Wrócili do Polski. Czy żałują swojej decyzji? Jak żyją po emigracji?

· 7565 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Wrócili do Polski. Czy żałują swojej decyzji? Jak żyją po emigracji?1 zdjęcie

Z jakich powodów Polacy decydują się na reemigrację? Jak bolesne może być zderzenie z polską rzeczywistością? Poznajcie kilka historii. Ich bohaterowie po latach spędzonych za granicą, zdecydowały się wrócić do Polski.

Każdy z nas zna kogoś, kto wyjechał do pracy za granicę. Bardzo często po szybkiej aklimatyzacji w nowym kraju osoby te zostają tam na stałe i prowadzą udane życie. Są jednak i tacy, którzy po kilku, a nawet kilkunastu latach spędzonych na obczyźnie wracają do kraju.

Poznajcie kilka historii. Ich bohaterowie zdecydowali się na powrót do Polski. Co nimi kierowało w chwili podejmowania decyzji o reemigracji? Jak odnajdują się w Polsce po latach spędzonych na emigracji? Czy żałują swojej decyzji?

Dlaczego Polacy wracają?

Z medialnych doniesień wynika, że największa fala Polaków powracających do ojczyzny nadciąga z Wielkiej Brytanii.

Polski Instytut Stosunków Międzynarodowych szacuje, że Brexit może oznaczać powrót do Polski dla 400 tys. emigrantów. Niektórzy Polacy zostaną zmuszeni do opuszczenia wygodnego życia na Wyspach, ale dla innych będzie to argument skłaniający do podjęcia decyzji, z którą nosili się już od pewnego czasu.

Jednak Brexit to nie jedyny powód, dla którego Polacy decydują się na powrót do ojczyzny.

Z powodu utraty pracy

Pan Sławomir wyemigrował do Londynu dziewięć lat temu. Plan był prosty: wyjazd – zarobek – powrót. Los chciał inaczej.

Pan Sławomir, jako zawodowy kierowca szybko znalazł na Wyspach pracę. Z czasem pojawiła się kolejna oferta i kolejna. W efekcie pan Sławomir dużo pracował, ale i dobrze zarabiał. Niczego sobie nie odmawiał, żył na wysokim poziomie. W rozmowach telefonicznych przyjaciele radzili mu, by wracał do Polski, bo dobra passa się skończy. Pan Sławomir nie słuchał przyjaciół. Myślał wtedy, że koledzy zazdroszczą mu dostatniego życia. Dziś wie, że było inaczej...

Po kilku miesiącach Wyspy pogrążyły się w kryzysie. Pan Sławomir stracił pracę, pieniądze się skończyły. Utrata pracy zmusiła go do powrotu do ojczyzny. Do Polski przyjechał z niczym.

Dziś mówi, że z trudnego zderzenia z polską rzeczywistością udało mu się wyjść prawie bez szwanku dzięki rodzinie. W Polsce znalazł pracę. Z czasem otworzył wymarzoną firmę, a doświadczenie zdobyte podczas pracy w Londynie, wykorzystuje do jej prowadzenia.

Pan Sławomir żałuje, że… wrócił do Polski tak późno.

Z powodów zdrowotnych

Kasia i Tomek krótko po ślubie wyjechali do Norwegii. Kraju, który wielu Polakom jawi się, jako kraina mlekiem i miodem płynąca.

Młode małżeństwo szybko znalazło tam pracę. Ciężką, ale dobrze płatną. Żyło im się bardzo dobrze. Byli szczęśliwi, aż do momentu, w którym dowiedzieli się, że Kasia jest poważnie chora.

Po dwóch latach emigracji zdecydowali się na powrót do Polski, bo w Norwegii nie byłoby ich stać na opiekę zdrowotną, której potrzebowała Kasia.

Powrót do kraju nie był dla nich trudny. W rodzinnym Krakowie zostawili rodziców i przyjaciół, którzy bardzo ich wspierali po powrocie. Kasia trafiła w ręce specjalistów, a Tomek znalazł pracę. Chociaż żyją na niższym poziomie niż w Norwegii, to są szczęśliwi, bo mają siebie, rodzinę i przyjaciół.

Z tęsknoty za bliskimi

Monika, która po sześciu latach pobytu w Irlandii na pytanie - dlaczego zdecydowałaś się na powrót do Polski? Odpowiada – Z tęsknoty.

Dziewczyna jest zdania, że rozmowy telefoniczne i przez internet nie są w stanie zastąpić bezpośredniego kontaktu z najbliższymi. Monika do dziś pamięta chwile pożegnań z bliskimi na lotnisku i nawet teraz gdy o tym myśli, nie potrafi opanować łez.

Monika nie żałuje, że wróciła do Polski. Chociaż w kraju nie może znaleźć pracy i jest jej ciężko, to ma przy sobie bliskich, na których może liczyć i dzięki którym nie czuje się samotna.

Z poczucia obcości

Adama tuż po szkole wyjechał do Londynu. Tam szybko znalazł pracę i prowadził spokojne życie. To właśnie w Londynie poznał Olę – młodą dziewczynę, dla której stolica Wielkiej Brytanii była tylko chwilowym punktem zaczepienia. Dziewczyna chciała zarobić na studia, wrócić do Polski i kontynuować naukę na jednej z państwowych uczelni.

Adam i Ola bardzo przypadli sobie do gustu. Dziewczyna namawiała chłopaka, by ten wrócił z nią do Polski. Adama nie trzeba było długo namawiać. W Londynie zaczynał czuć się obco. Nie mógł dłużej znieść patrzących wilkiem Rodaków i Anglików. Razem z Olą wrócił do Polski i… przeżył rozczarowanie!

Krótko po powrocie do kraju Adam rozstał się z Olą (oboje uznali, że nie pasują do siebie i mają inne priorytety), a w rodzinnym mieście (Rzeszowie) czuje się jeszcze bardziej obco niż w Londynie. Denerwuje go polityka, a zarobki wzbudzają u niego śmiech przez łzy.

Adam wie, że za kilka miesięcy znowu wyjedzie. Tym razem nie będzie to Londyn, ale Berlin.

Trudne zetknięcie z polską rzeczywistością

Choć powody powrotów do Polski są różne, to jednak reemigracja może dla niejednej i niejednego być ciężkim przeżyciem. Zdaniem psychologów w niektórych przypadkach powrót do kraju może przypominać stan jak po wyjściu z więzienia. W obu przypadkach trzeba, bowiem stawić czoła nowej rzeczywistości. Niekiedy zdarza się, że małżeństwa, które przeżyły emigrację, nie potrafią dogadać się ze sobą po powrocie, a rodziny przechodzą kryzys. 

Często zdarza się też, że będąc poza granicami Polski, tęsknimy za krajem, rodziną, przyjaciółmi, ale po powrocie do ojczyzny ciężko jest się odnaleźć i tęsknimy, ale za innym stylem życia. Nawet długo wyczekiwana reemigracja nie daje gwarancji, że tutaj, w Polsce będzie żyło się lepiej niż w Berlinie, Dublinie czy Londynie. Niektórzy po powrocie przyzwyczają się do polskich realiów, odbudują relacje, które zostały zepchnięte na dalszy plan z powodu emigracji, inni nie będą umieli odnaleźć się w Polsce po emigracji i za jakiś czas znów wyjadą w poszukiwaniu szczęścia.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: rawpixel 

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie