Wiara w Boga w wersji Light, na którą kasa kościoła nie może narzekać, ale…

· 1.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Wiara w Boga w wersji Light, na którą kasa kościoła nie może narzekać, ale…

Papież Franciszek mówiąc o Niemczech, użył sformułowania: erozja wiary. Czy faktycznie za naszą zachodnią granicą wierze brakuje korzeni? Dlaczego ławki w niemieckich Kościołach świecą pustkami?

Kościół katolicki w Niemczech liczy około 26,5 mln wiernych, czyli ok. 23 proc. mieszkańców. Od czasu zjednoczenia (1989) Kościół stracił już około półtora miliona członków. Każdego roku ponad 100 tys. mieszkańców Niemiec decyduje się wystąpić z Kościoła, spada liczba udzielanych sakramentów…

Arcybiskup Georg Gänswein pochodzi ze Schwarzwaldu, ale od 20 lat mieszka w Rzymie, co, jak mówi, pozwala mu w nieco inny sposób spojrzeć na niemiecką wiarę. Przede wszystkim porównując ją do tej obserwowanej w Rzymie. Czy także w opinii Arcybiskupa niemiecka wiara przechodzi kryzys?

Kasy w niemieckim Kościele są pełne lub coraz pełniejsze, mam na myśli podatek kościelny, a Kościoły stają się coraz bardziej puste. Znaczy to, że coś tu nie gra. Po prostu wierze brakuje korzeni albo korzeniom pożywienia – mówił Arcybiskup Gänswein (w wywiadzie dla dw.de), który porównując niemiecką wiarę, do wiary innych Europejczyków zauważa, że jego rodakom brakuje świadectwa wiary. Niemcy czarną kreską odkreślają wiarę od życia codziennego, a przecież Kościół katolicki uczy, by dawać świadectwo także, a może przede wszystkim w życiu codziennym.

Niemcy i ich wiara typu „light”

Dobrych słów na określenie tego typu zjawiska użył w jednym z wywiadów wspomniany wcześniej Ksiądz Arcybiskup Georg Gänswein, mówiąc o czynieniu swojej wiary bardziej „lżejszą”, taką wiarę w wersji „light” (bo skoro wszystko teraz takie jest, to czemu nie wiara?). „Ważne jest to, by pokazywać, że jest się człowiekiem wierzącym. Mówić o tym tam, gdzie się jest i żyje. Często ważniejsze jest dawanie świadectwa w konkretnym, codziennym życiu, niż mówienie o tym” – mówił Arcybiskup.

Podobnego zdania jest amerykański pisarz katolicki, teolog, który mówi, że Niemcy po prostu zapomnieli, że trzeba mówić o Bogu, dodając, że „niemiecki katolicyzm znajduje się w kryzysie, bo niemieccy katolicy nie przyjęli Pana Jezusa i jego Ewangelii z pasją, oddaniem i radością, ale szukają szczęścia gdzie indziej. To smutne, to tragiczne, to deprymujące”.

Luki w nauczaniu?

Kto nie odrobił zadania domowego z niemieckiej wiary? Księża głoszący kazania z ambony? Osoby świeckie uczące katechezy w szkołach, a może społeczeństwo? Kogo obwiniać za spadek wiary wśród niemieckiego społeczeństwa?

Prawda jest okrutna i dotyczy wielu aspektów. Zaczynając od wiedzy nastolatków na temat ich własnych religii, która jest znikoma, a kończąc na autorytecie osoby nauczającej. Może warto „załatać” tę dziurę, sprawić, by młodzi ludzie uczęszczali w zajęciach religii z ochotą, ale przede wszystkim, by czas ten wykorzystali na pogłębienie swojej wiary, rozwiązywanie problemów, wątpliwości?

A może wiara nie jest trendy?

Polski ksiądz pełniący posługę na jednej z niemieckich parafii zauważa, że Kościół zgubił wspólny język z człowiekiem. Kapłan jest zdania, że współczesny człowiek ma coraz więcej wątpliwości, jeśli chodzi o swoją wiarę.

Dzisiejsi wierni nie przyjmują już sztampowo dogmatów, ale zadają pytania i oczekują odpowiedzi, a współczesny Kościół nie potrafi przekazać ich w nowoczesny sposób. Współcześni wierni nie rozumieją, że Kościół to nie tylko mury, popełniający błędy księża i podatek, który trzeba opłacać (a który z roku na rok jest coraz wyższy), ale to przede wszystkim miejsce, w którym można odnaleźć sens życia.

Może to najwyższy czas, by Kościół otworzył swoje drzwi, by stał się miejscem, w którym będą organizowane koncerty, wystawy sztuki, które wiernym będą pokazywały zatracony gdzieś sens wiary. Tylko czy ludzie mają jeszcze czas i ochotę na budowanie relacji z Bogiem?

Zdjęcie: https://www.flickr.com/photos/prayitnophotography/10054130706 Autor: Prayitno / Thank you for (10 millions +) views

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie