach zakażeń koronawirusem, jakie mogą pojawić się w Niemczech. Słowa o dwóch kolejnych falach wypowiadał w odniesieniu do dobrego wyniku Niemiec, związanego ze spadającą liczbą zakażeń - Jesteśmy jednym z niewielu krajów na świecie, w którym liczba zakażeń naprawdę spada - mówił Christian Drosten w swoich podcastach. Po tych słowach dodał jednak, że Niemcy mogą stracić swoją przewagę ze względu na duże kolejki przed sklepami, parki pełne ludzi czy spacerowiczów bez masek ochronnych. Jego zdaniem to ostatnie zachowanie w połączeniu z luzowaniem ograniczeń może doprowadzić do gwałtownego wzrostu zakażeń w maju i czerwcu tego roku, co dla niemieckiej gospodarki byłoby ostatecznym ciosem w plecy.

Czy Drosten mówi prawdę? Dobre pytanie, bo jeszcze wczoraj (5 maja br.), o tym samym mówił Instytut Roberta Kocha

Na łamach MyPolacy.de opublikowaliśmy informację poświęconą prognozom Instytutu Roberta Kocha, który pomimo pozytywnego patrzenia na bardzo ważny współczynnik R (współczynnik reprodukcji wirusa), wynoszący w Niemczech tylko 0,71, ostudził szybko optymistyczne nastroje. Szef Instytutu przekazał, że w Niemczech zakładana jest 2 i 3 fala zakażeń koronawirusem. Jak miałaby ona wyglądać? Czy wtedy również będą obowiązywać surowe ograniczenia? A może do czasu pojawienia się 2 i 3 fali zakażeń okaże się, że zarażenie się koronawirusem jest nieuniknione lub idąc dalej - większość z nas już mogła go mieć?

Niemcy zwiększają liczbę testów laboratoryjnych i nie tylko?

Zostając na chwilę przy wczorajszej konferencji, Instytut Roberta Kocha podał oficjalne liczby związane z łączną ilością wykonanych testów - w dniu konferencji, czyli wczoraj (5 maja br.), odnotowano 2,4 miliona wykonanych wszystkich testów na koronawirusa w Niemczech. Wydajność niemiec jest jednak bardzo duża. Dziennie są w stanie wykonać 142 tysiące testów, angażując do tego 132 laboratoria. Dla porównania, w ostatnim tygodniu w Polsce wykonano ponad 112 tys.

Pytanie, czy Niemcy korzystają tylko z testów laboratoryjnych? Jeśli nie, to dzienna liczba wykonywanych testów może być znacznie większa. Koncern Bosch pod koniec marca oficjalnie poinformował o opracowaniu cyfrowego testu na koronawirusa, o którym również pisaliśmy na łamach MyPolacy.de (zobacz tekst). Test Bosch’a daje wynik na obecność koronawirusa po 2,5 godzinach i jest w 95 proc. skuteczny. Wydajność jednego urządzenia pozwala na przeprowadzenie 10 testów w ciągu doby. Jeżeli szpital takich urządzeń miałby 100, mógłby wykonywać aż 1000 testów dziennie. Co jednak stało się z tym testem? Nie wiemy. Od momentu pojawienia się informacji na temat elektronicznego testu Boscha, trudno było gdziekolwiek przeczytać, czy jest on w ogóle wykorzystywany.

Jakby tego było mało, to w Niemczech pojawi się 3 miliony testów na przeciwciała koronawirusa. Po co?

Cały świat zastanawia się nad jednym - czy osoba, która już raz zaraziła się koronawirusem, jest na niego odporna? Do dzisiaj nie ma twierdzącej odpowiedzi na to pytanie, chyba że uda się ją pozyskać Niemcom. Dlaczego? Zamówiono w szwajcarskiej firmie Roche 3 miliony testów na przeciwciała koronawirusa. Wbrew temu, że informacja ta nie znalazła dużego zainteresowana, jest to chyba jeden z najważniejszych kroków na przód w zrozumieniu wpływu działania koronawirusa na wcześniej zakażony organizm, który zdołał się przed nim obronić. Oprócz tego, Minister Zdrowia Niemiec mówił, że testy pozwolą dowiedzieć się kto już przeszedł infekcję. Możliwe więc, że za jakiś czas będziemy mieć korektę w niemieckich statystykach.

W uproszczeniu: Tak Niemcy mogą sobie poradzić z 2 i 3 falą zakażeń koronawirusem

Przyglądając się działaniom niemców włącznie z pomysłem na aplikację mobilną monitorującą kontakt pomiędzy osobami, tak może wyglądać ścieżka która pozwoli zapanować nad 2 i 3 falą zakażeń:

- Szybkie i masowe testy na koronawirusa dostępne dla każdego

- Identyfikowanie ścieżek kontaktów za pośrednictwem aplikacji mobilnej

- Szybka izolacja zidentyfikowanych osób, które mogą potencjalnie roznosić koronawirusa, mając wcześniej kontakt z osobą zakażoną

- Po przebytej chorobie, wykonywanie testów na obecność przeciwciał i prowadzenie badań naukowych

To wszystko do czasu wynalezienia szczepionki.

Zdjęcie: pixabay.com, Chokniti Khongchum

Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie