Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Ile wyniesie kilowatogodzina? Czy będą dodatkowe opłaty? Najważniejsze pytania i odpowiedzi

Osoby ogrzewające domy i mieszkania przy użyciu gazu ziemnego od jakiegoś czasu są zmuszone do płacenia wyższych rachunków, czego powodem jest wybuch wojny w Ukrainie. Wzrost cen wywołany jest także podatkiem państwowym, ale co to oznacza na kolejne miesiące? Z jakimi kosztami muszą się liczyć konsumenci i na jak długo obowiązuje dopłata?

Konsekwencje ekonomiczne wybuchu wojny w Ukrainie są odczuwalne zarówno podczas zakupów w supermarkecie, jak również przy okazji tankowania na stacji paliw. Problem mają również właściciele domów czy najemcy, dla których ogromny wzrost cen energii jest bardzo mocno odczuwalny. Od początku października będzie ponadto obowiązywać nowa dopłata za gaz, która sprawi, że ceny tego surowca wzrosną o 2,419 centa za kilowatogodzinę.

Czym jest dopłata za gaz i jak długo obowiązuje?

Dopłata za gaz jest jednym ze środków pomocy wprowadzonych po wybuchu wojny w Ukrainie i jest specjalną opłatą opartą na konsumpcji. Jej celem jest odciążenie importerów gazu, takich jak Uniper, którzy w ostatnich miesiącach importowali z Rosji mniej gazu, niż wynikało z ustaleń umownych. Braki te muszą zastępować surowcem z innych źródeł po znacznie wyższych cenach, aby zrealizować obowiązkowe dostawy dla swoich klientów, zwłaszcza do zakładów komunalnych. Jak dotąd nie byli w stanie przenosić na nich dodatkowych kosztów, bowiem ceny sprzedaży zazwyczaj obowiązują na dłuższy okres.

Do końca września to importerzy wciąż będą musieli ponosić dodatkowe koszty, po czym będą mogli przenieść 90% wyższych kosztów zakupu za pośrednictwem dodatkowej opłaty. W ten sposób ma zostać zmniejszone prawdopodobieństwo bankructwa importerów gazu, którzy mają znaczenie systemowe, a przy tym awarii dostaw.

Dopłata dla importerów będzie zatem miała wpływ na konsumentów - poza wyższymi rachunkami za gaz w obecnym stanie, niektóre zakłady komunalne ogłosiły kolejne planowane podwyżki. Taki stan ma potrwać od początku października do końca marca 2024 roku.

Kto będzie musiał zapłacić?

Odpowiedzialnymi za dodatkową opłatę będą gospodarstwa domowe i firmy korzystające z gazu, a więc miliony odbiorców. Obecnie niemal połowa wszystkich mieszkań w Niemczech jest ogrzewana gazem, a do tego sporo korzysta z systemów mieszanych, takie jak ogrzewanie słoneczne czy pellet, które również korzystają z gazu. Najemcy, którzy nie mają podpisanych własnych umów gazowych, również będą musieli się liczyć ze znacznie wyższymi rachunkami za gaz.

Póki co nie jest jasne, w jaki sposób będą traktowani klienci z umowami na czas określony. Ministerstwo Gospodarki oznajmiło jedynie, że zajmie się tą kwestią, natomiast Federalne Stowarzyszenie Niemieckich Przemysłów Energetycznych i Wodnych (BDEW) oraz Związek Spółek Komunalnych ostrzegły, że nie jest możliwe egzekwowanie korekt cen dla klientów posiadających umowy, których nie można dostosować do 1 października. Dotyczy to około 25% odbiorców w gospodarstwach domowych i małych firmach.

Czy dodatkowa opłata będzie mogła być podwyższana?

Stowarzyszenie operatorów sieci gazowych w Ratingen - Trading Hub Europe (THE) przekazało, że dopłata za gaz dla wszystkich konsumentów wynosi 2,419 centów za kilowatogodzinę. Wartość ta najprawdopodobniej nie będzie dotyczyć całego okresu, a co trzy miesiące może być korygowana, zgodnie ze zmianami na rynku.

Jakie dodatkowe koszty poniosą gospodarstwa domowe?

Portale porównawcze, takie jak Verivox i Check24, stworzyły obliczenia modelowe i przeprowadziły stosowne analizy, dzięki którym udało się ustalić, jakie koszty poniosą konsumenci w wyniku ustalonego podziału. Okazuje się, że oprócz podwyższonych cen gazu, gospodarstwa domowe w Niemczech będą musiały dopłacić nawet do kilkuset euro rocznie.

Przykładowe 4-osobowe gospodarstwo domowe żyjące w domu o powierzchni mieszkalnej 180 metrów kwadratowych i rocznym zużyciu na poziomie 20 tysięcy kilowatogodzin poniesie dodatkowe koszty w wysokości około 575 euro rocznie (bez VAT). Rodzina z jednym dzieckiem, domem o powierzchni 150 metrów i zużyciem na poziomie 18 tysięcy kilowatogodzin dopłaci 518 euro, para zużywająca 12 tysięcy kilowatogodzin dopłaci 345 euro, natomiast singiel zużywający w ciągu roku 5000 kilowatogodzin zapłaci dodatkowo około 144 euro.

W jaki sposób opłata będzie uiszczana?

Dodatkowa opłata będzie stanowić dodatek do rachunku za gaz. Ministerstwo Gospodarki przekazało, że na fakturach będzie to widoczne z opóźnieniem. Ze względu na ochronę konsumentów w ustawie o energetyce istnieją okresy wypowiedzenia od czterech do sześciu tygodni, których należy przestrzegać, dlatego też pierwsze dopłaty pojawią się na rachunkach w listopadzie lub grudniu. Alokacja jest początkowo obliczana na podstawie założenia kosztów, a następnie kompensowana z rzeczywistymi kosztami.

Płatności mają być rozliczane w kilku etapach. Przy miesięcznym trybie importerzy otrzymają zwrot na poziomie 90% dodatkowych kosztów, po czym pieniądze będą "zbierane" od dostawców końcowych, takich jak zakłady użyteczności publicznej, którzy przerzucają te koszty na konsumentów końcowych. Ostatnio importerzy Shell i RWE ogłosili, że nie będą składać wniosków o wypłatę rekompensaty do odwołania i sami poniosą dodatkowe koszty.

Czy nadal będzie obowiązywał VAT?

Nie jest to póki co do końca jasne. Rząd federalny chce temu zapobiec, choć z prawnego punktu widzenia nie jest to takie łatwe. Ministerstwo Finansów dodaje też, że w prawie europejskim nie są przewidziane takie wyjątki, ale minister finansów Christian Lindner poprosił na szczeblu UE o uznanie tego faktu - w liście do komisarza ds. finansów UE Paolo Gentiloniego Lindner poprosił go o skorzystanie z prawa inicjatywy i umożliwienie państwom UE obniżenia podatków państwowych w sektorze energetycznym za nie naliczanie podatku VAT przez jakiś czas.

Federalne Stowarzyszenie Niemieckich Przemysłów Energetycznych i Wodnych (BDEW) w międzyczasie opowiedziało się za 2-letnią obniżką podatku VAT na energię elektryczną i gaz. Dyrektor generalna Kersin Andreae powiedziała, że dzięki temu "podatek powinien zostać obniżony do 7%".

Czy będą ulgi dla najbardziej potrzebujących?

Rząd federalny zapowiedział, że dalsze odciążenie będzie planowane wobec osób z niższymi dochodami, które szczególnie mocno odczują wzrost kosztów. Kanclerz Olaf Scholz obiecał, że "nikt nie zostanie pozostawiony sam sobie". Rząd federalny ogłosił też trzeci pakiet ulg, który obejmuje pomoc w zakresie zasiłków mieszkaniowych i podatku dochodowego. Do tego planowana jest stała dopłata do kosztów ogrzewania dla gospodarstw domowych z niższymi dochodami.

Czy dopłata wpłynie na inflację?

Ekonomiści zgodnie twierdzą, że dopłata gazowa odciśnie swoje piętno na cenach konsumpcyjnych. Jak wynika z obliczeń Instytutu Makroekonomii i Badań Cyklu Koniunkturalnego (IMK), opłata może podnieść inflację nawet o 2%, choć efekt ten w dużym stopniu zależy od tego, czy będzie pobierany podatek VAT. Gdyby tak się stało, stopa inflacji wzrośnie co najmniej o 0,6%. Bez tego podatku szacowany wzrost może wynieść od 0,5% do 1,7%.

Źródło: tagesschau.de / Zdjęcie: Sergiomonti | Dreamstime.com

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się