Polak skradzionym autem przejechał 2 tys. km. Nie zgadniesz, gdzie wpadł

· 9k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Polak skradzionym autem przejechał 2 tys. km. Nie zgadniesz, gdzie wpadł1 zdjęcie

To się nie mieści w głowie. 39-letni Polak bez żadnej policyjnej kontroli przejechał skradzionym samochodem z Andory do Polski. Wpadł na przejściu granicznym w Świecku.

Na przejściu granicznym w Świecku patrol policji chciał zatrzymać do rutynowej kontroli samochód na polskich tablicach rejestracyjnych. Kiedy kierowca zorientował się, że ma dojść do kontroli, zaczął uciekać w głąb Polski. Pogranicznicy ruszyli w pościg za uciekającym kierowcą.

Niczym z filmu

W czasie szaleńczej ucieczki kierowca najpierw zderzył się z jednym samochodem ciężarowym, a krótko potem z drugim. Pomimo uszkodzeń pojazdu, kierowca kontynuował ucieczkę przed policjantami. Jego szaleńcza jazda zakończyła się dopiero na słupie energetycznym, z którym się zderzył.

Samochód został doszczętnie rozbity, ale kierowca wysiadł z niego i próbował uciekać na piechotę. Szybko został złapany przez funkcjonariuszy policji.

Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?

Podczas kontroli dokumentów okazało się, że kierowcą jest 39-letni Polak, który jechał skradzionym w Andorze samochodem. To niesamowite, że udało mu się przejechać ponad 2 tys. kilometrów bez żadnej policyjnej kontroli!

Mężczyzna trafił do aresztu. Odpowie za kradzież samochodu (volkswagena transportera), którego wartość oszacowano na 35 tys. złotych. Zostaną mu także postawione zarzuty za spowodowanie dwóch kolizji, niebezpieczną jazdę i ucieczkę przed policją.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: fsHH 

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Oglądaj MyPolacy.tv

Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się

Najnowsze aktualności

Nowe oferty pracy