„W Niemczech nie spotkało mnie nic złego…”

· 1.2k odsłon · Skomentuj! · Autor:
„W Niemczech nie spotkało mnie nic złego…”

Czego niestety nie można powiedzieć o Polsce, bo wielu emigrantów jest zadowolonych z życia za Odrą i nie zamierza tego zmieniać.

Tak naprawdę o narodowościach nie powinno się dyskutować. Każda ma swoją historię – lepszą bądź gorszą. My – Polacy – mamy to do siebie, że już nawet podświadomie porównujemy siebie z innymi. Szczególnie jeśli chodzi o status materialny, wszelkie dobra, itp. Wielka emigracja Polaków do Niemiec ukształtowała pewien stereotypowy wizerunek Polaka, który często okazuje się nieprawdziwy w oczach innych narodowości (na przykład Niemców) i co więcej z czasem okazuje się, że przywiezione z ojczyzny złe emocje lub doświadczenia zastępują te pozytywne płynące od zachodnich sąsiadów.

Pierwsze dni zawsze są stresujące, ale dla mnie stres był podwójny. Po pierwsze zupełnie inny kraj, po drugie język. Niemiecki znałem na poziomie zaawansowanym. W Polsce pracowałem w branży transportowej, gdzie wymagana była znajomość niemieckiego, ale kwestie samego dialektu, mowy potocznej sprawiają, że naukę na kursach trzeba nieco odstawić na bok i zderzyć się z rzeczywistością. Mimo tego zaryzykowałem. To, co mnie pozytywnie zaskoczyło to podejście niemieckich kolegów do mojej osoby. Mimo to, że posiadałem wiedzę potrzebną do wykonywania pracy, wiele rzeczy w Niemczech można wykonać prościej i szybciej. Sami mi pokazali, jak skutecznie pracować i tak naprawdę, jak pracuje się w Niemczech. O żadnej rywalizacji nie ma mowy. Przynajmniej tam gdzie pracuję tego nie odczuwam.

Marcin, 32 letni pracownik niemieckiej firmy transportowej.

Rozczarowanie na całe życie, od którego trzeba uciekać

Wielka fala emigracji po otwarciu Niemieckiego rynku pracy pozwoliła sporej grupie Polaków zobaczyć zupełnie inny świat. Świat, który sprawił, że wielu z nich do dzisiaj ma żal za to, jak własny kraj nie potrafi uczyć się od sąsiada, jak postępować w bardzo przyziemnych sprawach takich jak chociażby polityka socjalna. Nie dziwi fakt, że dzisiaj coraz mniej imigrantów odwiedza Polskę – bo cała rodzina już dawno osiedliła się w Niemczech.

Pozytywnych argumentów szukać można nie tylko w sferze materialnej, ale przede wszystkim socjologicznej i społecznej.

Nigdy nie usłyszałem od mojego kolegi, rodowitego Bawarczyka, że nie będzie w stanie mi pomóc. Zawsze chętnie i otwarcie pomaga mi w wielu drobnych sprawach. Tak samo może on liczyć na moje wsparcie. Początkowo byłem zaskoczony takim podejściem, bo w Polsce ciężko mi było prosić kogokolwiek ze znajomych o pomoc przed strachem usłyszenia „NIE”. – dodaje 60 letni Zbigniew żyjący w Niemczech od 30 lat.

Pozytywne doświadczenia kształtują postrzeganie danej narodowości oraz kraju. Wielu polskich imigrantów potwierdza, że Niemcy to kraj, w którym żyje im się dobrze i nie zamierzają wracać do Polski. Ci zaś, którzy wrócili w większej części bardzo pozytywnie wspominają spędzony czas u zachodniego sąsiada.

Mieszkaliśmy z mężem w Essen przez rok. Pamiętam, że w każdej urzędowej sprawie, którą załatwialiśmy wystarczyło wykonać jeden telefon. Urzędnicy chętnie udzielali pomocy. Nikt nigdy nie miał do nas pretensji, że w ogóle dzwonimy i pytamy.

35 letnia Marta, która podczas pobytu w Niemczech urodziła córkę Natalię.

Poziom szczęścia w Niemczech taki sam jak w Polsce?

Eurostat, pierwszego czerwca tego roku, opublikował wyniki badania zadowolenia z życia w krajach Unii Europejskiej. W skali od 0 do 10 okazuje się, że ogólne zadowolenie z życia w Niemczech oceniane jest na 7.3 podczas gdy w Polsce ocena ta wynosi również 7.3. Można więc przypuszczać, że zarówno Polakom w Polsce i Niemcom w Niemczech żyje się po prostu dobrze. Spoglądając na inne sfery życia tj. czas spędzany na dojazd do pracy, relacje międzyludzkie, pracę czy miejsce zamieszkania, dane są niemal na tym samym poziomie. Jeśli więc po obu stronach granicy ludziom żyje się dobrze dlaczego Polacy wciąż myślą o emigracji za Odrę?

Statystyki mają to do siebie, że są przeprowadzane na losowej, ograniczonej ilościowo liczbie osób. Żadne raporty i badania nie są w stanie zobrazować faktycznych nastrojów panujących w danym społeczeństwie. Nie wykluczone więc, że liczby mówią jedno, natomiast życie przynosi zupełnie inne wnioski.

Źródło badania Eurostat

Zdjęcie CC BY 2.0, autor: lentzstudios , link: www.flickr.com/photos/lentzstudios/3822011078/

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie