Zarejestruj sięZaloguj się
Dodaj ofertę pracyDodaj ofertę szukam pracyDodaj ogłoszenie drobne
Wszelkie prawa zastrzeżone. Znak MyPolacy.de zastrzeżony zgodnie z decyzją EUIPO o numerze EUIPO 017995157
< Wróć do strony głównej

Niemcy: Kiedy i komu nie trzeba otwierać drzwi
do mieszkania?

Avatar użytkownika Kamil Jarosz
Każdy miał do czynienia z sytuacją, gdy niespodziewanie ktoś zadzwonił do drzwi. Część osób zapewne nie miało problemu z ich otwarciem i sprawdzeniem, o co chodzi. W gruncie rzeczy w wielu sytuacjach nie trzeba tego robić. Istnieją tylko nieliczne wyjątki.

Nie ma znaczenia, czy chodzi o własne lub wynajmowane mieszkanie. Prawo do zamieszkania w Niemczech nie nakłada obowiązku otwierania drzwi każdemu. Jednak z drugiej strony mogą pojawić się sytuacje, gdzie tkwiąc w powyższym przekonaniu można niepotrzebnie wpędzić samego siebie w kłopoty. Warto zatem bliżej przyjrzeć się zasadzie otwierania drzwi – kiedy nie trzeba tego robić oraz w jakich sytuacjach powstaje taka konieczność. 

Komu nie trzeba otwierać drzwi w Niemczech? 

Na sam początek przyjrzymy się policji. Jeśli funkcjonariusz puka do drzwi, nie trzeba mu ich otwierać gdy nie występuje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia (art. 104 Niemieckiego Kodeksu Postępowania Karnego), nie posiada nakazu lub innego dokumentu potwierdzającego, że właściciel mieszkania – w przypadku najmu – wyraził na taką czynność zgodę
 

Pamiętaj: Nawet, jeśli policja dzwoni na domofon, nie masz obowiązku ich wpuszczać, chyba że występuje sytuacja związana z zagrożeniem życia lub zdrowia.


Kolejną, często niepożądaną osobą szczególnie wśród osób zadłużonych w Niemczech jest komornik. W tym przypadku podobnie, nie ma obowiązku otwierania mu drzwi podczas pierwszej wizyty ponieważ działa w tej sytuacji wcześniej wspomniane prawo do zamieszkania. 

Słynni świadkowie Jehowy, którzy od lat stosują metodę marketingu door to door są obcymi osobami. To oznacza, że nie trzeba im w ogóle otwierać – zarówno jeśli chodzi o drzwi wejściowe do mieszkania oraz te prowadzące do klatki schodowej. 

Podobna zasada dotyczy różnego rodzaju sprzedawców, którzy próbują namawiać do zakupu produktów lub usług. Poważne firmy z wyprzedzeniem informują o planowanej wizycie przedstawiciela. Niestety, niezapowiedziani sprzedawcy często są nachalni i stosują groźby np. odłączenia prądu, w celu zawarcia niekorzystnej dla klienta umowy. 

Niezapowiedziana wizyta właściciela wynajmowanego mieszkania również daje prawo do nieotwierania drzwi – nie może on dokonywać żadnych, rutynowych kontroli. Podobnie wygląda sytuacja, gdy przychodzi agent nieruchomości bez wcześniej ustalonego terminu, którego zadaniem jest wystawienie mieszkania na wynajem lub sprzedaż. 

Pułapka na osoby korzystające z wynajmowanego mieszkania

Jedną z pułapek, która czyha na osoby korzystające z wynajmowanego mieszkania, jest niespodziewana wizyta budowlańców, którzy mają przeprowadzić remont. Jeśli wcześniej nie został uzgodniony termin wykonania tej czynności oraz najemca nie wyraził na to zgody, nie ma obowiązku otwierania im drzwi i wpuszczania do środka. Godząc się na ich wejście do środka, dochodzi do tak zwanego “cichego przyzwolenia” na wykonanie prac remontowych. Po czasie może się okazać, że czynsz pójdzie w górę. 

Podsumowując: 

W Niemczech, zgodnie z prawem do zamieszkania nie zawsze trzeba otwierać drzwi

  • policji
     
  • komornikowi
     
  • handlarzom i akwizytorom
     
  • świadkom Jehowy
     
  • właścicielowi wynajmowanego mieszkania
     
  • ekipom budowlanym i fachowcom przysłanym przez właściciela bez żadnych ustaleń
     
  • agentom nieruchomości,
     
  • innym, niezapowiedzianym osobom.

W jakich sytuacjach trzeba otworzyć drzwi w Niemczech? 

Zgodnie z niemieckim prawem istnieje szereg sytuacji, w których mimo wszystko powstaje obowiązek otwarcia drzwi. Przede wszystkim dotyczy to policji, która przychodzi z nakazem przeszukania lokalu (§ 102 niemieckiego kodeksu postępowania karnego), nakazem aresztowania lub gdy występuje sytuacja stwarzająca zagrożenie życia lub zdrowia – np. ulatniający się gaz lub dym wydostający nie zewnątrz z mieszkania.  
 

Pamiętaj: Jeśli otworzysz drzwi policji, która nie ma żadnego nakazu i zaprosisz funkcjonariuszy do środka, nie mają oni prawa dokonać przeszukania mieszkania. 

W niemieckim prawie czynność przeszukania lokum prowadzona przez policję odbywa się w określonych godzinach. Od 1 kwietnia do 30 września (4:00 - 21:00). Od 1 października do 31 marca (6:00 - 21:00). Przeszukanie poza tymi godzinami odbywa się w wyjątkowych okolicznościach. 


W przypadku drugiej lub kolejnych wizyt komornika warto jednak otworzyć drzwi, ponieważ w przeciwnym razie może dojść do uporczywego utrudniania działań egzekucyjnych. Efektem tego może być nałożenie kary grzywny lub pozbawienia wolności do dwóch lat. Jakby tego było mało, komornik może wystąpić o przymusowe wejście do mieszkania z pomocą policji. 

Osoby odczytujące stan liczników również trzeba wpuścić do mieszkania, jeśli wcześniej pojawiła się informacja o ich wizycie na klatce schodowej lub właściciel wynajmowanego mieszkania wcześniej przesłał jakąkolwiek wiadomość na ten temat. Wyjątek od tej reguły stanowią poszczególne dni i pory dnia – w weekendy, święta, dni wolne od pracy oraz w godzinach wieczornych, nie ma takiego obowiązku.  

Gdy właściciel wynajmowanego mieszkania wcześniej zapowiedział wizytę – zazwyczaj taka wizyta odbywa się w godzinach między 10:00 a 18:00 – to w tej sytuacji trzeba otworzyć mu drzwi. Do środka może wejść w celu dokonania odczytu liczników, prezentacji mieszkania przyszłemu najemcy, kupującemu lub gdy podejrzewa on, że doszło do naruszenia warunków umowy najmu.
 

Ciekawostka: Jeżeli doszło do poważnej awarii wskutek zalania lub pożaru, właściciel ma prawo żądać dostępu do mieszkania bez uprzedzenia, ponieważ w takiej sytuacji zagrożone jest posiadane przez niego mienie.


Podsumowując: 

Drzwi do mieszkania trzeba otworzyć, gdy: 

  • policja posiada nakaz aresztowania, przeszukania lub dokument od właściciela wynajmowanego mieszkania potwierdzający zgodę na wejście do środka
     
  • komornik zjawił się drugi lub kolejny raz
     
  • właściciel mieszkania wcześniej zapowiedział wizytę
     
  • dokonywany jest zapowiedziany wcześniej odczyt liczników.

Kiedy dochodzi do wtargnięcia i co za to grozi w Niemczech? 

Wtargnięcie do mieszkania w Niemczech reguluje dokładnie § 123 niemieckiego kodeksu karnego (StGB), który mówi, że każdy kto bezprawnie wchodzi na teren mieszkania, lokalu użytkowego, innej nieruchomości czy też obiektu zamkniętego, przeznaczonego celom publicznym lub dokonuje takiego czynu wbrew osobie która mieszka na terenie nieruchomości, podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do jednego roku

Odnosząc się do powyższego przepisu, wtargnięciem będzie sytuacja, w której otwarto drzwi nieznajomej osobie i ta wbrew woli mieszkańca weszła do środka i nie chce na jego prośbę go opuścić. W takiej sytuacji należy natychmiast powiadomić policję oraz do czasu jej przyjazdu warto przygotować materiał dowodowy w postaci nagrania wideo, przedstawiającego opór nieznajomej osoby przed prośbą o opuszczenie lokalu. 

Kary za wtargnięcie do mieszkania lub na teren innej, zamkniętej nieruchomości są następujące: 

  • Grzywna obliczana według stawek dziennych. Stawka dzienna odnosi się do dziennych zarobków osiąganych w Niemczech. Przykładowo, jeśli dzienny zarobek wynosi 160 euro, to 30 stawek dziennych odpowiada grzywnie w kwocie 4 800 euro. W przypadku unikania zapłaty grzywny, możliwe jest zastosowanie aresztu zastępczego. Dni spędzone w areszcie oblicza się następująco: 30 stawek dziennych odpowiada 15 dniom. 
     
  • Kara pozbawienia wolności do jednego roku jest wymierzana, gdy do wtargnięcia na teren mieszkania doszło przy użyciu agresji, popełniono również inne przestępstwa oraz osoba była już wcześniej notowana. 
     
  • Wyrok w zawieszeniu może mieć miejsce, gdy wtargnięcie popełniono pierwszy raz. 

Sąd przy wymierzaniu kary bierze pod uwagę intencje osoby wchodzącej do mieszkania - czy działała świadomie lub z premedytacją. Oprócz tego sprawdzana jest przeszłość – czy popełnione były wcześniej inne przestępstwa. Na koniec sprawdzane są okoliczności, w jakich doszło do wtargnięcia – czy doszło do włamania lub przymusowego zajęcia mieszkania.

Otwieranie drzwi nieznajomym w Niemczech - podsumowanie 

Prawo do zamieszkania nie nakłada obowiązku otwierania drzwi każdemu. Tylko w szczególnych okolicznościach trzeba to zrobić. Do takich zaliczają się m.in. nakaz przeszukania lokum, nakaz aresztowania czy sytuacja zagrożenia życia lub zdrowia. Oprócz tego istnieją też inne wyjątki, chociażby związane z zapowiedzianymi wizytami właściciela nieruchomości lub kolejnymi wizytami komornika. Co do zasady jednak, nieznajomym drzwi otwierać nie trzeba. 

Każda osoba, która bez zgody mieszkańca wchodzi na teren mieszkania, łamie niemieckie prawo i dopuszcza się wtargnięcia, o czym mówi § 123 niemieckiego kodeksu karnego (StGB). Zachowanie to grozi karą grzywny, karą pozbawienia wolności lub wyrokiem w zawieszeniu. 

Zdjęcie: NewAfrica – stock.adobe.com

Szukasz więcej informacji?
Zobacz więcej osóbJeśli chcesz dołączyć do społeczności MyPolacy.de i wejść w interakcję z innymi użytkownikami,
nie czekaj ani minuty.
Zaloguj sięZarejestruj się