Żyć i nie pracować – polski zasiłek dla bezrobotnych vs niemieckie Hartz IV

· 2.6k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Żyć i nie pracować – polski zasiłek dla bezrobotnych vs niemieckie Hartz IV

Bezrobocie, unemployment, Arbeitslosigkeit, to słowo znane jest nie tylko Polakom, ale także Anglikom i Niemcom, a także wielu Europejczykom, bo podobnie jak u nas i za naszymi granicami brak pracy daje się we znaki nie tylko młodym, wykształconym ludziom, ale także tym z doświadczeniem i umiejętnościami. Ile wynosi stopa bezrobocia w Polsce, a ile w Niemczech? Gdzie można liczyć na wyższe świadczenia z tytułu osoby bezrobotnej? Sprawdzamy, porównujemy i wyciągamy wnioski.

Na pierwszy ogień Polska

W naszym kraju od kilku lat mówi się o bezrobociu. O tym, że młodzi ludzie z tytułem magistra albo znajdują pracę w zawodzie, który nijak ma się do ukończonego kierunku studiów, albo decydują się na emigrację. Bezrobocie od ładnych kilku lat staje się także elementem kampanii wyborczej, w których to poszczególne partie prześcigają się w pomysłach, w jaki sposób zatrzymać młodych ludzi w kraju.

Czy faktycznie z tym bezrobociem w Polsce jest tak źle? Spójrzmy na liczby. Te przecież nigdy nie kłamią. Główny Urząd Statystyczny podaje, że stopa bezrobocia w grudniu ubiegłego roku wyniosła 9,8%, a dla porównania, w tym samym miesiącu w 2014 roku ten procent wynosił 11,4, a we wszystkich polskich urzędach pracy zarejestrowanych jest 1563,3 tys. osób (dane pochodzą z grudnia 2015 roku).

Osobom trwale bezrobotnym w Polsce przysługuje zasiłek z tego tytułu, którego wysokość jest różna i zależy od stażu pracy i długości okresu uprawniającego do zasiłku, i tak np. po pięciu latach pracy bezrobotnemu przysługuje 80% zasiłku podstawowego, który na chwilę obecną wynosi 831,10 zł w pierwszych trzech miesiącach prawa do zasiłku i 652,60 złotych w kolejnych miesiącach.

W rzeczywistości liczba osób pozostających w Polsce bez zatrudnienia może być znacznie wyższa, ponieważ wiele osób nie ma zatrudnienia, ale nie rejestruje się w urzędzie pracy, wychodząc z założenia, że i tak nie otrzyma zasiłku, ani pracy. Do takiego wniosku doszedł m.in. Michał, który od pół roku szuka pracy na własną rękę: Nie poszedłem zarejestrować się do urzędu pracy, ponieważ wiem, jak tam wyglądają procedury. Długie kolejki, masa papierów, panie sprawiające wrażenie, że pracują tam za karę, a do tego z moim stażem pracy nie mam co liczyć na zasiłek, a nie mam też pewności, że pośredniak przydzieli mi pracę, nie mówiąc już o szkoleniu, na które nigdy nie ma pieniędzy…

Faktycznie, by ubiegać się o zaświadczenie z tytułu osoby bezrobotnej, konieczne jest spełnienie wielu warunków m.in. wcześniejsze zatrudnienie na minimum najniższą krajową, do tego umowa o pracę, odprowadzanie składek itd. Te wymogi sprawiają, że osoby, którym zaświadczenie się należy, albo rezygnują, widząc ile załatwiania i nerwów je to będzie kosztować, albo nie spełniają jednego z warunków…

Niemcy też mają problem z bezrobociem?

Od lat mówi się, że niemiecki rynek pracy jest europejską potęgą i faktycznie tak jest. Są sektory, w których w dalszym ciągu brakuje rąk do pracy, co sprawia, że w marcu stopa bezrobocia za naszą zachodnią granicą osiągnęła wartość 6,4%, co było najniższym wynikiem w historii kraju od momentu zjednoczenia, a rynkowy konsensus zakłada brak zmiany tego wskaźnika. Dobrą kondycję niemieckiego rynku pracy przedstawiają także dane wynikające z raportu Eurostatu, w którym to niemiecka gospodarka charakteryzuje się najniższą stopą bezrobocia wśród państwa należących do wspólnoty UE oraz najniższą stopą bezrobocia wśród młodych ludzi (15-24 lata).

Federalny Urząd Statystyczny podaje, że w minionym roku (w grudniu) bez pracy było 2,798 mln osób, to o 15 tys. mniej niż w poprzednim miesiącu (listopad). Pomimo tego, że Niemcy mogą się pochwalić najniższą stopą bezrobocia w Europie, to jednak i tam funkcjonuje zasiłek dla osób pozostających bez zatrudnienia, nazywany Hartz IV, który wszedł w życie w 2005 roku (z połączenia zasiłku dla bezrobotnych ze świadczeniami socjalnymi) pod hasłem „wymagać i wspierać”, a o którym ówczesny kanclerz Gerhard Schröder mówił, że to „zło konieczne” i może po części miał rację, bo państwo wydaje na to świadczenie rok w rok ponad 300 mld euro, z czego nie cała połowa płynie z kas samorządów lokalnych, nie dziwi także fakt, że niektórzy domagają się cofnięcia reform, a z ust bardziej radykalnych zwolenników społecznej sprawiedliwości padają pomysły wprowadzenia dochodu podstawowego, czyli stałej sumy pieniędzy wypłacanej przez państwo wszystkim członkom społeczeństwa, bez wyjątku. Z opublikowanych ostatnio danych statystycznych wynika, że w lipcu ubiegłego roku z zasiłku Hartz IV skorzystało ponad 1,64 mln Niemców powyżej 15 roku życia!

Po ostatnich waloryzacjach (2014 rok) wysokość Hartz IV jest następująca:

  • Osoby samotne i samotnie wychowujący 399 Euro
  • Pary / Małżeństwa / Wspólnoty potrzebujących 360 Euro
  • Osoby dorosłe w gosp. domowym innych 320 Euro
  • Młodzież od 14 do poniżej 18 lat 302 Euro
  • Dzieci od 6 do poniżej 14 lat 267 Euro
  • Dzieci od 0 do 6 lat 234 Euro.
  • Osoba pobierająca zasiłek dla bezrobotnych jest zwolniona z opłat za mieszkanie odprowadzania składek zdrowotnych, ponieważ te koszty pokrywa państwo. W ramach zasiłku osobom przysługują liczne udogodnienia jak np. jednorazowa zapomoga na umeblowanie mieszkania czy zniżki na komunikację miejską.

    Z zasiłku Hartz IV mogą korzystać osoby, które znajdują się w bardzo trudnej sytuacji materialnej, są zdolne do pracy, mają mniej niż 65 lat te, które posiadają status długotrwale bezrobotnych, a co najważniejsze na stałe mieszkają w Niemczech.

    Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, autor: FuFu Wolf, URL: www.flickr.com/photos/fufuwolf/6748966341

    Informacje o publikacji
    Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
    Wybraliśmy dla Ciebie