Wykorzystywanie seksualne nieletnich w Niemczech i Polsce - licz-by, o których się głośno nie mówi

· 1.2k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Wykorzystywanie seksualne nieletnich w Niemczech i Polsce - licz-by, o których się głośno nie mówi

Niemieccy eksperci twierdzą, że w ich kraju śmiało można powiedzieć o „epidemii pedofilii”. Szacuje się, że za naszą zachodnią granicą w sumie wykorzysta-nych seksualnie zostało około miliona dzieci. Czy to plaga, której nie da się zwalczyć?

Depresja, zamknięcie się w sobie, zaburzenia lękowe, naruszenie prawidłowego rozwoju seksualnego czy fizyczne uszkodzenie ciała dziecka, to tylko niektóre z efektów wykorzy-stywania seksualnego nieletnich.

Pedofilia - bo tak nazywa się zjawisko, w którym osoby dorosłe w celu zaspokojenia wła-snych potrzeb seksualnych wykorzystują do tego nieletnich, jest zjawiskiem, o którym mówi się coraz częściej.

Szacuje się, że na świecie około 20% kobiet i 30% mężczyzn było wykorzystywanych seksualnie w dzieciństwie. W większości przypadków za tym czynem stali najbliżsi - ojciec, ojczym, wuj, stryj, kuzyn, rzadziej przyjaciele rodziny, czy sąsiedzi.

Pedofilia może przybierać różne formy od seksistowskich haseł, poprzez zmuszanie dzieci do rozbierania się, po gwałty na nieletnich, co może odbywać się w różnych miejscach: domu, przedszkolu, szkole, w domu koleżanki/kolegi czy na zajęciach pozalekcyjnych.

Zjawisko pedofilii znane jest na całym świecie, walczą z nim politycy, policja, różnego rodzaju organizacje mające na celu obronę nieletnich, a także dziennikarze, którzy nagłaśniają sprawy.

Niechlubna rysa na niemieckim honorze

Początkiem 2015 roku media donosiły o dwóch dziewczynkach - Polkach, które były wykorzystywane seksualnie w niemieckiej rodzinie zastępczej. Dziewczynki, w trakcie skła-dania zeznań nie raz zaznaczały, że były im pokazywane filmy pornograficzne.

Nieco inna sytuacja miała miejsce w Moguncji, gdzie dzieci w wieku od 3 do 6 lat były jednocześnie ofiarami i sprawcami gwałtów. Jakby tego było mało, dramat rozgrywał się w katolickim przedszkolu, a nauczyciele milczeli. Placówka została zamknięta.

Z szacunków wynika, że w Niemczech ofiarą przemocy seksualnej było około miliona dzieci (a warto dodać, że ogólnie na terenie Niemiec żyje 13 mln dzieci), z czego ponad 200 tys. padło ofiarą brutalnych gwałtów, dlatego niemieccy policjanci i psychologowie nie boją się mówić o „epidemii pornografii”, która niczym potop zalewa Niemcy.

Kto najczęściej wykorzystuje dzieci? Z policyjnych statystyk wynika, że przede wszyst-kim są to zorganizowane grupy przestępcze, ale także różnego rodzaju instytucje, ośrodki dla uchodźców i zdeprawowane rodziny.

Plaga, której się nie da wytępić?

Część niemieckich psychologów winą za wzrost pedofilii obarcza polityków, twierdząc, że współczesne państwo niemieckie popiera politykę gender, co więcej nakazuje jej nauczanie w szkołach i przedszkolach. Ideologia ta w dużej mierze oddziałuje także na społe-czeństwo, co skutkuje przemocą seksualną wobec nieletnich. Niektórzy uważają także, że niemieccy politycy wstydzą się problemu pedofilii, chcą zamieść ją pod dywan, omijając pod-jęcie jakichkolwiek działań w celu walki z tym zjawiskiem. Tymczasem badacze i ofiary pe-dofilii domagają się większych inwestycji w badania, ale także w kształcenie i dokształcanie lekarzy.

Wydaje się, że na tym problem się nie kończy. Coraz częściej zgłaszane są przy-padki, mówiące o przemocy seksualnej, do której doszło w ośrodkach dla uchodźców. Już słyszymy o przypadkach młodych dziewczyn, a także kobiet, które były gwałcone, czy zmu-szane do prostytucji przez mężczyzn starających się w Niemczech o azyl. Kobiety przyznają, że w ośrodkach czują się jak „zwierzyna łowna”, która musi bronić się przed muzułmańskimi drapieżnikami. W wielu przypadkach pracownicy służb społecznych pozostają bez szans, by pomóc ofiarom, ponieważ te, w obawie o swoje życie, często milczą.

Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, autor: Sergey Ivanov, URL: www.flickr.com/photos/mediumpanda/6112837029

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie