„Wort der Woche”, czyli tygodniowy przegląd słówek

· 1.9k odsłon · Skomentuj! · Autor:
„Wort der Woche”, czyli tygodniowy przegląd słówek

Dzisiaj o tym jak grzechotnik „Grzechotnikowi” nierówny, oraz co lepiej tłumaczyć od przodu do tyłu. Będzie też o jednym krótkim wyrazie, za to wielkim barażem znaczeń.

Klappe, słowo króciutkie, ale bardzo pojemne. Jako rzeczownik może znaczyć: pokrywa, klapa, klapka, drzwiczki, klaps, zasuwka, wieczko, pokrywka, zastawka a nawet gęba (kłapaczka). Możemy też wykrzyknąć Klappe! (lub halt die Klappe!), i wtedy nasz rozmówca powinien uprzejmie zamknąć gębę.

Zwei Fliegen mit einer Klappe schlagen, chwalimy się, bo udało nam się upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu lub złapać dwie sroki za ogon.

Gdy mówimy Klappe zu, Affe tot, kończmy definitywnie, bo znaczy to „koniec, kropka!

Dodajemy ledwie jedną literkę i z Klappe robi nam się Klapper, grzechotka albo bardziej kołatka. Schlangen to wąż. Stąd prosta droga do Die Klapperschlangen czyli grzechotnika (bardzo logicznie bo jest to po prostu wąż z grzechotką na końcu ogona).

Logika nam jednak kuleje przy Die Klapperschlange. Tak właśnie przetłumaczono na język niemiecki tytuł filmu: Escape From New York, (po polsku: Ucieczka z Nowego Jorku). Kultowy obraz z 1981 roku w reżyserii Johna Carpentera. Grany tam przez Kurta Russella, skazaniec i były komandos, ma uratować prezydenta USA, który niefortunnie wpadł w sam środek dzielnicy-więzienia. Może kluczem do zagadki będzie fakt, że na komandosa wołali: Snake czyli wąż. Die Klapperschlange śmiało możemy wpisać na listę mocno nietrafionych tłumaczeń tytułów.

Das Merkbuch to inne słowo na Terminkalender, które kiedyś było używane znacznie częściej, może dlatego, że dziś mało kto prowadzi ‚pamiętnik’?

Od prowadzenia pamiętnika wolimy rozmawiać, dlatego często zamieniamy się w słuch: Ich bin ganz Ohr (w dosłownym tłumaczeniu: cały jestem uchem). Sam wyraz das Ohr – ‘ucho’ łatwo zapamiętać wystarczy spojrzeć na jego fotografię, czy wyglądem nie przypomina litery O?

Niemieckie słowo Hof oznacza ‘podwórko’, ‘dziedziniec’, ‘dworzec’. Z kolei Bahn – ‘kolej’. Z połączenia obu wyrazów powstaje der Bahnhof – dworzec kolejowy. Pamiętajcie, że niemieckie rzeczowniki złożone – najczęściej – należy tłumaczyć na język polski „od tyłu do przodu”.

Na koniec odrobina gramatyki. W języku niemieckim ‘głowa’ - der Kopf, podobnie jak ‘szafa’ - der Schrank jest rodzaju męskiego. Nieco inaczej jest w języku polskim, gdzie zarówno głowa, jak i szafa są rodzaju żeńskiego. To dowód na to, że niemieckie rodzajniki towarzyszące rzeczownikom nijak mają się do polskich rodzajów.

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/crondeau/6717891101, autor: Christine Rondeau

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie