Zakaz palenia w Niemczech: Co i gdzie jest zabronione?
Palenie w miejscach publicznych w Niemczech, podobnie jak w większości krajów Unii Europejskiej, podlega surowym restrykcjom. Choć mogłoby się wydawać, że zasady są jednolite dla całego kraju, niektóre przepisy różnią się w zależności od landów. Przykładem tego jest jeden z nich, który od czerwca tego roku wprowadził nowe ograniczenia.Od 1 września 2007 roku na terenie całych Niemiec obowiązuje ustawowy zakaz palenia w budynkach użyteczności publicznej oraz w środkach transportu zbiorowego. Na początku 2008 roku przepisy te rozszerzono również na lokale gastronomiczne – restauracje, bary i puby. Aby chronić najmłodszych, w wielu regionach wprowadzono również całkowity zakaz palenia w samochodach w obecności osób nieletnich i ciężarnych, pod groźbą bardzo wysokich kar finansowych.
Gdzie dokładnie obowiązuje zakaz palenia w Niemczech?
W Niemczech nie wolno palić w żadnym miejscu, które służy ogółowi społeczeństwa lub jest zamkniętą przestrzenią publiczną. Mowa jest między innymi o:
- budynkach rządowych, urzędach miejskich i sądach,
- placach zabaw, kąpieliskach, polach kempingowych,
- szpitalach, przychodniach oraz placówkach ochrony zdrowia,
- szkołach, przedszkolach, uczelniach wyższych i innych obiektach oświatowych,
- teatrach, kinach, muzeach i obiektach sportowych,
- na stacjach kolejowych, przystankach autobusowych oraz w portach lotniczych z wyjątkiem specjalnie oznakowanych, zamkniętych kabin lub stref na świeżym powietrzu.
Zakaz palenia: regionalne różnice w landach i rewolucja na południu
Diabeł tkwi jednak w szczegółach, a dokładniej – w niemieckim prawie federalnym. Każdy kraj związkowy (land) posiada własną ustawę o ochronie osób niepalących (Nichtraucherschutzgesetz) i może samodzielnie interpretować przepisy oraz wprowadzać od nich wyjątki.
W efekcie mapa Niemiec dzieli się pod tym względem na regiony rygorystyczne i bardziej liberalne. W Bawarii, Nadrenii Północnej-Westfalii oraz Kraju Saary obowiązuje tzw. absolutny zakaz palenia w gastronomii. Oznacza to, że w tamtejszych restauracjach i pubach nie można tworzyć nawet oddzielnych palarni. Z kolei w Berlinie, Hamburgu czy Hesji przepisy są łagodniejsze – palenie bywa dozwolone w wyraźnie wydzielonych, zamkniętych pomieszczeniach lub w małych, typowo piwnych lokalach (Eckkneipen), do których wstęp mają wyłącznie osoby pełnoletnie.
Największa zmiana dotknęła jednak mieszkańców południowo-zachodnich Niemiec. Badenia-Wirtembergia od 1 czerwca tego roku zaostrzyła swoje przepisy. Kluczową zmianą jest całkowite rozszerzenie zakazu palenia na e-papierosy oraz waporyzatory. Co istotne, zakaz ten obowiązuje „niezależnie od rodzaju spożywanych produktów” – prawo traktuje tak samo waporyzację nikotyny, płynów beznikotynowych, jak i legalnej marihuany.
Co grozi za złamanie zakazu palenia?
Naruszenie przepisów o ochronie osób niepalących jest w Niemczech traktowane jako wykroczenie administracyjne (Ordnungswidrigkeit). Konsekwencje finansowe mogą być dotkliwe i zależą od landu oraz tego, czy przepis złamał gość, czy właściciel lokalu.
- Dla palaczy: Zapalenie papierosa w miejscu objętym zakazem (np. na peronie poza wyznaczoną strefą lub w restauracji) najczęściej skutkuje mandatem w wysokości od 20 do 50 euro. W przypadku recydywy lub palenia w miejscach o szczególnym rygorze (np. w obecności dzieci w aucie w wybranych landach) kara może wzrosnąć do kilkuset euro.
- Dla właścicieli lokali: To na gastronomach spoczywa obowiązek egzekwowania prawa. Jeśli właściciel restauracji lub pubu pozwala gościom na palenie w niedozwolonym miejscu, nie oznacza prawidłowo stref lub nie umieści tabliczek informacyjnych, grożą mu kary. Grzywny dla przedsiębiorców zaczynają się od kilkuset euro, a w skrajnych przypadkach mogą sięgnąć nawet od 1000 do 5000 euro.
Żyjąc w Niemczech, warto więc dokładnie sprawdzać lokalne zasady – to, co jest w pełni legalne podczas wieczornego wyjścia w Berlinie, w Stuttgarcie lub Monachium może zakończyć się mandatem.
Zakaz palenia w Niemczech. Czy dotyczy także e-papierosów?
Wielu użytkowników nowoczesnych alternatyw dla tytoniu żyje w błędnym przekonaniu, że zakazy dotyczą wyłącznie tradycyjnych papierosów. W Niemczech sytuacja ta jest dynamiczna. Na poziomie federalnym w transporcie publicznym (np. w pociągach Deutsche Bahn) czy na lotniskach e-papierosy są traktowane na równi z tradycyjnymi wyrobami tytoniowymi – korzystanie z nich jest zabronione.
W przypadku restauracji i pubów decydują przepisy konkretnych landów. Przykładowo w Bawarii czy Nadrenii Północnej-Westfalii sądy i przepisy lokalne zrównały e-papierosy z tradycyjnym dymem. Najbardziej bezkompromisowa okazała się jednak Badenia-Wirtembergia.
Palenie we własnym samochodzie w Niemczech. Co mówi prawo?
W Niemczech nie obowiązuje ogólny zakaz palenia w samochodzie, jeśli podróżujemy sami – pojazd jest wtedy traktowany jako przestrzeń prywatna mimo, że przemieszcza się w przestrzeni publicznej. Istnieje jednak szereg sytuacji, w których zapalenie papierosa za kierownicą niesie za sobą poważne konsekwencje
Dzieci i kobiety w ciąży na pokładzie
Choć debata prawna na szczeblu centralnym dotycząca ogólnokrajowego zakazu wciąż się toczy, w wielu sytuacjach zaostrzona ochrona zdrowia pasażerów już teraz pozwala służbom na wyciąganie konsekwencji wobec kierowców. ADAC jednoznacznie ostrzega: dym tytoniowy w kabinie auta osiąga drastyczne stężenie toksyn, przez co palenie w obecności nieletnich lub ciężarnych wiąże się z ryzykiem wysokich kar podczas kontroli.
Wypadek i utrata ubezpieczenia
Jeśli podczas jazdy upadnie rozżarzony popiół i kierowca – próbując go desperacko szukać – straci panowanie nad kierownicą i doprowadzi do kolizji, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania z tytułu AC (Kasko). Zostanie to zakwalifikowane jako rażące niedbalstwo (grobe Fahrlässigkeit).
Wyrzucanie niedopałków przez okno
To jedno z najsurowiej karanych wykroczeń. Za wyrzucenie przysłowiowego “kiepa” przez okno grozi mandat za zaśmiecanie środowiska – w zależności od landu od kilkudziesięciu do nawet kilkuset euro. Co gorsza, jeśli niedopałek uderzy w motocyklistę lub spowoduje pożar pobocza, kierowca odpowiada karnie za spowodowanie zagrożenia w ruchu lub uszkodzenie mienia.
Auta z wypożyczalni (Mietwagen)
Większość floty niemieckich wypożyczalni oraz aut na minuty (Carsharing) to pojazdy objęte bezwzględnym zakazem palenia. Jeśli firma wykryje zapach dymu lub ślady popiołu, ma prawo obciążyć klienta kosztami specjalistycznego, chemicznego czyszczenia wnętrza i ozonowania, co zazwyczaj kosztuje od kilkuset do nawet tysiąca euro.
Palenie na balkonie w Niemczech i w wynajmowanym mieszkaniu
Korzystanie z balkonu w celu zapalenia papierosa nie jest w Niemczech zabronione. Na uwadze trzeba mieć obecność innych mieszkańców budynku – palić trzeba tak, aby dym im nie przeszkadzał. W przeciwnym razie mogą wnieść sprzeciw przez co może dojść do problemów – przykładowo wyznaczenia godzin, w których można palić lub gdy sprawa trafi do sądu, ten może nakazać palenie papierosów na zewnątrz budynku.
W przypadku korzystania z wynajmowanego mieszkania palenie papierosów jest powszechnie akceptowane, przez co czynność ta nie jest zabroniona. Chyba, że pomiędzy najemcą i wynajmującym została zawarta odrębna umowa stanowiąca załącznik do umowy najmu – ogólny zapis w umowie najmu zakazujący palenia nie działa, bo nie ma mocy prawnej.
Warto wiedzieć: Palenie zasadniczo jest zabronione w częściach wspólnych tj. korytarze, klatki schodowe, pralnie czy piwnice.
Dziękujemy, za przeczytanie tego tekstu. Jeśli doceniasz publikowane przez nas treści, dodaj nas do preferowanych źródeł w Google.
Zdjęcie: pandaclub23 – stock.adobe.com


