Bez łamania kodeksu drogowego. Oto, w jakich sytuacjach można mocniej docisnąć gaz

· Autor:
Bez łamania kodeksu drogowego. Oto, w jakich sytuacjach można mocniej docisnąć gaz
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Czy i w jakiej sytuacji kierowca może przekroczyć dozwoloną prędkość lub złamać przepisy ruchu drogowego w inny sposób? Czy w takim przypadku sąd spojrzy przychylnie na taki przypadek? Poniżej wyjaśniamy wszelkie sytuacje, w których taki stan rzeczy może być rozpatrzony na korzyść kierowcy.

Dziennik "Bild" opisał historię 32-letniego mężczyzny. Bedri Baftijari, budowniczy drogi wracał z pracy do domu w godzinach popołudniowych 18 stycznia, kiedy jego 2-letnia córka Auresa podczas zabawy nagle straciła przytomność. Ojciec zapakował ją do swojego BMW i natychmiast udał się do najbliższej przychodni. W drodze nie zwracał uwagi na przepisy - w efekcie na drodze z ograniczeniem 50 km/h jechał 82 km/h.

Ratował córkę, dostał mandat i zakaz jazdy samochodem

Świadkami tego zdarzenia było dwóch śledczych w cywilu, którzy rozpoznali powagę sytuacji i eskortowali kierowcę przy włączonych migających niebieskich światłach. Wkrótce na adres mężczyzny przyszedł mandat w wysokości 348,50 euro i miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów za przekroczenie prędkości.

Baftijari uznał to za niesprawiedliwe, ponieważ mandat z fotoradaru trafił do Sądu Okręgowego w Siegen. Wyrok wskazywał, że 32-latek jest winny. Jednomiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów nie został zniesiony, natomiast grzywna została obniżona do 260 euro. Sędzia tłumaczył, że niebezpieczeństwo można było zażegnać poprzez "skorzystanie ze służby ratowniczej".

Albańczyk, który mieszka w Niemczech od dwóch lat rzekomo miał tego dokonać nawet pomimo faktu, że prawie nie mówi po niemiecku. Zgodnie z werdyktem, wezwać ratowników mógł "z pomocą innych". Sędzia zbadał również inne zarzuty, takie jak usprawiedliwiający stan wyjątkowy. W wyniku ustalono, że zbyt szybka jazda nie była "odpowiednim środkiem w tej sytuacji".

Prawnik mężczyzny patrzył na sprawę inaczej i złożył skargę. Niedługo sprawą zajmie się właściwy wyższy sąd okręgowy. Czy złożona reklamacja ma szansę powodzenia? Czy rzeczywiście zdarzają się sytuacje, w których łamanie prawa na drodze jest wyjątkowo uzasadnione? "Bild" zapytał eksperta prawa o ruchu drogowym Uwe Lenharta o najważniejsze kwestie.

"Bild": Jakie są szanse powodzenia tej skargi prawnej?

Uwe Lenhart: Niestety dość małe. Choć naruszenie przepisów ruchu drogowego może być usprawiedliwione nagłym wypadkiem, jest to jedyny sposób na udzielenie niezbędnej i szybkiej pomocy. Orzecznictwo zakłada, że wezwany lekarz pogotowia udziela pomocy na miejscu szybciej, niż gdyby osoba poszkodowana została najpierw przewieziona do szpitala.

Czy w skrajnie niebezpiecznej sytuacji trzeba zastanawiać się, czy lekarz pogotowia zjawi się na miejscu szybciej? Czy lepiej zacząć działać samemu? 

W przypadku wiarygodnego oświadczenia zwykle bierze się pod uwagę błąd dotyczący istnienia tzw. warunków awaryjnych. Co do zasady oznacza to, że zainteresowanej osobie nie można zarzucić jakiegokolwiek rażącego błędu lub uporczywego naruszenia obowiązków kierowcy pojazdu mechanicznego. To z kolei oznacza, że nie obowiązują już wymagania dotyczące nakazu czy zakazu prowadzenia pojazdów.

Nie znam tego konkretnego przypadku. Urząd i sądownictwo odpowiednio się tym zajmują. Jeżeli uniewinnienie nie jest możliwe, można odstąpić od zakazu prowadzenia pojazdów lub ścigania. Znaczenie i skutki przestępstwa, ryzyko powtórzenia się przewinienia, częstotliwość takich naruszeń, stosunek zainteresowanego do systemu prawnego i jego zachowanie po przestępstwie mogą być decydujące. Należy zachować wyrozumiałość, jeśli szczególne okoliczności nadal sprawiają, że niewłaściwe postępowanie wydaje się usprawiedliwione.

Jaką radę można dać kierowcom w takich sytuacjach?

Poszkodowani powinni najpierw zadzwonić do urzędnika urzędu ds. grzywien, a później do sędziego sądu rejonowego i opisać sprawę. Następnie można złożyć dowody lub zeznanie na poparcie zarzutu.

Czym właściwie jest "Uzasadnienie sytuacji awaryjnej"?

Przepis ten, podobnie jak samoobrona, jest jednym z uzasadnień prawnych i został szerzej wyjaśniony w § 34 kk (StGB) oraz w § 16 OWiG (ustawa o wykroczeniach administracyjnych). W uproszczeniu, następujące punkty muszą zostać spełnione:

  • prawo wymaga aktualnego zagrożenia życia, zdrowia, wolności, honoru, mienia lub innego interesu prawnego. W powyższym przypadku istnieje zagrożenie życia i zdrowia dziecka,
  • tego niebezpieczeństwa nie można w żaden inny sposób uniknąć. W tym przypadku mężczyzna mógł wezwać lekarza pogotowia, a niebezpieczeństwa można było uniknąć w inny sposób,
  • poza tym dobro chronione (życie i zdrowie córki) powinno być dużo ważniejsze niż zagrożone (bezpieczeństwo na drodze),
  • ostatecznie czyn musi być odpowiednim środkiem zażegnania niebezpieczeństwa. Aby to zrobić, musi być odpowiednia do wyeliminowania niebezpieczeństwa i nie może być łagodniejszych środków, za pomocą których można by było wyeliminować niebezpieczeństwo.

Bardziej skomplikowane sytuacje

Istnieje wiele innych sytuacji, w których można się zastanawiać, czy naruszenie przepisów jest dozwolone czy też nie. Uew Lenhart wyjaśnił, jak to wygląda w przypadku najbardziej prawdopodobnych scenariuszy.

  • Jednopasmowy plac budowy autostrady - podczas jazdy na jednopasmowym placu budowy na autostradzie, za kierowcą jedzie pojazd uprzywilejowany z niebieskimi światłami. Co zrobić? Karetki pogotowia, policja i straż pożarna muszą mieć możliwość swobodnego podróżowania. Przekroczenie prędkości w tym miejscu jest dozwolone bez narażania innych użytkowników dróg, a nawet ich krzywdzenia.
  • Bóle porodowe - żona kierowcy jest w ciąży, a poród jest nieuchronny. Co zrobić? Jeśli skurcze wystąpią podczas jazdy, nie trzeba zjeżdżać w prawo i czekać na lekarza pogotowia. Jeśli skurcze zaczynają się w domu, należy wezwać karetkę.
  • Limit alkoholu - kierowca po spożyciu niedużej ilości alkoholu na imprezie jest jedynym, który ma prawo jazdy. Obok niego jest ranna osoba. Co zrobić? Posiadacz samochodu nie może w takim stanie jechać autem. W razie wypadku poza samochodem, wezwana musi zostać karetka.
  • Brak prawa jazdy - dana osoba jedzie ze znajomym na łono natury. Jedna z nich nagle ulega wypadkowi. Druga nie ma prawa jazdy. Co zrobić? Zależy to od charakteru i powagi sytuacji kryzysowej. W 99% przypadków sąd może spodziewać się innego rozwiązania problemu.

Źródło: bild.de / Zdjęcie: depositphotos.com, autor: Asawin524

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie