W szponach szału kupowania

· 722 odsłon · Skomentuj! · Autor:

Dla co najmniej 800 000 Niemców kupowanie jest chorobą. Prawdziwe liczby są tutaj niemożliwe do ustalenia. Przyjmuje się, że siedem procent społeczności w krajach wysoko uprzemysłowionych jest uzależnione od nałogu kupowania. Dane opublikowała Techniker Krankenkasse.

Uzależnienie od kupowania jest chorobą psychiczną, uzewnętrzniającą się potrzebą posiadania często niepotrzebnych rzeczy. Zakupy mają często być terapią na nieszczęśliwą miłość czy wewnętrzną pustkę. Nie ma to uzależnienie nic wspólnego z zakupami jako efekt przeciwdziałania frustracji.

Psychologowie ostrożnie jednak posługują się tutaj słowem „uzależnienie”. Nie każdy, kto chętnie wydaje pieniądze jest uzależniony. O chorobie można mówić kiedy osoba przestaje panować nad swoim zachowaniem i dąży do posiadania coraz to większej liczby produktów, niemożność ich zdobycia jest powodem łomotania serca i pocenia się.

Kupowanie wyzwala uczucie szczęścia. Ale tylko na krótki okres czasu, potem potrzeba zakupów powraca z jeszcze większą siłą. Mężczyźni najczęściej wydają pieniądze na artykuły techniczne, samochody, nowy osprzęt komputerowy. Kobiety najchętniej kupują ubrania, biżuterię, buty i kosmetyki, najczęściej więcej niż faktycznie potrzebują.

Uzależnienie potrafi zachwiać całą egzystencją rodziny. Osoby pogrążone w chorobliwym robieniu zakupów zaciągają coraz to nowe pożyczki, biorą kredyty, albo wchodzą w kolizję z prawem, do tego zagrożone są załamaniem psychicznym.

Eksperci radzą osobom uzależnionym i ich rodzinom terapię, grupy samopomocowe albo udanie się do lekarza specjalisty. Bardzo pomocna może być w odpowiednim czasie dobrana psychoterapia.
 

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie