SONDA: Co by było, gdyby wszyscy Polacy przestali płacić podatki?

· Autor:
SONDA: Co by było, gdyby wszyscy Polacy przestali płacić podatki?SONDA: Co by było, gdyby wszyscy Polacy przestali płacić podatki?
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:

Dla większości z nas rozliczenia podatkowe to mozolna papierkowa robota (lub, jak ktoś woli, elektroniczna) o średnio zaawansowanym poziomie trudności. Według raportu przeprowadzonego przez KPMG w 2015 roku, w zawiłych rubryczkach i linijkach PIT-ów potrafi się odnaleźć się aż 60 % podatników, którzy uznają wypełnianie formularzy za „łatwe", a nawet „bardzo łatwe" – a dla 20 % PIT-y pozostają neut

Chociaż większość z nas zwleka z ich wypełnieniem, odkładając nużące kalkulację na ostatnią chwilę, to jednak o całkowitym niepłaceniu podatków (a przynajmniej podatków dochodowych) na razie tylko nieśmiało fantazjujemy.

Rozmawialiśmy z Marianem Moszoro, polskim ekonomistą wykładającym w USA i byłym podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, próbując odpowiedzieć na pytanie co by było, gdyby w Polsce wszyscy nagle zbuntowali się przeciwko temu podstawowemu elementowi inżynierii społecznej.

VICE : Amerykanie mawiają, że w życiu pewne są tylko śmierć i podatki. To sugestia, że podatki są smutną koniecznością, której nie da się wyeliminować. Dlaczego jest to takie pewne? Dlaczego jesteśmy zobowiązani do płacenia podatków?

Marian Moszoro:
 Odpowiadając żartobliwie, to własnej śmierci nie możemy być pewni, bo jej nie doświadczyliśmy. Taki wniosek to efekt indukcji logicznej; podobnie jest z podatkami. Podatki wynikają z natury społecznej człowieka i instytucji potrzebnych do nowoczesnego państwa. W momencie, w którym tworzymy strukturę ponadindywidualną (tj. państwo), tę strukturę trzeba utrzymywać. Można ją finansować na dwa sposoby: na zasadzie transakcyjnym, w którym zamawiamy usługi od usługodawców i płacimy za nie, albo usługi są organizowane przez państwo i finansowane z obligatoryjnych danin publicznych. Eliminacja podatków oznaczałabym sprywatyzowanie funkcji państwa.

Co by było, gdybyśmy wszyscy przestali płacić podatki w Polsce? Przyjmuje się, że byłby to pierwszy dzień upadku naszego państwa. Czy słusznie?

Regulowanie funkcji państwa przez mechanizm kontraktowy oznaczałoby, że każda osoba indywidualnie decydowałaby o np. poziomie bezpieczeństwa: ile policji, ile dróg etc. Niestety rodzi to szereg problemów, dla których mechanizm kontraktowy nie działałby sprawnie w przypadku dóbr publicznych. To są problemy natury zbiorowej koordynacji (ang. collective action), redystrybucji, egzekwowalności oraz ostatecznie – efektywności społecznej. Np. bez sądów sankcjonowanie kontraktów byłoby ograniczone. Powstałby też problem „gapowicza", tj. jeżeli płacę za światło uliczne, to mój sąsiad ma mniejsze bodźce do zapłacenia za nie, bo i tak będzie mógł korzystać za darmo.

Aplikacja MyPolacy.de
UdostępnijMessengerWhatsapp
Bądź na bieżąco. Obserwuj nas na:
Informacje o publikacji
Ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie