Zamach w Barcelonie – co wiemy do tej pory?

· 2534 odsłony · Skomentuj! · Autor:

Wczoraj (17.08.) około godziny 17.30 furgonetka wjechała w tłum ludzi na popularnym deptaku La Rambla w Barcelonie. W zamachu zginęło 13 osób. Potem doszło jeszcze do eksplozji w miejscowości Alcanar, a w nocy z czwartku na piątek policja udaremniła kolejny zamach, do którego miało dojść w hiszpańskiej miejscowości Cambrils. Tam też jest wielu rannych. Czy wszystkie trzy sprawy łączą się ze sobą?

 

Zamach terrorystyczny w Barcelonie

Wczoraj (17.08.) około godziny 17.30 furgonetka wjechała w tłum ludzi na popularnym deptaku La Rambla. Na miejscu zaraz zjawiła się policja. Do mediów płynęły szczątkowe informacje.

Podawano, że w wyniku zdarzenia jest kilku rannych, a kierowca furgonetki został zatrzymany. Podejrzewano nawet, że mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku.

Z czasem okazało się, że kierowca furgonetki zbiegł z miejsca zdarzenia. Policja poinformowała także o 13 zabitych i 100 rannych (wśród ofiar i poszkodowanych są obcokrajowcy).

 

 

Do ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie.

 

 

Zamach terrorystyczny w Barcelonie – co wiemy do tej pory?

- Furgonetka wjechała w tłum ludzi na słynnym deptaku La Rambla w Barcelonie.

- W zamachu zginęło 13 osób. Około 100 jest rannych. Wśród ofiar i rannych są cudzoziemcy. W tym obywatele Niemiec. MSZ informuje, że jak na razie, wśród ofiar i rannych nie ma Polaków.

 

 

- Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie.                                   

- Kierowca furgonetki zbiegł z miejsca zdarzenia.

- Policja zatrzymała dwóch podejrzanych w sprawie zamachu. Jest to Marokańczyk i obywatel Melilli.

 

 

Wybuch w miejscowości Alcanar

 

 

Policja bada także wątek porannej eksplozji, do której doszło w miejscowości Alcanar.

Jedna osoba zginęła, a kilkanaście zostało rannych.

Pierwsze informacje wskazywały, że w miejscowości doszło do wybuchu gazu, ale policja łączy to zdarzenie z zamachem w Barcelonie.

Udaremniony zamach w hiszpańskim Cambrils 100 km od Barcelony

 

 

W nocy z czwartku na piątek hiszpańscy policjanci udaremnili zamach, do którego miało dojść w nadmorskiej miejscowości Cambrils, położonej 100 km od Barcelony.

Zamachowcy, podobnie, jak w Barcelonie, wjechali samochodem w tłum ludzi.

Tym razem do przeprowadzenia zamachu napastnicy użyli samochodu osobowego – Audi A3.

Funkcjonariusze zastrzelili czterech zamachowców. Piąty zmarł na skutek odniesionych ran. Z nieoficjalnych wiadomości wynika, że napastnicy w chwili zdarzenia mieli na sobie ładunki wybuchowe, które katalońska policja zdetonowała na miejscu zdarzenia.

W zamachu ucierpiało siedem osób, w tym policjant.

Policja bada, czy wszystkie trzy zdarzenia są ze sobą powiązane.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: BruceEmmerling 

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Oglądaj MyPolacy.tv

Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się