Uwaga: Wyższe grzywny i kary dla kierowców

· 8.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Uwaga: Wyższe grzywny i kary dla kierowców

Od końca kwietnia obowiązuje nowy katalog grzywien dla kierowców. Sprawdź, jakie prawa Ci przysługują, jeżeli zostaniesz ukarany przez policję.

Od 28. kwietnia 2020 obowiązuje nowy katalog grzywien (Bußgeldkatalog). Chodzi przede wszystkim o zaostrzenie kar dla kierowców co do wysokości grzywien oraz częstsze zakazanie prowadzenia samochodu (Fahrverbot), które należy odróżnić od odebrania prawo jazdy (Entziehung der Fahrerlaubnis, potocznie zwane Führerscheinentzug).

Zakaz prowadzenia samochodu jest ograniczony w czasie, delikwent oddaje prawo jazdy do urzędu i po paru miesiącach go odzyskuje. W międzyczasie nie może prowadzić samochodu. W przypadku odebrania prawa jazdy delikwent traci go na stałe i z reguły dopiero po pewnym czasie będzie mógł przystąpić do ponownego kursu na prawo jazdy. Utrata prawa jazdy jest szczególnie bolesna dla kierowców zawodowych, którzy po utracie prawa jazdy często też tracą miejsce pracy. Celem reformy jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach przede wszystkim dla rowerzystów.

Jak się bronić przed niesłusznie wystawionym mandatem?

Kara, grzywna lub utrata prawa jazdy, nie zawsze jest uzasadniona. Mogło dojść do błędu w pomiarze i światło było jeszcze żółte, odstęp był zachowany lub prędkość nie była przekroczona. Komórka, którą chciała widzieć policjantka w ręce kierowcy, była tylko wyprostowanym palcem. Odstęp do poprzedniego pojazdu bez winy ukaranego nie został zachowany przez poprzednią zmianę pasów. A nawet jeżeli wszystko inne się zgadza, to pomiar i tak nie może być użyty w sądzie, jeżeli niewłaściwa osoba obsługiwała urządzenie.

W takich sytuacjach warto się odwołać od decyzji nakładającej grzywnę lub zakazującej prowadzenie samochodu (Bußgeldbescheid). Wtedy sprawa trafi do sądu rejonowego, który wyznaczy rozprawę, na której delikwent będzie mógł przedstawić swoje argumenty. Delikwent może wystąpić przed sądem sam lub razem z adwokatem.

Często udaje się uzyskać w sądzie zwolnienie delikwenta z obowiązku stawienia się na rozprawie i wystarczy, jak sam adwokat się stawi. W wielu przypadkach jest to wskazane, ponieważ nawet najbardziej uczciwa osoba w stresowej sytuacji przed sędzią może wplątać się w sprzeczności i stać się tym samym niewiarygodna. W niektórych sytuacjach delikwentowi nie chodzi o zaprzeczenie występku, ponieważ materiał dowodowy jest jednoznacznie niekorzystny, ale o zamianę zakazu prowadzenia samochodu na wyższą grzywnę. Szczególnie kierowców zawodowych wyższa grzywna o sto euro mniej zaboli niż utrata prawa jazdy i miejsca pracy.

Masz wiele do stracenia

Teoretycznie sąd po przesłuchaniu świadków może dojść do wniosku, że delikwent nie działał nieumyślnie, ale z premedytacją. Wtedy może nawet podwoić karę. W praktyce do tego nie dochodzi, jeżeli delikwent jest reprezentowany przez adwokata. Jeżeli adwokat wyczuje, że sprawa w tym kierunku zmierza, prosi sędziego o wskazówkę, czy sędzia wychodzi z założenia, że delikwent działał umyślnie - o tak zwany Vorsatzhinweis. Jeżeli sędzia udzieli taki Vorsatzhinweis, adwokat prosi o przerwanie rozprawy, aby się naradzić z klientem. W wielu przypadkach wskazane będzie wtedy wycofanie odwołania. Wtedy sędzia, bez względu jak bardzo obciążające są dowody przeciwko delikwentowi, nie będzie mógł wydać wyrok skazujący. Obowiązywać będzie pierwotna grzywna.

Skorzystaj z ubezpieczenia

Koszty odwołania i sprawy sądowej są dość wysokie, wynoszą z reguły nawet do tysiąc euro, jeżeli sprawą zajmuje się adwokat. Koszty oczywiście w razie cofnięcia decyzji zwraca Państwo, ale zawsze pozostaje ryzyko sądowe. Zatem każdy kierowca powinien zastanowić się nad wykupieniem ubezpieczenia ochrony prawnej kierowców (Verkehrsrechtsschutz). Takie ubezpieczenie pokryje koszty sądowe i koszty adwokata bez względu na to, czy sprawa zostanie wygrana czy przegrana. Zatem kierowca bez własnego ryzyka obciążenia kosztów może skorzystać z usług adwokata i się odwołać od decyzji nałożenia grzywny lub zakazu prowadzenie samochodu.

Bardzo dużo Niemców ma takie ubezpieczenie, chociażby wykupione u ADAC. Oferty polis ubezpieczycieli zaczynają się od 50 euro rocznie i są o wiele niższe niż koszty ewentualnego sporu. Wiele niemieckich firm transportowych i spedycji wykupuje takie ubezpieczenie dla swoich kierowców. Kierowcy polskich spedycji, którzy korzystają z niemiecki dróg, natomiast powinni się zastanowić, czy sami nie powinni wykupić sobie takie ubezpieczenie, jeżeli ich pracodawca im tego nie oferuje. Ubezpieczenie ochrony prawnej kierowców też płaci koszty adwokatów i sądowe w razie sporów związanych z wypadkami drogowymi, też w razie postępowań karnych za uszkodzenie ciała, spowodowania śmierci lub zniszczenie mienia przez wypadek drogowy.

Zdjęcie: unsplash.com, autor: Soroush Karimi

Informacje o publikacji
Wybraliśmy dla Ciebie