Przez żołądek do serca…

· Autor:
Przez żołądek do serca…
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Mówi polskie przysłowie i dużo w nim prawdy, bo współcześni ludzie lubią dobrze zjeść, a gospodynie dwoją się i troją by zaspokoić podniebienia mężów, synów, córek. Jedne w kuchni szukają nowości, eksperymentują, łączą smaki. Inne stawiają na tradycję. Co na talerzach serwują Niemki, a jaką kuchnię preferują Polki?

Wszędzie widoczny jest postęp, na talerzach też (?)

Gospodarka, motoryzacja, technologia, we wszystkich płaszczyznach ludzkiego życia gołym okiem widać postęp, czy dostrzegamy go także na talerzu? Tak. Jak grzyby po deszczu powstają restauracje serwujące dania łączące różne smaki, ale przede wszystkim różne kuchnie.

Na talerzu znajdziemy połączenie grillowanej piersi z kurczaka z sosem z granatu, a jako dodatek kucharz zaserwuje nam sałatkę, ale nie zwykłą - tradycyjną, ale z truskawką, pomarańczą, czerwoną cebulą, szpinakiem i sałatą. Co w takim razie na deser? Ciasto marchewkowe, a może z czerwonej fasoli?

Czy to oznacza, że tradycja odchodzi w zapomnienie? Na szczęście nie. Wciąż są knajpy, restauracje, stołówki, które serwują lokalne, swojskie dania. Ale przecież nie każdego stać na stołowanie się w restauracjach czy knajpach, nie każdy za takim jedzeniem przepada, dlatego alternatywą jest przygotowywanie posiłków w domu. Co zatem ląduje na niemieckim, a co na polskim talerzu? Czy Niemiec zjadłby polskie danie? W końcu, w dobie mody na zdrowie, która kuchnia lżejsza, zdrowsza, dietetyczna?

Po pierwsze mięso, po drugie ziemniaki, czyli niemieckie smaki

Niemcy są smakoszami mięsa i to w każdej postaci. Mówi się, że kiełbasy i mięsa to duma narodowa Niemiec, które lądują na każdym talerzu przynajmniej dwa razy dziennie. A co do mięsa? Oczywiście ziemniaki. To warzywo stanowi podstawę niemal każdego niemieckiego dania. Niemcy dodają ziemniaki do każdego dania, do naleśników, do sałatek, z ziemniaków robią kluski, ziemniak stanowi bazę niemieckich ciast, a co do popicia? Oczywiście piwo.

Na deser typowy Niemiec prawdopodobnie zaserwowałby nam szarlotkę na ciepło z bitą śmietaną i gałką lodów (na samą myśl aż ślinka cieknie), a Berlińczyk krem berliński, który powstaje na bazie jajek, cukru, mąki ziemniaczanej, siekanych pistacji, śmietany, a także wina - białego lub koniaku. Ale chwileczkę! Popatrzmy na niemiecką kuchnię dzieląc państwo na północ i południe.

Różnica jest znacząca, bo o ile w Schwarzwaldzie i Badenii-Wintermberdze na talerzu znajdziemy dania lekkostrawne i dietetyczne, bo powstające na bazie warzyw, wzbogacone rybami (szczególnie dorszem), o tyle południe Niemiec np. Bawaria, to dania bardzo kaloryczne i ciężkie dla naszej wątroby.

Ale niemiecka kuchnia nie różni się tylko na północ i południe. Tak naprawdę każdy land ma swoje regionalne smakołyki, którymi wabi turystów. W Niemczech tradycja miesza się z nowoczesnością. Współczesna niemiecka kuchnia bardzo dynamicznie się zmienia. Za kilka lat niemieckie smaki kojarzące się nam - Europejczykom z ziemniaki i mięsem staną się tylko stereotypem. Już powoli tak się dzieje. Współczesne niemieckie dania to prawdziwy tygiel, który łączy w sobie od polskich, słowackich, po tureckie i hiszpańskie smaki.

Chlebem i solą, a czym jeszcze ugości Polak?

Gołąbkami, pierogami, bigosem, flakami, kluskami… Ale czy tak naprawdę to są polskie dania? No właśnie, trudno osądzić, ponieważ liczne przemiany historyczne sprawiły, że polska kuchnia (ale nie tylko) była narażone na wpływy innych państw.

Spróbujmy jednak zastanowić się nad oryginalnością polskiej kuchni, co w niej dominuje? Potrawy zbożowe. Polska kuchnia kocha węglowodany, ale przecież nie słyniemy tylko z rolnictwa i upraw. Naszym znakiem rozpoznawczym są lasy, a co za tym idzie polska słynie z produktów, które tam można znaleźć, a można znaleźć wiele: grzyby, zioła, owoce, a skoro lasy to także mięso.

Na polskich stołach bardzo często (szczególnie podczas spotkań rodzinnych) goszczą mięsa: dziczyzna, sarnina - to te z wyższej półki, ale także drób, gęsina, wieprzowina. Dzięki jeziorom, ale przede wszystkim dzięki dostępowi do morza, na polskich stołach często goszczą także ryby. Polska kuchnia rozsmakowała się w warzywach i owocach, na bazie których powstają znakomite desery, przekąski zarówno w formie słodkiej, dla łakomczuchów, jak i słonej dla tych dbających o linię.

Dzięki różnorodności geograficznej polska kuchnia jest niezwykle bogata, a za sprawą krain geograficznych różnorodna, w czym jesteśmy podobni do naszych zachodnich sąsiadów, ale czy tylko to nas łączy?

Przy wspólnym stole (?)

Na jednym biegunie kuchnia polska, na drugim niemiecka. Nic bardziej mylnego. Ze źródeł historycznych wynika, że Polacy niejednokrotnie szukali inspiracji na niemieckich talerzach. Na szczególną uwagę zasługuje XVII wiek, który odcisnął piętno na polskiej obyczajowości, kulturze i kuchni, a to za sprawą wzmożonych kontaktów handlowych z Saksonią. To właśnie w XVII wieku Polacy poznali smak kawy, potem herbaty i czekolady. Czy współczesna polska kuchnia regionalna np. śląska nie przypomina kuchni niemieckiej? Oczywiście, że tak i to za sprawą historii, a dokładnie wydarzeń II wojny światowej, migracji ludności, mieszania się kultur, doświadczeń i kuchni.

Podobieństwa między kuchnią polską, a niemiecką są widoczne, trudno było się spodziewać, że będą różne, przecież jesteśmy bliskimi sąsiadami, mamy wiele cech wspólnych, w tym także kuchnię!

Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, Autor: Jaume Escofet /www.flickr.com/photos/jaumescar/14421023480

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie